Policyjni eksperci badają laptopa wiceministra cyfryzacji

Sprawą włamania do komputera wiceministra cyfryzacji Igora Ostrowskiego zajmują się funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji oraz eksperci z Komendy Głównej, specjalizujący się w zwalczaniu przestępczości internetowej - poinformował dziś rzecznik policji insp. Mariusz Sokołowski. Najprawdopodobniej wczoraj ktoś włamał się do laptopa urzędnika, na którym znajdowały się prywatne, jak i służbowe dane.


O sprawie na antenie TOK FM poinformował dzisiaj szef resortu Michał Boni. Minister mówił o włamaniu w kontekście incydentów blokowania przez hakerów stron rządowych, do których dochodziło w ciągu ostatnich kilku dni. Ataki mają mieć związek z porozumieniem dotyczącym walki z naruszeniami własności intelektualnej ACTA, które Polska miała podpisać 26 stycznia br. W sprawie tego porozumienia, jeszcze w poniedziałek premier ma spotkać się z Bonim, a także szefami MSZ i MKiDN - Radosławem Sikorskim i Bogdanem Zdrojewskim.

- Ta dyskusja jest bardzo trudna, bo jeśli mojemu wiceministrowi, który akurat jest po stronie Creative Commons i wolności w internecie, wczoraj ktoś się włamał do laptopa, to jest to przestępstwo. Cała jego dokumentacja, łącznie z telefonami osobistymi jest skradziona. Walcząc o wolność nie można popełniać przestępstw - mówił Boni w TOK FM.

- Uważam, że w tym, co się stało w ostatnich dniach, trochę przekroczono granice. To był jego prywatny komputer, były tam jego materiały robocze, ale i prywatne. Jeśli ktoś mówi, że w imię wolności osobistej może zabrać komuś jego część wolności osobistej, to się myli - ocenił Boni.

Eksperci przebadają laptopa

Policja na razie nie łączy jednak włamania do komputera ministra z ostatnimi atakami na strony rządowe. Do urzędnika zostali już wysłani policyjni eksperci, którzy mają przebadać laptopa. - Musimy dokładnie przeanalizować zawartość tego komputera, sprawdzić połączenia wchodzące i wychodzące, a także ustalić jakie dane mogły zostać wykradzione - mówi insp. Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji. Jak dodaje, sprawę wyjaśnia Komenda Stołeczna Policji, a wspierają ją eksperci z KGP, zajmujący się przestępczością internetową.

Jak mówi inspektor Sokołowski mundurowi co roku dostają około 1000 zgłoszeń związanych z włamaniami do komputerów, z czego w zeszłym roku tylko 3 dotyczyły zdarzeń związanych z bezpieczeństwem kraju i administracją rządową. Jak zostanie zakwalifikowane to zdarzenie, na razie nie wiadomo.

Ataki na rządowe strony

W ciągu ostatnich dni, w proteście przeciwko ACTA, doszło do szeregu ataków na rządowe strony. Także w poniedziałek Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że podmieniona została treść serwisu internetowego kancelarii premiera. "W związku z zaistniałą sytuacją serwer, na którym znajdował się serwis, został wyłączony i zabezpieczony. Wyjaśnieniem sprawy zajmują się odpowiednie służby. Serwis www.kprm.gov.pl przeniesiony zostanie na inny serwer jeszcze dziś" - napisano w komunikacie.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Rada UE decyzję o podpisaniu go podjęła podczas polskiej prezydencji na posiedzeniu 15-16 grudnia 2011 z udziałem ministrów rolnictwa i rybołówstwa, pod przewodnictwem Marka Sawickiego. Kraje UE uzgodniły przystąpienie do porozumienia na szczeblu eksperckim; w takim przypadku jest przyjętą praktyką, że formalną decyzję podejmują bez dyskusji ministrowie na dowolnym posiedzeniu.

Komentarze (58)
Policyjni eksperci badają laptopa wiceministra cyfryzacji
Zaloguj się
  • maquis.drake

    Oceniono 15 razy 15

    "Walcząc o wolność nie można popełniać przestępstw - mówił Boni w TOK FM."

    Ale walcząc z piractwem to można inwigilować wszystkich jak leci, nie?

  • morozov_pavlik

    Oceniono 13 razy 13

    Skąd ten pan wie, że to było włamanie ?
    Może oglądał "te stronki" co wszyscy chłopcy i mu zabuczał antywirus, bo złapał trojana??

    Przy okazji ABW powinno sprawdzić, czy i ewentualnie jakie państwowe dokumenty ten pan przechowywał na prywatnym sprzęcie i na jakich zasadach je przeniósł z bezpiecznych nośników państwowych na niebezpieczny PRYWATNY laptop. Śmierdzi to kryminałem !!!!

  • pontrikontri

    Oceniono 12 razy 12

    idiota a nie minister cyfryzacji skoro włamali mu się do laptopa
    takich jak Boni i Ostrowski oraz Gras mamy na pęczki w rządzie, analfabeci technologiczni nie majacy pojecia o tym co robia

  • bezkrytycznymilosnikmichnika

    Oceniono 11 razy 11

    Policyjni eksperci badają laptopa wiceministra cyfryzacji.
    =========================================
    A kto bada wiceministra?

  • pucha-tek

    Oceniono 9 razy 9

    Jak ktoś nie umie zabezpieczyć własnego komputera niech nie korzysta z niego. Zawsze jest długopis i kołonotatnik. A kompy można mieć dwa. Jeden dla połączeń ze światem a drugi dla swoich danych.

  • kerkopithekion

    Oceniono 9 razy 9

    w ramach dostępu do informacji publicznych ja bym prosiła o ujawnienie spisu zabezpieczeń jakie koleś miał na tym swoim lapku :D

  • tajlerdarden

    Oceniono 7 razy 7

    A po czym p. minister się zorientował, że było włamanie?
    Zmienili mu tapetę na pulpicie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX