Wystąpił z Kościoła, chce usunąć dane z ksiąg parafialnych. "GIODO zaniedbał obowiązki"

07.12.2011 14:48
Wojciech Wiewiórowski - dotychczasowy generalny inspektor - został odwołany ze stanowiska 3 grudnia

Wojciech Wiewiórowski - dotychczasowy generalny inspektor - został odwołany ze stanowiska 3 grudnia (Fot. Archiwum)

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zaniedbał swoje obowiązki, bo zlekceważył zawiadomienie osoby, która chciała usunąć swoje dane z ksiąg parafialnych - taki jest wyrok w pierwszym takim procesie w Polsce. Jak twierdził GIODO, według ustaleń z Episkopatem Polski nie zajmuje się takimi sprawami a proboszczowie nie usuwają z ksiąg danych dotyczących okresu, kiedy dana osoba należała do Kościoła.
Śląski prawnik Robert Binias dziewięć lat temu dokonał apostazji i wystąpił z Kościoła katolickiego. Domaga się teraz usunięcia swoich danych z ksiąg parafialnych. - W roku 1992, od razu po tym, jak skończyłem 18 lat, wypisałem się z Kościoła. Byłem u księdza, zrobiłem to na ich zasadach. Po paru latach udałem się do parafii swojego chrztu i okazało się, że figuruję w księgach i jestem pełnoprawnym katolikiem - mówi.

Po wypisaniu się, jak mówi, po raz kolejny, chciał usunąć swoje dane osobowe. Zwrócił się o usunięcie swoich danych z ksiąg parafialnych, jednak GIODO odmówił zajęcia się jego sprawą. Złożył w sądzie sprawę przeciw Inspektorowi. Dziś miał miejsce proces, który jest pierwszą taką rozprawą w Polsce. Powiadomił nas o niej czytelnik serwisu Alert24.

GIODO: Nie można usunąć danych z czasów, kiedy było się członkiem Kościoła

Problemem jest to, że w wypadku ksiąg parafialnych GIODO stosuje wypracowaną na spółkę z episkopatem wykładnię. Kościół nie może przetwarzać danych osób, które z niego wystąpiły, natomiast nie usuwa danych z czasów, kiedy osoba do niego należała.

- Efekt wystąpienia z Kościoła katolickiego lub jakiegokolwiek innego Kościoła czy związku wyznaniowego ma wpływ na możliwości przetwarzania danych osobowych. Jeśli wystąpienie z Kościoła danej osoby jest faktem, to Kościół ten utracił możliwość dalszego przetwarzania jej danych. Jest zobowiązany do tego, by w odpowiednich bazach danych, którymi zarządza, umieścić informację, że taka osoba nie jest już członkiem wspólnoty - informował inspektor. Oznacza to, że dane apostaty nie mogą być dalej przez ten Kościół wykorzystywane.

- Ten człowiek nie może jednak żądać wycofania danych dotyczących okresu jego przynależności do Kościoła - dodawał Inspektor. To właśnie stanowi punkt sporu. - Polska jest jedynym krajem członkowskim Unii Europejskiej, w którym ustawa o ochronie danych osobowych ograniczyła jurysdykcję organu ds. danych osobowych wobec kościołów - mówi Robert Binias, prawnik będący stroną w procesie. Dodaje, że walczy o zwiększenie uprawnień GIODO "wbrew jemu samemu".

Wyrok: GIODO zaniedbał swoje obowiązki

Wyrok w sprawie został ogłoszony dziś, po pierwszym posiedzeniu. - Generalny Inspektor Danych Osobowych miał obowiązek zajęcia się sprawą. GIODO nie ustalił stanu faktycznego sprawy i automatycznie przyjął, że sprawa należy do należącego do związku wyznaniowego - mówiła sędzia. Według sądu GIODO nie użył wszystkich narzędzi prawnych, którymi dysponuje. Wyrok nie jest prawomocny. Jeśli Inspektor się od niego nie odwoła, będzie musiał ponownie zająć się sprawą.

- Jestem zwolennikiem obowiązującego porządku prawnego. Chcę, żeby prawo było przestrzegane. Rozumiem, że ustawie o Ochronie Danych Osobowych nie podlega policja, CBA, taka jest specyfika działania. Nie rozumiem za to, dlaczego wyjęty z niej ma być Kościół katolicki - mówił Binias po ogłoszeniu wyroku.

Zobacz także
Komentarze (598)
Wystąpił z Kościoła, chce usunąć dane z ksiąg parafialnych. "GIODO zaniedbał obowiązki"
Zaloguj się
  • led2007

    Oceniono 75 razy 59

    Jeśli ktoś był członkiem jakiegoś kościoła nie z własnej woli, ale z woli rodziców, to powinien mieć prawo do usunięcia danych!

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 66 razy 50

    ustaleń z episkopatem ?? co to qrwa za brednie ?> to Polska czy Watykan ?? jakie ustalenia zapadają ponad naszymi głowami ?? co się dzieje ?

    palikot pogoń tą czarną zarazę !

  • kalebas

    Oceniono 46 razy 44

    "GIODO, według ustaleń z Episkopatem Polski nie zajmuje się takimi sprawami"

    Czy to żart ?

  • rakcancer

    Oceniono 44 razy 38

    ..."Polska jako jedyny kraj pozwala Watykanowi na decydowaniu o ujawnieniu lub nie danych osobowych swoich obywateli..." Co to, jakies XXI wieczne poddanstwo?

  • attina3

    Oceniono 52 razy 30

    Pierwszy krok, ale bardzo wazny, biorac pod uwage, ze zostalismy wpisani do mafii kk nieswiadomie, bedac tylko nieworodkami, poprzez tzw. chrzest wymuszony na nas przez rodzicow, ktorzy swiadomie, lub nieswiadomie poddali sie "straszakom watykanskim" grozba i wiecznym potepieniem w przypadku odmowy.
    Mysle , ze ten madry i odwazny czlowiek zamrozi ta goraca lawine oszustw od spodu.
    Trzymam kciuki i zycze szczescia swieckiego, bo papieski kk napewno takiego nie da, a nawet sie sprzeciwi, a szczesliwy czlowiek jest przede wszystkim czlowiekiem wolnym, bez jakichkolwiek "moralnych narzutow". Dziekuje i mam nzdzieje, ze jeden kamyczek zrobi duzo kregow, powodujac fale.

  • seidr

    Oceniono 26 razy 26

    "Nie można usunąć danych z czasów, kiedy było się członkiem Kościoła"
    Co to za brednie??? To znaczy, że nie był członkiem KrK, ale figurował jako katolik? Czy wyście w tym całym sutannowym burdelu powariowali?

  • tanebo

    Oceniono 24 razy 24

    Belka we własnym oku się kłania... Nikt do tej pory w Kościele nie zająknął się że liczba katolików obejmuje również apostatów...

  • frankyy

    Oceniono 26 razy 24

    Chrześcijaństwo wymaga świadomej decyzji naśladowania Chrystusa.

    Chrzest niemowląt nieświadomych co się z nimi dzieje, to szamański rytuał.

    Fetyszyzm (relikwie, krzyżyki, medaliki) i magiczne rytuały, to pogańskie wpływy adoptowane w Kościele katolickim w czasach ciemnego średniowiecza.

  • misiak_spasiony

    Oceniono 23 razy 21

    Ten człowiek jako niemowlę nie był świadomy, jak go pryszczyli święconką, a potem zmuszali do uczestnictwa w gusłach katolickich.
    Dopiero jak uzyskał osobowość prawną, mógł sie wypisać z tego chorego towarzystwa wzajemnej adoracji.
    Ale klechy nie popuszcza, przecież muszą swoje zakłamane statystyki faszerować 99,99% wiernych.
    A i GIODO też pokazało, że jest pod kleszym butem.
    Wstyd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje