"Jak PiS polował na Wałęsę". Jest śledztwo z doniesienia Święczkowskiego

jagor, PAP
15.11.2011 , aktualizacja: 15.11.2011 17:04
A A A Drukuj
Lech Wałęsa z synem Jarosławem Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta Lech Wałęsa z synem Jarosławem
Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie domniemanego przestępstwa ujawnienia tajemnicy państwowej w artykule "Gazety Wyborczej" pt. "Jak PiS polował na Wałęsę". Doniesienie złożył b. szef ABW Bogdan Święczkowski.
Z doniesienia Bogdana Święczkowskiego wszczęto śledztwo ws. domniemanego przestępstwa ujawnienia tajemnicy państwowej
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Z doniesienia Bogdana Święczkowskiego wszczęto śledztwo ws. domniemanego przestępstwa ujawnienia tajemnicy państwowej
- Dziś wszczęto śledztwo w sprawie ujawnienia informacji niejawnych wytworzonych przez ABW, na których podstawie powstały artykuły gazety - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska. Dodała, że postępowanie jest niejawne.

Kto ujawnia tajemnicę państwową ten podlega karze...

Kodeks karny stanowi, że kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W 2009 r. Sąd Najwyższy uznał, że przestępstwo to mogą popełnić nie tylko urzędnicy zobowiązani do ochrony tajemnicy, ale także i dziennikarze, którzy ją publikują. Wcześniej w praktyce organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości dominował pogląd, że za takie przestępstwo odpowiadają tylko urzędnicy, którzy dokonują pierwotnego ujawnienia - bo to oni mają ustawowy obowiązek ochrony tajemnic.

- Nie może być tak, że dziennikarze są karani za wykonywanie swojej pracy i przekazywanie informacji istotnych dla społeczeństwa - podkreślała w 2009 r. Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Prokuratura nie przesądzała, jakie decyzje będzie podejmować w śledztwach o ujawnienie tajemnic w mediach.

W końcu września br. Święczkowski zawiadomił prokuratora generalnego o podejrzeniu "wykorzystywania służb specjalnych do dyskredytacji niektórych kandydatów w wyborach". Twierdził, że publikacje "GW" narażają go na poniżenie w opinii publicznej. Napisał w tej sprawie także do premiera.

Pretekst - artykuł pt. "Jak PiS polował na Wałęsę"

Było to pokłosie opublikowanego 21 września br. w "GW" tekstu pt. "Jak PiS polował na Wałęsę", w którym ujawniono dokument ABW z informacjami o rzekomych powiązaniach Jarosława Wałęsy z trójmiejskim gangsterem "Zacharem". W "GW" zrelacjonowano też przebieg spotkania w kancelarii premiera za czasów rządów PiS, wiosną 2007 r. Szef ABW Bogdan Święczkowski miał wtedy przekazać ówczesnemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu informacje o rzekomych powiązaniach syna Lecha Wałęsy - Jarosława ze światem przestępczym; Kaczyński miał powiedzieć: "Przez młodego wyjdziemy na starego". Taki opis spotkania miał przedstawić Janusz Kaczmarek w zeznaniach złożonych podczas śledztwa w sprawie inwigilacji dziennikarzy w czasach rządów PiS.

Lech Wałęsa: To żadna sensacja, tylko stwierdzone fakty

Mówiąc o publikacji "GW" Lech Wałęsa oświadczył: - Ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak było. Dla mnie to nie jest żadna sensacja, tylko to są stwierdzone fakty. Na ile są dowody, to czas pokaże. Niemniej dziś jest kampania wyborcza, idźmy do przodu, a jutro niech się inni zastanowią, co z tym zrobić - powiedział były prezydent. J. Kaczyński zaprzeczył, by miał tak powiedzieć.

Święczkowski mówił zaś, że z tekstu "GW" wynika, że ABW pod jego kierownictwem "z inspiracji partii politycznej PiS podejmowało niezgodne z prawem (...) działania operacyjne wobec Jarosława Wałęsy w celu >dojścia< do Lecha Wałęsy". Podkreślał, że nikt z ABW, gdy był jej szefem, nie podejmował działań inwigilujących w sposób bezprawny jakichkolwiek obywateli, tym bardziej polityków. Dodawał, że "rewelacje te ukazały się w czasie kampanii wyborczej", w której kandydował z listy PiS. - Artykuł miał doprowadzić do próby dyskredytacji mojej osoby - mówił.

Rzecznik PiS Adam Hofman ocenił, że to, iż "GW" "używa Jarosława Wałęsy, który jest w bardzo ciężkim stanie zdrowia, do tego, by prowadzić kampanię wyborczą przeciwko PiS - być może ze względu na rosnące sondaże - jest bardzo niegodne". Święczkowski dodał: - Artykuł ten potwierdza tezę o prowadzeniu przez niektóre środowiska "brudnej kampanii" wyborczej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (76)

  • czarnowidz61

    0

    @archimago7
    Rozumiem, że słusznym, zbawiennym i patriotycznym jest chowanie afer pod dywan, utajnianie informacji publicznej, zamykanie ust dziennikarzom i manipulacja mediami.
    Tak, jest to zbawienne dla postkomunistycznych aparatczyków, aby nikt nie mógł złapać ich za rękę przy przekrętach i łapówkach oraz aby nikt nie mógł wykazać ich nieudolności i lenistwa.
    Jest to również zbawienne dla działań mafijnych, ponieważ nie będzie możliwości jakiegokolwiek ruchu rządu bez wiedzy mafii.
    To najprostsza droga do wprowadzenia w Polsce rosyjskiej demokracji.
    Jeżeli takie są cele Twojego wpisu to masz rację, że PIS trzeba zamknąć do więzienia.

  • jedyny_twardziel

    Oceniono 1 raz 1

    Bossem, Tuzem, VIP-em
    Każdy być potrafi,
    Jeśli się powiąże
    Z siatką, którejś z Mafii.

  • rypalski

    0

    szokujace wypowiedzi polskich ciemniakow ... ja nigdy nie bylem fanem panow Kaczynskich jako szefow polskiej prawicy ... ale napewno bylbym ich przynajmniej sympatykiem ... gdyby mieli osobista odwage i otwarcie przyznali ,ze stali za "rzekomym polowaniem na Bolka" ... Obserwujac wydarzenia ostatnich dni ... hehehe ... pojawienie sie na rynku polskim biografii pani Mirki ... normalnemu czlowiekowi musi szczeka opasc gdy sprobuje odpowiedzxiec na pytanie jak taka para ANALFABETOW potrafila zrobic w balona miliony polskich obywateli i sprzedac ich jak kota w worku ... gdzie prymitywny szpicel pracujacy dla UB by utrzymac swoj liczny pomiot ... potrafil zostac polskim prezydentem ...
    Wierzcie mi ludzie ... tylko w Polsce analfabeta moze zrobic taka kariere ...
    A co do pana Swieczkowskiego ... nie ma sie czego wstydzic ... w zyciu Bolka jedna afera i oszustwo ... gonilo drugie ... niezaplacone podatki od dochodow ... i zadne prawo o tajemnicy panstwowej nie powinno ochraniac zadnego obecnego ani tez bylego prezydenta ... tych na swieczniku ... powinno sie szpiegowac non stop a w sytuacji zlapania na przestepstwie przypie...c kare kilka razy wieksza niz przewiduje kodeks karny ...

  • archimago7

    Oceniono 1 raz 1

    Czy przypadkiem polowanie na byłych prezydentów nie jest przestępstwem ?
    Czy przypadkiem ujawnienie tego przestępstwa nie powinno zaprowadzić tych pisowskich bydlaków do kryminału ?
    Czy przypadkiem ujawnienie pisowskiego ku-rewstwa nie jest czynem słusznym, zbawiennym i patriotycznym?

  • wiwi2662_beauty

    Oceniono 4 razy 4

    Faktycznie muszę stwierdzić iż Pan Święczkowski jest niezwykle fotogeniczny.Skoro chce robić karierę..a posłem być nie może-proponuje by został twarzą w kampanii reklamowej zakładów mięsnych. Etykieta salcesonu z obliczem ex-prokuratora była by niewątpliwą zachętą dla kupujących

  • to-anty-p-is-only

    Oceniono 2 razy 2

    Jaroslaw Kaczynski zaczynal polityke palac kukle Walesy i odplynie jako palaca sie kukla przez swoich wyznawcow oszukiwany ciemnogrod przetrze oczy i ujzy prawde .........................

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX