Celnicy: Ministerstwo nakazuje usypiać niechciane psy. Resort: To nieprawda

11.12.2011 16:39
Pies Argos podczas pracy przy kontroli autokarów. Akcja Służby Celnej w Krakowie, marzec 2006

Pies Argos podczas pracy przy kontroli autokarów. Akcja Służby Celnej w Krakowie, marzec 2006 (Fot. Paweł Piotrowski / AG)

Celnicy informują o zarządzeniu ministra finansów nakazującego - jak twierdzą - usypianie psów wycofanych ze służby w sytuacji, gdy nie znajdą one nowego właściciela. "Wydawałoby się, że skoro z nawiązką zapracowały na swoje utrzymanie, to Służba Celna zapewni im przynajmniej budę i miskę karmy na zasłużonej emeryturze" - piszą. Tymczasem Ministerstwo Finansów zaprzecza: w zarządzeniu nie ma takiego nakazu.
O decyzji ministra i oświadczeniu celników informowały media, m.in. Polskie Radio i dziennik "Polska" w swoim serwisie internetowym.

"Psy od lat pełnią służbę w Służbie Celnej. Nie wyobrażamy sobie zwalczania przemytu narkotyków czy papierosów bez pomocy naszych czworonogów. Swoimi umiejętnościami doprowadzają przemytników do rozpaczy, chronią nasz budżet przed skutkami oszustw, zachwycają na licznych pokazach i konkursach. Są to zwierzęta starannie wyselekcjonowane, wyszkolone, bardzo inteligentne, które rozumieją i czują. Wydawałoby się, że skoro z nawiązką zapracowały na swoje utrzymanie, to Służba Celna zapewni im przynajmniej budę i miskę karmy na zasłużonej emeryturze" - piszą celnicy na swojej stronie Celnicy.pl. (Strona w niedzielę przestała działać.)

Celnicy informowali, że - zgodnie z zarządzeniem ministra Rostowskiego z dnia 23 listopada ws. psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej - pies może zostać wycofany ze służby nawet, gdy jest zdrowy, ale np. jest za stary, utraci węch, wzrok, słuch, zajdzie konieczność nowego przeszkolenia. Jeżeli przewodnik nie będzie mógł podjąć opieki, nie znajdzie się inny zainteresowany wykorzystaniem psa i nikt nie zechce go kupić, to dyrektor Izby Celnej musi przekazać psa do punktu weterynaryjnego w celu eutanazji. Nie przewiduje się żadnej możliwości powierzenia opieki nad psem ani pokrycia kosztów wyżywienia i leczenia - informowali celnicy.

Zarządzenie ma charakter polecenia służbowego, które dyrektor jest zobowiązany wykonać. Tymczasem to polecenie łamie ustawę o ochronie zwierząt, która reguluje przypadki uśmiercenia zwierząt - twierdzą celnicy. Za zabicie psa z naruszeniem tych zasad grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienie wolności do roku.

Jak podało Polskie Radio powołując się na celników, decyzja ws. psów została podjęta w Ministerstwie Finansów świadomie, a w trakcie prac nad treścią nowych regulacji Ministerstwo było informowane, że propozycje naruszają prawa zwierząt.

Ministerstwo zaprzecza

W niedzielę wieczorem na stronie resortu finansów opublikowano oświadczenie w tej sprawie. Jak czytamy, "zarówno ustawa o ochronie zwierząt jaki i zarządzenie Ministra Finansów w sprawie szkolenia przewodników psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej oraz utrzymania tych psów, wykluczają możliwość uśmiercenia przez lekarza weterynarii zdrowego psa służbowego w Służbie Celnej, tylko dlatego, że został on 'wycofany ze służby'".

Według resortu, punkt 23 zarządzenia ministra rzeczywiście dopuszcza możliwość eutanazji wycofanego ze służby psa, ale tylko wtedy, gdy jest on nieuleczalnie chory. "Przepis ten przewiduje możliwość przekazania takiego psa przede wszystkim przewodnikowi, a w dalszej kolejności innym zainteresowanym osobom, możliwość sprzedaży psa albo przekazania do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji. Pojecie eutanazja oznacza uśmiercenie istoty nieuleczalnie chorej i cierpiącej" - czytamy.

"Jednocześnie informujemy, że żaden pies w Służbie Celnej nie został do tej pory przekazany do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji" - podkreśla Ministerstwo Finansów.

Czytaj oświadczenie resortu finansów >>>

Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę - tak stanowi art. 1 ustawy o ochronie zwierząt. A wg celników najnowsze zarządzenie ministra finansów nawet nie przewiduje objęcia ochroną i opieką psów, które nie są już wykorzystywane w służbie (z różnych przyczyn), a w razie braku chętnych do przejęcia opieki nad takim psem nakazuje eutanazję nawet zdrowego psa.

W Służbie Celnej obowiązuje praktyka, że pies spędza czas z przewodnikiem i jest traktowany jak członek rodziny. Pozostaje nim także po ustaniu służby, kiedy to najczęściej przewodnicy przejmują cały ciężar utrzymania psa.

Na stronie Petycje.pl można podpisać list do premiera Tuska z żądaniem wycofania zarządzenia ministra Rostowskiego >>>

Zobacz także
  • Wpisy Pawła Grasia na Twitterze 3 tys. osób przeciw zarządzeniu o usypianiu psów-celników. Ministerstwo dementuje
Komentarze (911)
Celnicy: Ministerstwo nakazuje usypiać niechciane psy. Resort: To nieprawda
Zaloguj się
  • jaakj

    Oceniono 47 razy 41

    Jakby ten londyński "finansista" mógł, to by nakazał usypianie ludzi po przejściu na emeryturę w ramach "poprawy finansów publicznych". Oczywiście siebie i "elity" by z tego wyłączono.
    KULTURĘ CZŁOWIEKA POZNAJE SIĘ PO JEGO STOSUNKU DO SŁABSZYCH I ZWIERZĄT.

  • antirussia81

    Oceniono 48 razy 40

    Rostowski, z takim uporem pozujący na angielskiego "dżentelmena", tak naprawdę jest bucem o moralnej wrażliwości osiemnastowiecznego chłopa pańszczyźnianego. Zwierzę to dla niego takie samo urządzenie gospodarskie, jak wiadro czy koryto. Swoją drogą, czy takiej właśnie praktycznej etyki uczą w Opus Dei?
    Zapamiętam to sobie przy kolejnych wyborach, łajzo.

  • ewa8a

    Oceniono 35 razy 33

    Co to za ,,ludzie'' nami rządzą ?! Jeden upaja się strzelaniem do zwierząt, inny chce uśmiercać psy, które zapracowały na emeryturę. Co za dno ......

  • microb66

    Oceniono 27 razy 27

    Po zakończeniu urzędowania Rostowskiego też trzeba będzie uśpić, chyba dlatego starał się o Zieloną Kartę do USA. Żeby cię jasny szlag trafił człowieku o mentalności księgowego - w moim odczuciu kompletny brak empatii, odruchu człowieczeństwa i przyzwoitości. Za taki numer to ci Animalsi i Zieloni i dobrzy ludzie powinni taką kocią muzykę zorganizować, byś schrzaniał z władzy z podkulonym ogonem w najciemniejszą dziurę. Wstyd i prymityw!!!!!

  • starystormy

    Oceniono 25 razy 25

    chcialbym by premier wydal decyzje o trwalym uspieniu ministra Rostowskiego ze wzgledu na jego nieprzydatnosc dla sluzby

  • ukos

    Oceniono 21 razy 21

    Czekam na ukaranie ministra Rostowskiego grzywną. Naruszył przepisy w oczywisty sposób. Immunitet poselski też go nie powinien chronić.

  • barba333

    Oceniono 20 razy 20

    Aż trudno mi uwierzyć że to prawda. Jesli to jednak prawda, to mamy do czynienia ze skandalem, którego konsekwencji nie da sie uniknać. Jak moze w cywilizowanym kraju urzednik w randze ministra mówić, ze nalezy usypiać zdrowe nie zagrażajace zyciu ludzi psy? Tym bardziej, że tyle lat zarabuały na siebie jak zadne inne. Jakim człowiekiem trzeba być żeby cos takiego powiedzieć. Zimnym, bezwzględnym i pozbawionym uczuć. Takie cechy typowe sa dla okreslonej grupy ludzi. W jakim kraju my żyjemy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje