Już pół roku temu ostrzegano Tuska przed ACTA [WIDEO]

Spotkanie z maja

Spotkanie z maja (Fot. Youtube.com)

Zagrożenie dla wolności i przedsiębiorczości w internecie, niejasny tryb negocjacji, niezgodność z prawem europejskim - to zarzuty wobec ACTA, jakie specjaliści przedstawili Donaldowi Tuskowi ponad pół roku temu. Na nagraniu zamieszczonym przez kancelarię premiera można zobaczyć konsultacje członków rządu z przedstawicielami środowisk internetowych.
Protestów, ataków hakerskich na rządowe strony i kontrowersji ws. ACTA być może można było uniknąć, gdyby Donald Tusk i Michał Boni dokładnie wysłuchali uwag przedstawicieli środowisk związanych z internetem, które przedstawili na spotkaniu zorganizowanym przez rząd. Internauci odkryli, że na jednym z filmów zamieszczonych w sieci przez kancelarię premiera można zobaczyć, jak specjaliści ostrzegają Donalda Tuska, że ACTA może nieść ze sobą zagrożenia.

Spotkanie odbyło się w maju zeszłego roku. Według opisu dotyczyło "wykorzystania informacji publicznej, blokowania stron internetowych, retencji danych telekomunikacyjnych oraz regulacji dotyczących mediów internetowych".


Fragment dot. ACTA trwa od ok. 44. minuty wideo

Jako pierwszy o ACTA wspomniał prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji Wacław Iszkowski. - Do celów ACTA należy się odnieść pozytywnie, bo ma to na celu ochronę praw producentów i unikanie sprzedaży podróbek. Ale niestety sam proces negocjacji był dość skomplikowany, złożony i czasem niejasny - powiedział.

Iszkowski wymienił następnie problemy, jakie mogą wynikać z przyjęcia ACTA. Wspomniał, że najbardziej kontrowersyjne zapisy mogą ograniczyć rozwój przedsiębiorczości internetowej i doprowadzić do cenzurowania treści w sieci. - Mówimy o tym, by w jakiś sposób uczulić rząd, że ten problem może się pojawić - konkludował prezes.

Proponowano debatę w Sejmie

Józef Halbersztadt z ISOC-PL skarżył się, że są problemy z wglądem w treść negocjacji ws. ACTA. Przedstawił analizę prawną, która mówi, że umowa może być niezgodna z prawem europejskim. Zasugerował premierowi, że w Sejmie mogłaby odbyć się debata na ten temat. - Gdyby w ramach Sejmu udało się przeprowadzić debatę rząd mógłby przedstawić argumenty, dlaczego popiera traktat - stwierdził.

- My jako Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania sprzeciwiamy się bardzo ostro traktatowi. Niesie on ogromne zagrożenie dla wolnego i otwartego oprogramowania - powiedział z kolei Michał Andrzej Woźniak wiceszef fundacji. - Ale jest też szerszy problem. Konsultacje traktatu były kompletnie nieprzejrzyste. Nikt nie miał szansy, oprócz zaproszonych, brać w nich udziału - dodał.

Rząd za mało konsultował

Po wybuchu protestów Ministerstwo Kultury przedstawiło listę 27 podmiotów, z którymi konsultowano traktat. Jednakże zawierała ona tylko instytucje i firmy, które były właścicielami praw wyborczych, a zabrakło drugiej strony - użytkowników.

Tymczasem Michał Boni ubolewał, że w niedostatecznym stopniu konsultowano traktat ze społeczeństwem. - Mogę wziąć całą winę na siebie, ale nie o to chodzi. Popełniono błąd: nie było w momencie przygotowywania tej wersji ACTA konsultacji. Myślę, że trzeba to nadrobić - mówił w Radiu TOK FM.

On i premier zapowiedzieli, że w procesie ratyfikacji umowy będzie ona szeroko konsultowana i dogłębnie sprawdzana. - Jeśli naprawdę będzie uzasadniona opinia, że umowa ACTA to zagrożenie dla wolności, to nie wniesiemy tej umowy pod ratyfikację - zapowiedział Tusk.

Komentarze (143)
Już pół roku temu ostrzegano Tuska przed ACTA [WIDEO]
Zaloguj się
  • 8pasazer

    Oceniono 51 razy 45

    Zatem ostatni tydzień to jedno wielkie, nieustające kłamstwo premiera i wszystkich ministrów.

    Szokujące jest, jak gładko i wiernopoddańczo nasze władze chciały przepchać ustawy, których, jak się okazuje, nie da się przeforsować nawet w USA:
    www.internetblackout.org/usa-nie-bedzie-ratyfikowac-acta,0.html
    A podobne w wymowie ustawy SOPA zostaną zawetowane przez Obamę:
    www.conowego.pl/aktualnosci/sopa-zostanie-zablokowana-przez-obame-4332/
    Przy okazji, gdzie jest Prezydent RP (wg. Konstytucji "reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych")? On istnieje? Wie co się dzieje?
    Nie - podobnie jak W.Pawlak, wicepremier, udaje, że go w ogóle nie ma.
    Pakujcie się chłopcy. Wszyscy.

    ps.
    Nawet obecny iracki rząd (!) wykazuje w kontaktach z Amerykanami więcej samodzielności:
    www.altair.com.pl/start-7384
    Władze Iraku wyraziły oburzenie z powodu wykorzystywania przez amerykańskie służby dyplomatyczne w ich kraju mini-bsl, bez podpisania umowy w tej sprawie.

  • apache5

    Oceniono 41 razy 37

    " w maju zeszłego roku..." Panie Premierze , to nie były głosy "wandali i terrorystów" to mówili Panu oficjalnie znawcy sprawy. Zlekceważył Pan to.

  • bucowski

    Oceniono 34 razy 34

    Nasz Premierze Donaldzie. Wszyscy wiemy, że nikt w rządzie nie wiedział, co podpisujecie.
    Ale dlaczego, gdy cały internet furczał od negatywnych opinii na ten temat, Ty tak nietaktownie tego nie zauważyłeś i nie powstrzymałeś zawarcia umowy ze Stanami? Ba, jeszcze do tego powiedziałeś, że Ci co piszą te negatywne opinie "w tym internecie" to są jacyś "hakerzy"?

    Ta umowa zamienia ogromną cześć Polaków w przestępców. Dlaczego poszło Ci to tak lekko, aby powiedzieć, że nie poddasz się szantażom internetowym? Cóż nasz Donaldzie powiesz, gdy stany zaczną zgłaszać pozwy o ekstradycje młodych polaków?
    Powiesz, że są przestępcami? ...że najwidoczniej zasłużyli? A może, że powinni się cieszyć, bo przecież dostają darmowy wylot do stanów (na 10lat).

    A w Twoim niepowstrzymaniu się przed podpisaniem przez Polskę tej (mało komu potrzebnej) umowy najbardziej ohydne było to, że olałeś to, jak wielu polaków dowiedziało się, jak bardzo nam zagraża ACTA. ..., że tego typu zapisy prawne są złotym narzędziem do eliminacji niewygodnych osób. Teraz i Stany, i Polska, i każdy kraj mogą ścigać polaków za to, co im się nie podoba.

    Google już (od marca) wprowadza (niezbyt jasny) nowy regulamin świadczenia usług. Google będzie mogło odmówić wyświetlenia lub czasem nawet usunąć treści, które publikujesz, jeśli uzna je za niewłaściwe (we własnym mniemaniu). Do tego może nawet nie informować o tym, że to robi.

    Teraz wyobraźmy sobie, że wychodzi afera polityczna na skale całego kraju. Internauci starają się powiedzieć innym, którzy jeszcze nie wiedzą, że rząd zrobił śmierdzące babu, fuj, i serio coś ważnego dla społeczeństwa spieprzył... Ten cały wprowadzany "monitoring neta" pozwoli bardzo łatwo zlokalizować "ogniska zapalne" i uciszać przepływ niektórych informacji. Teraz to dopiero będzie możliwe. Donaldzie za cenę "ochrony praw autorskich", pozwoliłeś uruchomić w Polsce system monitorowania internetu. Genialne! Ci amerykanie to mają łeb do pomysłów! Wiedzą, jak władać społeczeństwem. A propos, połowa z liczby osób na świecie siedzących w więzieniach - siedzi w stanach.

    Niedawno GW pisała, że przed podpisaniem ACTA kancelaria premiera usunęła prawie osiem (z kilkunastu) tysięcy komentarzy na swoim "fan page'u", mówiąc, że to były treści wulgarne / spam / nie na temat. No nie wiedzieli, że pewien bot zapisał te komentarze na osobnym hoście, a ktoś je później przeglądnął. Tylko kilka procent z tych 7700 rzeczywiście było nie na miejscu, a resztę usunęli, bo były to wypowiedzi negatywne w stosunku do postawy rządu. Myśleli, że się nie wyda. Znów wpadka...

    I jeszcze chcą nam wikileaks blokować... Coby więcej wpadek nie było...

    Nasi blisko- i dalekowschodni sąsiedzi mają zwyczaj utajniania i blokowania przepływu informacji w internecie, jeśli dana informacja "zagraża bezpieczeństwu narodowemu". Jakże pięknie to brzmi. W imię walki z terroryzmem, rząd musi zapewnić społeczeństwo bezpieczeństwo. Taki szyld jest panaceum na wszelkie działania społeczeństwa, które mogłyby naszym rządzącym zaszkodzić. To nie już nawet nie tylko głęboka patologia w świecie "trzymających władzę", to już można nazwać wprowadzaniem Totalitaryzmu tylnymi drzwiami.

    Wasalizmu Polskiego rządu względem stanów nawet nie poruszam... to osobny temat.
    Ten ostatni gest Premiera jest solidnym impulsem dla wielu osób w tym kraju.

  • hetmanwiechu

    Oceniono 36 razy 32

    Rozkaz z ambasady byl, Tusek rozkaz wypelnil. Jednak Polscy politycy to lemingi, potrafia popelnic polityczne samobojstwo dla wiekszego dobra duzego brata, czy to ze wschodu czy z zachodu czy tam z Watykanu.

  • jorga

    Oceniono 31 razy 29

    Panie Tusk,.dlaczego kazał Pan podpisać tę umowę Ambasadorowi w Japonii mimo sprzeciwu społeczeństwa, sprzeciwu Polaków ??? Jaki maiła Pan w Tym interes, osobisty lub Narodowy ??? Może Pan odpowiedzieć na to pytanie ???

  • mille666

    Oceniono 30 razy 26

    każda władza kłamie - ta od tygodnia daje się złapać na dziesiątkach kłamstw

  • normalny_jan

    Oceniono 27 razy 23

    Widać demokracja tego rządu polega na swobodnym wyborze dupy do lizania.

  • masher

    Oceniono 23 razy 23

    problem w tym ze rzad zrobil to za plecami podatnikow ktorym winien sluzyc a nie byc ich "nadzorca" z batem w reku. co gorsza, wydaje sie ze zrobil to na konkretne wyrazne polecenie kogos/rzadu/lobbystow z US. najgorsze jest to ze postanowiono podpisac ACTA mimo iz wiadomym jest ze ten traktat jest sprzeczyn z prawem UE i samej konstytucji RP. zadac sobie wiec nalezy proste pytanie- komu na tym zalezalo, w zamian za co rzad RP postanowil tak to przepychac, i komu za to przyjdzie odpowiedziec jesli w ogole przyjdzie w co akurat patrzac w historie najnowsza polski szczerze niestety watpie.

  • cus27

    Oceniono 21 razy 21

    Klamstwo.... ma krotkie nozki !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje