Skomentuj:
Komentarze (7)
-
Czy to maja być kolce z korony cierniowej typowe dla ludu z Tej Ziemi??? Kto wie, bo Redaktor ni ch...!
-
Słabo to pokazują ci ratownicy. W ogóle do bani ten artykuł. Nie przekazujecie najważniejszej wiedzy na ten temat. Może ratownicy też jej nie mają? Kolce lodowe - dobre sobie. Kto je ma, to może sobie poradzi, ale z reguły w takich przypadkach nie ma się nic. A jest prosta metoda wydostania się na powierzchnię. Znają ja wszyscy rybacy (nie wędkarze) którzy zawodowo łowią na sieci pod lodem. Jak już wpadniesz, to musisz się obrócić na plecy i tak wychodzić, jak gdyby tyłem. Wtedy ciężar ciała rozkłada się bardziej równomiernie a nogi, które przy próbie wydostania się na brzuchu wchodzą pod lód i przeszkadzają, tutaj można wykorzystać do wydostania się. Na brzuchu nogi włażą pod lód i każda próba dźwignięcia się wyżej kończy się łamaniem lodu a czas leci szybko i hipotermia następuje błyskawicznie. Podstawowa zasada: wychodzi się na plecach!!!
-
pismackie pierdu, pierdu
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




