"Zakaz pedałowania" zarejestrowany. "Nie nawołuje jednoznacznie do nienawiści"?

Wiadomości >  Archiwum
psm, wawa, PAP
22.11.2011 14:25
A A A Drukuj
Manifestacja NOP na wrocławskim Rynku

Manifestacja NOP na wrocławskim Rynku (Fot. Maciej Świerczyński/ AG)

"Zakaz pedałowania" jednoznacznie nie nawołuje do nienawiści - mówi w rozmowie z TOK FM dr Paweł Nowak, współautor ekspertyzy sądowej, w oparciu o którą Sąd Okręgowy zarejestrował znaki Narodowego Odrodzenia Polski: "krzyż celtycki", "krzyż i miecz", "orzeł w koronie z krzyżem z rózgami liktorskimi i toporem" oraz właśnie - "zakaz pedałowania".
Postanowienie dopuszczające te symbole zapadło w wydziale rejestrowym Sądu Okręgowego w Warszawie 25 października. Według szefa NOP Adama Gmurczyka, organizacja przygotowuje się "do postępowań przeciwko instytucjom publicznym oraz prywatnym, które znieważają lub będą znieważać >falangę<, zakaz pedałowania i krzyż celtycki".

Sąd podejmując decyzję opierał się na ekspertyzie dr. Pawła Nowaka oraz mgr. Roberta Kamińskiego. - Byliśmy powołani do tej ekspertyzy, żeby odpowiedzieć na pytanie, czy komunikacyjnie te znaki są jednoznacznie nawołujące do nienawiści albo szerzące faszystowskie idee - tłumaczy w rozmowie z TOK FM dr Nowak.

"Zakaz pedałowania"? Oczywiście można dyskutować o jakości tego znaku...

- Jednoznacznie to na pewno nie jest nawołujące i tu nie ma wątpliwości - uważa. - I myśmy to próbowali wykazać. Oczywiście można dyskutować o jakości obyczajowej tego ostatniego znaku - "zakazu pedałowania". Ten znak może budzić najwięcej kontrowersji ze strony obyczajowej i kulturowej. Pozostałe dwa są bardziej wieloznaczne i nie widać w nich jednoznacznego wskazania, że ktoś szerzy nienawiść narodową bądź że są faszystowskie - dodaje.

Zdaniem Nowaka patrząc jak się używa obecnie symbole NOP, to nie są możliwe do uznania za niebezpieczne. - Część z tych symboli bezdyskusyjnie nie ma żadnych walorów lub znaków niebezpieczeństwa, bo są wieloznaczne, przeładowane tradycją i nawiązujące do konwencji obecnej w tych ruchach narodowych. Nie kłócą się w żaden sposób z pojmowaniem narodowości, czy polskości - w rozumieniu partii, które istnieją na polskim rynku politycznym.

- Natomiast ten ostatni znak - "zakaz pedałowania" - to kwestia jego użycia - twierdzi Nowak. - Jeżeli ktoś będzie go niósł i krzyczał "homoseksualiści do gazu", to w tym momencie każdy znak, nawet jeżeli będzie to biała flaga, będzie dla mnie znakiem nawołującym do ataku na homoseksualistów. Ale kiedy jest to znak pokazujący pewne hasło programowe, a ten ruch opowiada się za prawami naturalnymi i największą wartością dla nich jest rodzina, to w ich konwencji ten znak zatwierdza stan faktyczny. Oni naprawdę są przeciwni homoseksualizmowi - podkreśla.

Środowiska antydyskryminacyjne oburzone

Z decyzją sądu nie zgadzają się przedstawiciele środowisk antydyskryminacyjnych. Dr Adam Bodnar, wiceszef Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, uważa, że ekspertyzę biegłych i tezy w niej zawarte są "mocno wątpliwe i mało przekonujące, bez odwołań do okresu międzywojennego". - Jest czymś bardzo zaskakującym, że sąd mógł tak orzec w sytuacji, gdy nasza konstytucja zakazuje istnienia partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową - dodaje. Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego Krzysztof Śmiszek uznaje z kolei ekspertyzę za "skandaliczną" i dziwi się, że sąd wziął ją pod uwagę. Jego zdaniem nikt - ani sąd, ani ekspert nie powinien oceniać, czy ktoś jest "przeczulony" na tego typu hasła. Podkreśla, że kierując się takim tokiem rozumowania, jaki został przedstawiony w ekspertyzie , można by równie dobrze zalegalizować swastykę, ponieważ była ona używana jako symbol nie tylko przez faszystów, ale także w starożytnych Indiach.

W jego opinii sprawą powinna zainteresować się rzeczniczka praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz, jako urząd stojący na straży przestrzegania zasady równego traktowania.

Palikot: To test dla nowego ministra sprawiedliwości

- To wyjątkowy test dla nowego ministra sprawiedliwości. Od razu będziemy wiedzieli kogo wybraliśmy - mówi szef partii Janusz Palikot. - Jeśli nie stanie na wysokości zadania będziemy odwoływać się do instytucji międzynarodowych, gdzie się tylko da - dodał.

Od rana dostajemy także informacje od oburzonych czytelników serwisu Alert24.- Ta sprawa jest moim zdaniem skandaliczna. To szowinistyczne symbole - pisze jeden z naszych czytelników. - Jak to jest możliwe że udało się NOP w Trybunale Konstytucyjnym zarejestrować dyskryminujące symbole? - pyta Maciek.

Tagi:

Komentarze (284)
Zaloguj się
  • Oceniono 25 razy 13

    Homoseksualizm nie jest prawnie zakazany, więc żadna organizacja nie ma prawa go zakazywać, może co najwyżej domagać się zakazania... Sąd się zbłaźnił, i naraził na szwank resztki powagi wymiaru sprawiedliwości w ogóle wypowiadając się w sprawie "zakazu". A co zrobi sąd, jeśli jutro organizacje gejowskie zarejestrują logo np. "zakaz hetero", gdzie zgiętego pana zastąpi pani????

  • Oceniono 11 razy 11

    ci ludzie chcą zabraniać osobom trzecim układania prywatnych relacji.

    I szczerze, gdyby ktoś do mnie podszedł i zakazał rozmawiania z kimś po polsku, to bym go wyśmiał.

    Gdybym był homoseksualistą i ludzie czepialiby się mojej relacji z jakimś facetem, to byłoby mi bardzo przykro, czułbym się zahukany i jak zastraszony.

    Ale nie jestem homoseksualistą i jak widzę ludzi, którzy zupełnie bezinteresownie, zupełnie bez przyczyny, bez logicznych argumentów i bez żadnej korzyści dla siebie zastraszają innych, chcą innym zakazywać publicznych relacji między sobą, to mam ochotę chycić za ten łysy łeb i rozpie...ć nim krawężnik. Na dodatek te śmieci nazywają się "Narodowym Odrodzeniem Polski" - za takie aroganckie, głupie, agresywne podpinanie się pod narodowe odrodzenie Polski mam ochotę tą łysą pałą - skopiowaną z brytyjskiej ulicy sprzed 30 rozpie...ć kolejne cztery krawężniki.

  • Oceniono 19 razy 9

    No to niedługo będą mogli Mein Kampf zarejestrować jako księgę świętą... Nie nawołuje do nienawiści, prawda?

  • myszykiszek

    Oceniono 10 razy 8

    No przecież swastyka też jest jedynie symbolem słońca, prawda, panie drze Nowaku?

  • Oceniono 15 razy 7

    "Jagiellońskie ramię" to symbol przedwojennych faszystów z ABC Falangi, którzy tym różnili się od współczesnych, że oficjalnie mieli odwagę nazywać się faszystami. Mimo tego niuansu, faszyzm jest faszyzmem i polskie sądy powinny na to reagować delegalizacją.

  • tesla_rf

    Oceniono 13 razy 7

    Faszyzm jaki prezentują chamy z NOP to nie poglądy to choroba.

  • piotrullo

    Oceniono 19 razy 7

    niewiarygodne, XXI wiek, środek Europy, a taki idiota z tytułem doktora pisze ekspertyzę(?), że znak jednoznacznie nawołujący do nienawiści, nie jest nim, moze czas na znak "nie idiotom z dyplomami" ?

  • flugufrelsarinn

    Oceniono 23 razy 7

    ja tam będę znieważał ich faszystowskie znaczki m.in.obsra*ą falangę i zapluty krzyż celtycki symbol ograniczenia i zniewolenia umysłowego;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX