Sikorski: "Niemcy nie będą hegemonem w Europie i nie powinny próbować nim być"

Podczas dorocznej konferencji bezpieczeństwa w Monachium padło pytanie, czy Niemcy powinni przyjąć rolę tzw. "życzliwego" regionalnego hegemona w Europie. Najmocniejszą odpowiedź na to pytanie dał szef polskiego MSZ. - To się nigdy nie stanie, więc niech nawet nie próbują nim być - powiedział do niemieckiej publiczności Radosław Sikorski.
Polski minister spraw zagranicznych i inni paneliści konferencji rozmawiali o tym, czy Niemcy mogłyby i powinny odegrać rolę podobną do tej, jaką po II wojnie światowej odegrały w Europie Stany Zjednoczone. Sikorski stwierdził, że Niemcy nie mają atrybutów hegemona - przytłaczająco silniejszej gospodarki, wielkiego budżetu wojskowego i znaczenia międzynarodowego spełniającego wymogi regionalnej potęgi.

"Nie będziecie hegemonem i nawet nie próbujcie"

- Nie będziecie zatem życzliwym hegemonem w Europie i nawet nie powinniście próbować nim być - powiedział Sikorski do swojej - jak zauważa publicysta "Foreign Policy", Josh Rogin - w większości niemieckiej publiczności. - Dlaczego Rosja jest zawsze większym zagrożeniem bezpieczeństwa dla Polski niż Niemcy? - kontynuował szef polskiego MSZ. - Bo gdy Niemcy za bardzo rosną, automatycznie rośnie nam liczba sojuszników. Więc niech wam sukces nie zawróci w głowach - dodał.

Sikorski: Macie pozycję większościowego akcjonariusza UE

Sikorski powiedział też monachijskiej publiczności, że pozycji Niemiec nie można uznać za podobną do pozycji USA po II wojnie światowej. - Pozycja życzliwego hegemona jest nieosiągalna, więc proponowałbym raczej waszą aktualną pozycję w UE, która jest bardzo zaszczytną pozycją - pozycją większościowego akcjonariusza - podkreślił. Dodał, że według kryteriów gospodarczych Niemcy są tylko trochę silniejsze od Francji i Wielkiej Brytanii, podczas gdy po wojnie inne państwa były w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi jak karły, a dziewięciu na dziesięciu największych partnerów handlowych Niemiec to partnerzy lokalni - z Europy.

Hegemonia według Sikorskiego: Inni muszą wierzyć, że to korzystne

Tymczasem - według Sikorskiego - hegemon musi posiadać znaczną część surowców i móc rozdzielać zasoby pomiędzy większą grupę odbiorców, a inni muszą wierzyć, że hegemon prowadzi relatywnie korzystną dla wszystkich politykę. - Niemcy nie wypełniają tych wymagań choćby w zakresie budżetu obronnego, który wynosi 43 mld euro - podkreślił szef polskiego MSZ.

- (Były kanclerz RFN Helmut) Kohl miał więcej racji od Kissingera (były amerykański sekretarz stanu - red.). Kissinger mówił, że (Niemcy) są za duże na Europę, ale za małe na świat. Kohl za to twierdził, że są za duże, by być pierwszym (państwem) między równymi, ale za małe, by dominować w Europie - przytoczył słowa dwóch mężów stanu Sikorski. Zaoferował jednak Niemcom - wspaniałomyślnie, jak podkreśla "Foreign Affairs" - rolę największej, jeśli nie dominującej siły na Starym Kontynencie i pomocną polską dłoń.

- Polska deklaruje, że jest gotowa, na pragmatycznych podstawach, mimo naszej historii, pomóc wam. Tak długo, jak będziemy pracować na rzecz europejskich rozwiązań - powiedział szef MSZ.

Więcej o:
Komentarze (206)
Sikorski: "Niemcy nie będą hegemonem w Europie i nie powinny próbować nim być"
Zaloguj się
  • kalebasa

    Oceniono 11 razy -7

    Ej, ruska ambasada!
    Macie tam specjalnego dyżurnego do stawiania plusów "swoim" i minusów nie swoim?

  • coppermind

    Oceniono 11 razy -7

    niemcy w 10lat skarleją do pozycji klienta Lidla. Nie mają szans nawet na pozycję akcjonariusza mniejszościowego,
    bo ich majątek jest mocno ujemny od czasów zbrodni IIWW.

  • na_pis_dobry_kij

    Oceniono 7 razy -5

    Niby ma rację. Ale akurat Niemcy mogą nie rozumieć o co mu tak naprawdę chodzi. Coś jak "chciałby ale boi się"...

  • kalebasa

    Oceniono 9 razy -5

    To już nie Unia Europejska tylko Hegemonia Niemiecka, niemiaszkom się marzy.

    Jak zwykle ambitni. A co bedzie gdy kiedyś ich gospodarka znajdzie się w takim miejscu jak hiszpańska?
    Znów w kamasze się ubiorą i zaczną ryczeć o "zdradzie"?

  • seboc

    Oceniono 8 razy -4

    To ten pajac już u mnie był?
    Dobrze, że z powodu zimna miałem okna pozamykane.
    Mógłbym poczuć gorzki swąd tego zgniłego typa.

    S.

  • kalebasa

    Oceniono 4 razy -4

    @lastm.man.standing & szechyteroff

    Podziwiam twardość waszych głów - prima sort.
    To znaczy, ze jak się tylko trafi jakiś zimniejszy dzień to ocieplenie klimatu zniknęło?
    A przecież nikt nie mnówił o ociepleniu wszystkich dni tylko o podniesieniu średniej temperatury rocznej.
    Wygląda na to, że dla was pojęcie średniej temperatury rocznej jest za trudne do zruzumienia, macie jakieś
    problemy z dodawaniem i dzieleniem.

    A gdy w lipcu jest goręcej niż zwykle to zwalacie na co? Aaaaa, na to, że w lutym było zimno!
    Ciepło się w lutym gdzieś schowało (może na Księżycu?) i w lato z powrotem wylazło z nory.
    Słuchałem takiego jednego. Podziwiam was jeszcze raz, macie takiie cudownie twarde łebki,
    jak orzechy kokosowe.

  • szmondak

    Oceniono 5 razy -3

    "Wujek Dobra Rada" był mądrzejszy od tego pajaca

  • kalebasa

    Oceniono 7 razy -3

    @nie-tak

    Tylko nie mogę zrozumieć dlaczego ty nie zajmujesz się swoim ruskim burdelem tylko
    tak się przejmujesz polskim burdelikiem. Burdelmamą chcesz zostać (och przepraszam, Madame)

    Kraj macie wielki jak ch.. a ani jednej drogi nie potraficie zbudować tak, zeby nie przypominała
    drogi na safari gdzieś w bantustanie.

    Za dużo się wp... w nie swoje sprawy. Historia pokazuje, że kto się za dużo wp... w nie swoje sprawy
    to tylko traci czas i pieniądze i dziadem zostaje.

    Przydałoby się byś swoje nauki do siebie zastosowała. Ale do kogo to ja mówię - do żeńskiego mózgu.
    On jest pozbawiony zdolności postawienia się w czyimś położeniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX