Badacze o Polsce: praca tam może zaszkodzić karierze naukowej

17.11.2011 06:49
Według zagranicznych badaczy praca w Polsce może zaszkodzić karierze

Według zagranicznych badaczy praca w Polsce może zaszkodzić karierze (Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta)

PRZEGLĄD PRASY. Według zagranicznych badaczy praca w Polsce może zaszkodzić karierze i przekreślić szanse na udział w światowej nauce, informuje "Rzeczpospolita" w oparciu o raport Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
Dokument, do którego dotarła gazeta, został sporządzony na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród 160 cenionych naukowców, m.in. z USA, W. Brytanii, Niemiec, Holandii, Japonii i Indii. Byli wśród nich Polacy od lat pracujący za granicą oraz cudzoziemcy. Pytano ich o gotowość podjęcia pracy w Polsce oraz porównanie pracy naukowej.

Opinie nie są dla naszego kraju korzystne. Badacze ocenili, że polskim naukowcom brakuje motywacji i zaangażowania, a czasami także profesjonalizmu. Ich zdaniem struktura zatrudniania jest skostniała i bardzo zhierarchizowana, a wydajność pracy niska w stosunku do ponoszonych nakładów finansowych.

Badani nie chcieliby pracować w środowisku, które uważają za mniej twórcze i które nie cieszy się prestiżem, bo wyniki polskich badań rzadko pojawiają się w czołowych czasopismach naukowych, takich jak "Science" czy "Nature". Praca w naszym kraju kojarzy im się też ze "spowolnieniem kariery", a nawet "przekreśleniem szans na udział w światowej nauce".

Raport będzie zaprezentowany w czwartek podczas międzynarodowej konferencji "Multi-Pole Approach to Structural Biology" w Warszawie.

Zobacz najnowsze wideo

Komentarze (180)
Zaloguj się
  • mr.mud

    Oceniono 1 raz 1

    Wiele w tym prawdy. Mam własne doświadczenia i z kilkuletniej pracy w Polsce w zespole naukowym prowadzonym przez bardzo znanego i cenionego na zachodzie profesora choć niemiłosiernie zawistnego i prowadzącego mobbing ( pracując u niego nie mogłem nawet marzyć o samodzielnych artykułach i pracy naukowej). Współpraca w tym zespole nauczyła mnie, że należy gonić czołówkę, czasami też że sami należymy do ścisłego grona awangardy danej dziedziny. Mam też doświadczenia z pracy na zachodzie oraz - od niedawna z pracy w innej polskiej instytucji. Jakie wnioski:

    - struktura skostniała
    - w większości przypadków dominuje stwierdzenie że nic nie jesteśmy w stanie zrobić sami - dlatego byle dziadostwo z łatwością "łykamy" od partnera zagranicznego.
    - nawet jeżeli młody naukowiec z dużymi umiejętnościami i jako takim doświadczeniem znajdzie pracę to natychmiast wybiją mu to z głowy. Ja po wielu latach kreatywnej i samodzielnej pracy trafiłem do grupy gryzipiórków którym barak pomocy we wklepywaniu kolejnych kolumn cyferek w excelu w ramach projektu który nigdzie na świecie nie byłby nawet nazwany naukowym.
    - zwielokrotnianie tych samych działań- prowadzenie badań lata po tym, kiedy inna grupa zrobiła to samo i nawet lepiej - na to mam tysiące przykładów.
    - zawiść i lenistwo. Jeżeli w roku np. 2002 coś ktoś zrobił, opisał i metoda jest już znana - to nie znaczy że polski naukowiec nie ma zamiaru tego powtórzyć. W szczególności jeżeli zrobił to inny polski naukowiec, w szczególności o randze niższej.

    - o kumoterstwie, klanach rodzinnych, rożnego rodzaju naukowych dyzmach bazujących na solidarności z członkami rodzin dziekanów/rektorów i dyrektorów instytutu szkoda gadać.

    Za to jedno co należy nazwać wprost to strasznie niski poziom adekwatnego traktowania pracowitych i leniwych. W naszej nauce nie ma właściwie żadnego systemu premiowego. Kariera w tym kraju kojarzy się tylko z karierowiczostwem.

  • kamill69

    0

    dumacz - a skąd, ty HUMANISTA możesz wiedzieć coś o naukowcach i poziomie ich wiedzy? A już tym bardziej stwierdzać, że ich prace są plagiatami? Słyszałem niedawno taki dowcip: "Dlaczego studenci filologii nie narzekają na swoje studia? Odp: Bo to i wstyd przyznać się, że miało się na dziś trudny wiersz do omówienia" ;)

  • ritak44dwa

    0

    Święta prawda! Nareszcie ktoś tę prawdę wyartykułował.
    To się zmieni nie prędzej aż wykruszy się stara zmurszała kadra, rodem z komuny (czy się stoi, czy się leży....)

  • jozef.sobczyk

    Oceniono 1 raz -1

    To złośliwa ocena. Nasi naukowcy powinni ostro zareagować !

  • go_bsh

    Oceniono 1 raz 1

    Problem w tym, że za granicą studia do samego początku wyglądają inaczej. Nikt na studiach I stopnia nie sapie na wielką naukę, a uczy fachu i zasad rządzących danym obszarem wiedzy. Nikt nie pomiata praktykami, a wręcz to właśnie oni prowadzą fakultety. Nauka zaczyna się od studiów magisterskich, które (o zgrozo!) często mają wyższy poziom od polskich doktoranckich. A te dysproporcje ciągną się - profesorowie, którzy w życiu niczego nie opublikowali w żadnym znaczącym się piśmie, doktorzy przez nich wyuczeni nauczeni jedynie uległości i układności. Częste przeładowanie bezproduktywnymi obowiązkami uczelnianymi, konieczność dorabiania (tak często brakuje na uczelni papieru, który trzeba kupić z własnych pieniędzy) no i oczywiście brak jasnych zasad awansu. To wszystko w połączeniu z patologią wieloetatowości, supremacji dydaktyki nad badaniami, quasi nauki w postaci takich czy innych projektów sprawia, że jesteśmy daleeeko za... Europą, Stanami, Chinami i można jeszcze długo wymieniać.

  • dumacz

    Oceniono 2 razy 0

    naukowcy... żart
    jestem humanistą - bywam czasami na uczelniach - jeszcze w życiu nie spotkałem tam żadnego naukowca, co najwyżej nauczycieli szkół wyższych - i to zwykle miernie znających swoje dziedziny
    czytałem ostatnio pracę doktorską - na 200 stronach nie było ani jednej własnej myśli - same cytaty z promotora i jego kolegów
    -u nas nie kształci się ludzi na naukowców,

  • zfd3

    Oceniono 3 razy 3

    przykro ale tzw polskie elyty z tzw kierunków humanistyczno-atystyczno-ekonomiczno- historycznych czyli nauk ideologicznych

    uczciwie zapracowali na taki obraz polskej nauki

    miernoty dobierajace miernoty o własciwym pochodzeniu etnicznym które ka zde słowo krytki traktuja jako objaw antysemityzmu otryzmały w końcu swoją oceną

  • nadsledczy

    Oceniono 3 razy 1

    @kosinusik: Nędzo umysłowa, najpierw naucz się pisać poprawnie po polsku! A dalej: zazdrość Cię zżera, bo jesteś właśnie nędzą umysłową bez szans zostania naukowcem.

  • angharad

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety czysta prawda. Trudno o optymizm w kraju, w którym zostanie naukowcem podyktowane jest w większości snobistyczną chęcią zdobycia quasi celebryckiego tytułu przed nazwiskiem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX