Zarobili miliony infekując komputery. Facebook ujawnił twarze rosyjskich hakerów

"Żyli życiem sławnych i bogatych" - opisała ich firma Sophos, specjalizująca się w walce z wirusami. Pięciu twórców "robaka" Koobface, który w 2008 r. zainfekował ok. 800 tys. komputerów, zdobyło dzięki swojemu "wynalazkowi" 2 mln. dolarów. Koobface rozprzestrzeniał się przez Facebooka. Serwis ujawnił ich tożsamość. To pięciu rosyjskich hakerów.
Anton Korotczenko, ksywa "KrotReal". Stanisław Awdiejko, znany jako "leDed"; Światosław E. Policzuk, czyli "PsViat" i "PsycoMan", Roman P. Koturbach o pseudonimie "PoMuc" i Aleksander Kołtyszew, zwany "Floppy" - "New York Times" wymienia nazwiska hakerów. Facebook znał tożsamość cyberprzestępców od dłuższego czasu. Jak twierdzą szefowie firmy, społecznościowy gigant zdecydował się ujawnić ich zdjęcia i nazwiska, bo nie mógł doczekać się na podjęcie wobec nich kroków prawnych przez odpowiednie władze. - Mieliśmy zdjęcie jednego z nich od 2008 r. - powiedział "Telegraphowi" Ryan McGeehan, szef pionu śledczego Facebooka.

Jak działał Koobface?

Robak Koobface (nieco zmodyfikowane słowo "Facebook") zaczął rozprzestrzeniać się w 2008 r. Infekował profile użytkowników. Znajomi "zarażonych" otrzymywali potem od nich fałszywe wiadomości na Facebooku i w innych sieciach społecznościowych. Jeśli odbiorca dał się zwieść i kliknął w link zamieszczony w wiadomości, lądował na stronie proszącej o aktualizację popularnego oprogramowania Adobe Flash Player, potrzebnego do przeglądania wielu stron internetowych. Po wybraniu "aktualizacji" na komputerze niczego nieświadomej ofiary instalował się program, który podłączał jej komputer do sieci kontrolowanej przez hakerów - czyli zamieniał go w elektroniczne zombie, kontrolowane przez piątkę z Sankt Petersburga. I na przykład pozwalał cyberprzestępcom włamać się na konta bankowe użytkownika. Pełny schemat działania internetowego robaka opisano dokładnie w raporcie. Schemat przestępczej sieci przedstawiono na specjalnej grafice.

Internetowy "robak" uczynił twórców bogaczami

Jeśli właściciel zainfekowanego komputera szukał czegoś w Google, wyniki wyszukiwania prowadziły do fałszywych stron. Dostawał też reklamy oprogramowania antywirusowego - oczywiście fałszywego. Według, Kaspersky Lab (znanej rosyjskiej firmy zajmującej się bezpieczeństwem w sieci) w 2010 r. robak osiągnął rekordowy zasięg - 800 tys. komputerów.

Rosyjscy przestępcy działali całkiem otwarcie, w centrum Sankt Petersburga. Ich własne profile na serwisach społecznościowych pokazują piątkę mężczyzn, żyjących pełnią życia - pisze brytyjski "Telegraph". I wylicza: tylko na jednym wyjeździe na wakacje hakerzy, którzy wzbogacili się kosztem internautów, których komputery zarazili, odwiedzili Hiszpanię, Niceę, Monte Carlo i kasyno w Niemczech. Było ich na to stać - w okresie od czerwca 2009 do czerwca 2010 twórcy Koobface'a "zarobili" na nim 2 mln. dolarów.

Hakerzy namierzeni. Co zrobią rosyjskie władze?

Jak namierzono hakerów? Według analityków z firmy Sophos, popełnili oni kilka błędów w konfiguracji komputera, którego używali do kontroli zainfekowanych maszyn. To umożliwiło namierzenie internetowych pseudonimów pięciu Rosjan. Stąd droga do ich identyfikacji, którą przedstawili w specjalnym raporcie, była już krótka. Pracownicy Sophosa mówią wręcz o "przestępczej arogancji", która doprowadziła do nich śledczych. I tak jeden z przestępców zrobił i opublikował zdjęcie z Sankt Petersburga, inny ujawnił, gdzie się znajduje, bo zapisał się do serwisu społecznościowego Foursquare, który bazuje na tym, gdzie znajduje się dany użytkownik.

Jak twierdzą pracownicy Facebooka, największy serwis społecznościowy świata jest już wolny od robaka Koobface. Nadal działa on jednak w mniejszych serwisach. "Telegraph" cytuje Grahama Cluley'a z Sophos, który podkreśla, że po ujawnieniu tożsamości internetowych przestępców następny ruch należy do (rosyjskich - red.) władz. Brytyjska gazeta podkreśla, że obecnie przeciwko cybergangowi nie jest prowadzone żadne śledztwo.

Więcej o:
Komentarze (74)
Zarobili miliony infekując komputery. Facebook ujawnił twarze rosyjskich hakerów
Zaloguj się
  • alexij1911

    Oceniono 12 razy 12

    Ujawnili twarze ????? A kto zaslonil ?

  • frankyy

    Oceniono 8 razy 8

    Co zrobią rosyjskie władze? - zatrudnią ich w FSB (dawne KGB) albo w administracji Kremla... w każdym państwie służby specjalne zrobiłyby tak samo.

  • blogfiles

    Oceniono 7 razy 7

    nie "hakerów" tylko "crackerów" lub "włamywaczy". pl.wikipedia.org/wiki/Hacking

  • lewyprawydlazabawy

    Oceniono 6 razy 6

    Zwykła ruska swołocz działająca pod cichym przyzwoleniem władz tego chorego kraju.

  • yanh

    Oceniono 4 razy 4

    @politologist

    a czego innego się spodziewałeś? Anagram to trudne pojęcie a wiki dziś nie działa .... :-)

  • asmall4

    Oceniono 6 razy 4

    Jak zwykle problemem dla świata jest moSSkiewska swołocz z zakazanymi ryjami ...

  • bronimir

    Oceniono 4 razy 4

    Ciekawe kiedy zaproponują im pracą w CIA?
    Amerykanie szukają fachowców na całym świecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX