Kierownik MOPS wyzywał niepełnosprawnych. Zwolnili go i... zaproponowali pracę

Anna Sapieha, TOK FM
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 17:33
A A A Drukuj
Zwolniony kierownik ma teraz pracować w Domu Dziennego Pobytu, gdzie są niepełnosprawne dzieci Fot. Agnieszka Sadowska/AG Zwolniony kierownik ma teraz pracować w Domu Dziennego Pobytu, gdzie są niepełnosprawne dzieci
Ponad 60-letni Henryk Brand, dotychczasowy kierownik zespołu ds. osób niepełnosprawnych w łódzkim MOPS, wyleciał z pracy za aroganckie zachowanie wobec podopiecznych, ale wkrótce znów go zatrudnią. - Zamiast wyrzucić go na bruk, przygotowali mu ciepłą posadkę - komentują zbulwersowani rodzice niepełnosprawnych dzieci.
Fragment strony internetowej łódzkiego MOPS-u
Fot. mops.lodz.pl
Fragment strony internetowej łódzkiego MOPS-u
Brand nie należy raczej do osób cenionych w środowisku osób niepełnosprawnych. Protesty na jego skandaliczne zachowanie wpływały do urzędu miasta od wielu lat. W lipcu na antenie TOK FM świadkowie opowiadali o tym, że kierownik nazwał upośledzonego Pawła "nierokującym debilem i gównem w jego dupie" .

Miał też powiedzieć, że niepełnosprawnych powinno się eksterminować. Innej kobiecie (rozmowa została nagrana dyktafonem i przekazana dyrekcji MOPS), tłumacząc odmowę przyznania turnusu dla rodziny jej chorego dziecka, kierownik powiedział, że "trzeba nieźle zapieprzać", a nie robić sobie wakacje. Jeśli doszłoby do procesu, świadkowie zgodzili się zeznawać na rzecz pokrzywdzonych.

Kierownik na L4, nie dało się wręczyć wypowiedzenia

Gdy o sprawie zrobiło się głośno, kierownik poszedł na długotrwałe zwolnienie lekarskie, co uniemożliwiało dyrekcji MOPS wyciągnięcie wobec niego konsekwencji służbowych. Wcześniej został jedynie upomniany. Sprawę zdawał się bagatelizować łódzki rzecznik osób niepełnosprawnych. Ostatecznie pod koniec grudnia Brand dostał trzymiesięczne wypowiedzenie z pracy. Przełożeni ocenili jego pracę negatywnie.

"Będzie wykonywał działania"

Jeszcze będąc na trzymiesięcznym wypowiedzeniu, Brand dostał propozycję pracy w Wydziale Pracy Środowiskowej, jednostce należącej także do MOPS. - Będzie on wykonywał działania na rzecz różnych podmiotów podlegających temu wydziałowi, w tym na rzecz Domu Dziennego Pobytu przy ul. Rojnej - mówi Igor Mertyn, rzecznik łódzkiego ośrodka pomocy społecznej.

Tylko w administracji

Na wieść o tym rodzice niepełnosprawnych dzieci przebywających w Domu Dziennego Pobytu zapowiedzieli protest. - Zrobimy blokadę i nie wpuścimy tego pana - grozili. Bali się, że Brand, który nie ma przygotowania pedagogicznego, będzie arogancko zachowywał się w stosunku do dzieci i wyrządzi im krzywdę. Tymczasem rzecznik łódzkiego MOPS uspokaja. - Brand będzie pracownikiem administracyjnym, nie będzie miał kontaktu ani z klientami, ani z niepełnosprawnymi dziećmi - zapewnia Mertyn.

Rodzice chorych dzieci odetchnęli z ulgą. Niesmak jednak pozostał. - Nie widzę sensu i logiki, zamiast wyrzucić go na bruk, MOPS przygotował mu ciepłą posadkę, żeby dociągnął do emeryturki - mówi z przekąsem Włodzimierz Paciorkowski, ojciec chorego Jacka.

Wiceprezydent Łodzi: MOPS to nie urząd pracy

Sprawę od samego początku śledził wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski, który nadzoruje pracę MOPS. Na antenie radia TOK FM mówił, że dla takich ludzi jak pan Brand nie ma miejsca w urzędzie. - Ufam, że MOPS podejmie właściwą, najmądrzejszą decyzję i nie będzie zachowywał się jak urząd pracy, bo to nie jest jego rola - komentuje Piątkowski.

Kierownik nie widzi dziennikarki

Po wybuchu afery reporterce TOK FM nie udało się porozmawiać z Brandem. Raz trzasnął jej drzwiami przed nosem, innym razem udawał, że jej nie widzi ani nie słyszy. Dyrekcja łódzkiego MOPS mimo wielokrotnych próśb ani razu nie zgodziła się na spotkanie ani na rozmowę telefoniczną w tej sprawie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • abomingo1.1

    Oceniono 1 raz 1

    BIURWY się panoszą za nasze pieniądze ! LUDZIE ! Patrzcie kogo opłacacie ! ! !

  • jimir

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety to kolejny przyklad ze Ci kretyni urzędnicy, najczęściej umysłowi debile mają społeczeństwo w dupie.
    Przykład idzie z góry Oni tylko małpują, jak widać też bezkarnie!!!!!!!

  • plus_k

    Oceniono 1 raz 1

    A ja się pytam, gdzie są komentarze z dnia wczorajszego ?????
    Oj, gazeto przestanę was czytać, bo bawicie się cenzurą.
    Jeszcze rano było ok. 70 wpisów.
    A fee...

  • benkmen

    Oceniono 3 razy 3

    A ja się tylko pytam i pytam, co wtedy robił kapelan urzędniczy.

  • stan-1

    Oceniono 4 razy 4

    Koleś kolesia nie wywali. Ktoś powinien tam dobrze pozamiatać i to nie pod dywan.

    • plus_k

      0

      @stan-1
      szkoda, że zostały usunięte wczorajsze komentarze, bo dowiedziałbyś się, że pan Henryk zapisał się do PO, żeby zdobyć posadkę po tym, jak go wywalili z Pogotowia Opiekuńczego za nadużywanie przemocy.
      Teraz jest w kole PO u H.Zdanowskiej.
      I jak kolesia skrzywdzić ?

  • bezkrytycznymilosnikmichnika

    Oceniono 10 razy 10

    @micdep
    Komuna wraca i to szybkimi krokami...
    ============================
    Jesteś w błędzie. Za takie zachowanie po doniesieniu do odpowiedniego sekretarza PZPR wylatywali z hukiem wiele ważniejsi aroganci. To teraz wytworzyła się warstwa świętych krów na wszystkich poziomach władzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX