"Sejm traci na znaczeniu. Władza dzisiaj jest u premiera i w rządzie"

psm
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 16:39
A A A Drukuj
Paweł Lisicki FOT.SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA Paweł Lisicki
- Najważniejsze politycznie rzeczy w tej kadencji Sejmu działy się poza Sejmem - mówi poproszony o podsumowanie 100 dni Sejmu Paweł Lisicki, naczelny "Uważam Rze".
- W tej kadencji postępuje to, co obserwowaliśmy już w zeszłej - Sejm jako osobna instytucja władzy coraz bardziej traci na znaczeniu - uważa Lisicki. Dzisiaj mija 100 dni od zaprzysiężenia VII kadencji Sejmu. Ten obradował w sumie dopiero 16 dni. Posłowie wnieśli 57 projektów ustaw, z czego uchwalili 13. Wystąpień poselskich nasz reporter naliczył zaś ponad dwa tysiące.

100 dni Sejmu. "Hipokryzja", "Przechodzień może zastąpić 80 proc. posłów"

"Debata? Nie w Sejmie, w mediach"

- Władza spoczywa coraz bardziej w Kancelarii Premiera i w rządzie - twierdzi Lisicki. I podkreśla: - Jak na razie najważniejsze politycznie rzeczy tej kadencji działy się poza Sejmem. Np. jeżeli chodzi o konflikt o leki, to w nim Sejm rolę odegrał dopiero wtedy, kiedy już były protesty prasy, mediów, a w aptekach kolejki. Nie było ani jednego ważnego politycznie wydarzenia w ciągu tych 100 dni, które miałoby swój początek w Sejmie. Może z wyjątkiem sporu o krzyż, ale on nie wywołał większego poruszenia.

Zdaniem dziennikarza nawet nowi posłowie ze świeżo zdobytym doświadczeniem nie wpływają pozytywnie na jakość stanowionego prawa. - Najważniejsze dyskusje toczą się w mediach, a jeśli chodzi o podejmowanie decyzji dotyczących rozwoju i nowych ustaw, to ciężar jest w rękach rządu - mówi. I podsumowuje: - Spójrzmy chociażby na najważniejsze wydarzenie w kategorii polityki zagranicznej, czyli wystąpienie ministra Sikorskiego - odbyło się ono w Berlinie, nie przed polskim Sejmem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • kula5211

    Oceniono 3 razy -1

    Lisicki jesteś dupolizem Jara i nic tu nie zmienisz

  • dyrdymalista

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Redaktorze, Wielki Myślicielu Ludowy Wschodu i Zachodu! Zgłaszam Pańską kandydaturę do Nobla za niewiarygodne odkrycie. Obyś żył wiecznie!!!

  • prof.gzymek

    Oceniono 3 razy 3

    Tak ,czy siak to byly zgnile jaja z jednego gniazda.

  • bezkrytycznymilosnikmichnika

    Oceniono 4 razy 4

    Sejm marginalizuje swoje znaczenie na wyraźne życzenie posłów. Bardziej przypomina magiel, niż organ ustawodawczy państwa.
    Może czas zamiast kosztownych i machlojkogennych wyborów wylosować 77 posłów (po jednym na pół miliona Polaków). Na pewno nie będzie gorzej, bo to niemożliwe, a na pewno taniej i sprawiedliwiej.
    Napoleon przy awansowaniu oficerów kierował się w znacznym stopniu ich szczęściem w bitwach. Może i "szczęsliwi posłowie" dali by szczęśliwe prawo?

  • jankbh

    Oceniono 8 razy 2

    Dziennikarz, który nie rozumie zasad podziału władzy w państwie demokratycznym, powinien zająć się chyba czymś innym niż komentowaniem polityki.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • polsz

      Oceniono 4 razy 2

      @pis-dorn
      "Tow. Jarus wychowal sobie paru zamulonych umyslowo palantow, ktorzy znaja sie jedynie na tepej poslusznosci, a brak samodzielnego myslenia im nie szkodzi, bo i tak nie potrafia."
      podobnie jak tow. Donek

    • jankbh

      Oceniono 2 razy 0

      @pis-dorn
      Przyznaję rację - dyskusja z największą grupą opozycyjną jest niemożliwa, można jedynie apelować, by nie niszczyli mienia sejmowego.

    • stach.pl

      Oceniono 1 raz -1

      @pis-dorn
      Jak widać POyebanych nie brakuje. PO rządzi a wszystkiemu winny jest PIS.

  • minerwamigra

    Oceniono 7 razy 1

    Sejm jest jak materac wypchany sianem, na którym sprawdzają dyscyplinę partyjną członka.
    Więc dzięki, że rządzi episkopat i czasami rząd.
    Trwałość kościoła i dzieł ojców zapewnia istnienie Polaków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX