- 1.
"Dlaczego prezydent założył sutannę"". Zagadkowe zdjęcie rozgrzało dziennikarzy
- 2.
"Wiadomości" już ustaliły, kto stoi za awaryjnym lądowaniem na Okęciu. Nie było to trudne
- 3.
Przyszli pochować 11-miesięczną Klarę. Grabarz piłował trumienkę na oczach jej rodziców
- 4.
Wypadek limuzyny Szydło. Biegli zrekonstruowali przebieg i ustalili winnego zdarzenia
- 5.
Nowoczesna i PO w kryzysie po głosowaniach ws. aborcji. Nowe fakty wychodzą na jaw
Rysunek ukazał się kilka dni po przejściu parady równości w czerwcu 2009 roku. Wówczas członkowie Stowarzyszenia Otwarte Forum nieśli transparent: "Żądamy ustawy o związkach partnerskich". Andrzej Krauze narysował parę gejów biorących ślub. Na pierwszym planie mężczyzna mówi do kozy: "Jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub i zaraz potem my".
"Rz": Małżeństwa kozio-ludzkie...
Po publikacji w części mediów rozpętała się burza przeciwko takiemu traktowaniu postulatów środowisk homoseksualnych, a "Rzeczpospolita" na protesty odpowiedziała "żartobliwym" felietonem Macieja Rybińskiego, który napisał: "Uważamy, że mieszane małżeństwa kozio-ludzkie jako dwupłciowe są zgodne z naturą i stawianie ich na równi, a nawet poniżej, małżeństw homoseksualnych jest nieodpowiedzialne i karygodne."
Przeprosiny lub sprostowanie
Dlatego członkowie Stowarzyszenia Otwarte Forum wytoczyli wydawcy Rzeczpospolitej proces. Domagają się przeprosin lub sprostowania twierdzeń zawartych w felietonie. Uważają, że publikowanie tego typu poglądów jest niedopuszczalne i wykracza poza granicę debaty publicznej. Gazeta się broni twierdząc, że każdy w naszym kraju ma prawo głosić poglądy, które uznaje za słuszne.
"Rz": Małżeństwa kozio-ludzkie...
Po publikacji w części mediów rozpętała się burza przeciwko takiemu traktowaniu postulatów środowisk homoseksualnych, a "Rzeczpospolita" na protesty odpowiedziała "żartobliwym" felietonem Macieja Rybińskiego, który napisał: "Uważamy, że mieszane małżeństwa kozio-ludzkie jako dwupłciowe są zgodne z naturą i stawianie ich na równi, a nawet poniżej, małżeństw homoseksualnych jest nieodpowiedzialne i karygodne."
Przeprosiny lub sprostowanie
Dlatego członkowie Stowarzyszenia Otwarte Forum wytoczyli wydawcy Rzeczpospolitej proces. Domagają się przeprosin lub sprostowania twierdzeń zawartych w felietonie. Uważają, że publikowanie tego typu poglądów jest niedopuszczalne i wykracza poza granicę debaty publicznej. Gazeta się broni twierdząc, że każdy w naszym kraju ma prawo głosić poglądy, które uznaje za słuszne.
