Kurski: Jarosław Kaczyński nie jest w takim wieku, żeby się zmieniać. A my chcemy zmian

mig
02.11.2011 , aktualizacja: 02.11.2011 23:11
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński, Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Jarosław Kaczyński, Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro
- Zbigniew Ziobro nie chce być prezesem PiS ani innej partii. Chce zwycięstwa prawicy - przekonywał w "Kropce nad i" Jacek Kurski. Europoseł-ziobrysta komentował toczący się w partii konflikt. Podkreślał, że w PiS potrzeba zmian - ale nie na fotelu prezesa.
Zbigniew Ziobro
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro przybywa do siedziby PiS
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Zbigniew Ziobro przybywa do siedziby PiS
Tadeusz Cymański i Jacek Kurski
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Tadeusz Cymański i Jacek Kurski
- Jesteśmy patriotami PiS, solą tej partii - mówił w "Kropce nad i" Jacek Kurski. Kurski o sobie, Zbigniewie Ziobrze i Tadeuszu Cymańskim. Po ostatnich krytycznych wypowiedziach na tych polityków spadła fala krytyki ze strony własnej partii. Kurski bronił się dziś mówiąc, że jest "wiernym synem Prawa i Sprawiedliwości", który wielokrotnie płacił olbrzymią cenę za wierność sprawie PiS".

- Byliśmy obiektem wściekłych napaści medialnych, skazywano nas niesprawiedliwymi wyrokami za wierność sprawie PiS na wiele dziesiątek tysięcy zł kar. Prowadziliśmy jej zwycięskie kampanie - przypominał Kurski. - To, że PiS przegrał po raz szósty z rzędu, to szok. To szok, że PO po czterech latach rządów katastrofalnych, co przyznają nawet jej zwolennicy, ma mandat na psucie naszego kraju przez kolejne cztery lata. My chcemy zwycięstwa polskiej prawicy - podkreślał.

Wojna nerwów w PiS. Ultimatum Kaczyńskiego dla Ziobry?

W PiS trwa konflikt między wywodzącym się z dawnego Porozumienia Centrum i wspieranym przez kilku młodszych działaczy, jak Adam Hofman, środowiskiem skupionym wokół prezesa Kaczyńskiego, zwanym zakonem PC a frakcją Ziobry określana jako ziobryści, z którą łączeni są m.in. sam Kurski, Arkadiusz Mularczyk i Beata Kempa.

Po przegranych wyborach Ziobro m.in. w dwóch głośnych wywiadach dla "Naszego Dziennika" i tygodnika "Uważam Rze" skrytykował kierownictwo partii. Dziś ziobryści usłyszeli od Jarosława Kaczyńskiego twarde ultimatum: jeśli chcą dyskusji, to muszą opuścić partię. Propozycja "kompromisu" zakłada m.in. oddanie się Ziobry i Kurskiego do dyspozycji prezesa i zaprzestanie działań, które szkodzą PiS.

- Ten kompromis, ta dyskusja, ta rozmowa, niestety, nie odbyła się, bo to, co nam przedstawiono, trudno nazwać kompromisem. Bycie objętym postępowaniem dyscyplinarnym, postawieniem w stan obwinienia, z żądaniem publicznego przyznania się do błędów i podawania do dymisji - co to ma wspólnego z jakimkolwiek kompromisem? - komentował Ziobro.

"Ziobro przedstawił plan, który zapewniłby PiS wyborcze zwycięstwo"

- To Ziobro wyciągnął rękę, którą odtrącono - argumentował w "Kropce nad i" Kurski. - Polska prawica potrzebuje zwycięstwa. My to wiemy. W trakcie kampanii w terenie wszędzie słyszeliśmy wołanie wyborców PiS o zwycięstwo - podkreślał Kurski.

Według niego przedstawiony w wewnętrznych rozmowach w Prawie i Sprawiedliwości pomysł Ziobry miał tak przeformatować partię, "by wygrała ona wybory i rządziła Polską".

- Spotkała nas reakcja negatywna. Zaproponowano nam, byśmy za wszystko przeprosili, wszystkiego zaniechali - dosyć upokarzającą procedurę wycofania się z naszych zamiarów i w nagrodę pozostawienie status quo - skwitował dzisiejsze rozmowy rozczarowany Kurski.

"Ziobro ma mandat moralny, by tworzyć recepty dla partii"

- Zbigniew Ziobro, który jako jedyny w PiS zawsze w wyborach pokonywał indywidualnie PO, ma szczególny mandat moralny i polityczny, by formułować recepty dla partii, by przeformatowała się tak, by cała wygrywała wybory - dodał.

Równocześnie podkreślił, że Ziobro "nie chce być prezesem partii, i nie chce być prezesem żadnej innej partii". Zaznaczył, że dyskusję dotyczącą powyborczych zmian w PiS "rozpoczął wywiadem w "Rzeczpospolitej" sam Jarosław Kaczyński".

- Ziobro nie zrobił nic innego - w przyjaznych prawicy tytułach ("Nasz Dziennik" i "Uważam Rze" - red.) udzielił wywiadów, w których zawarł krytykę, ale i pozytywną wizję zmian - przekonywał Kurski. - Nie może być tak, że prezes partii może wypowiadać się w mediach i pisać list do partii, a wiceprezes nie może - dodał.

"Prezes nie jest w takim wieku, by się zmieniać. My chcemy zmian"

- Chcemy, by PiS się zmieniło - mówił Kurski. My jesteśmy patriotami PiS, kochamy tę partię, chcemy, by Jarosław Kaczyński też chciał, by PiS się zmieniał - podkreślił.

- Jest jedna niekwestionowana zasada: Jarosław Kaczyński jest prezesem. Ale nie jest w takim wieku, żeby się zmieniać. Szanujemy jego przywództwo, ale chcemy wpuścić trochę świeżości - powiedział w "Kropce nad i" Kurski. - Lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego rozumiemy tak, że mówimy mu twardo w oczy rzeczy trudne, a nie otaczamy go kordonem - dodał.

- Jest przesadą i robieniem krzywdy wspólnej sprawie utożsamianie przywództwa z zarządzaniem w terenie, gdy w efekcie cała aktywność aktywu polega na tym, żeby dotrzeć do prezesa, by uzyskać jego decyzję w małej sprawie w małej miejscowości - mówił. I przeciwstawił temu stylowi zarządzania przykłady regionów, w których struktury PiS działają według niego dobrze, bo liderzy biorą na siebie odpowiedzialność. Wskazał przykłady - uznawanych za stronników Ziobry Arkadiusza Mularczyka i Beatę Kempę.

Równocześnie zastrzegł, że "nie będzie w TVN formułował negatywnych ocen PiS, bo to telewizja utożsamiana z niszczeniem PiS". A on, jak podkreślił, "kocha PiS".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (168)

  • szwejk59

    Oceniono 1 raz 1

    NAJLEPIEJ DAĆ IM BROŃ I ZGAŚIĆ ŚWIATŁO NA PARĘ DNI TAK DLA PEWNOŚCI I ODCIĄĆ TELEEONY DLA PEWNOŚCI
    NASTĄPI COŚ TEM POTEM CISZA I TO WSZYSTKO
    NASTĘPNIE TO JUŻ TYLKO POSZUKIWANIE SPOKOJNYCH TEMATÓWÓW DO KOMENTOWANIA
    AMEN

  • eugeniuszmg

    Oceniono 1 raz 1

    Co Wy Panowie najpierw mówicie a następnie odwracacie kota ogonem.Aby nastąpiły u Was zmiany na lepsze to w pierwszym rzędzie należy zmienić Prezesa.Jak sami mówicie,że"On już w tym wieku nie zmieni się".Więc jaki jest sens aby cokolwiek w takim przypadku zmieniać?,chyba,że to tylko taka ściema.

  • abomingo1.1

    0

    Ludziom tej kategorii nie jest w stanie pomóc nawet trepanacja czaszki!!!

  • andaraos

    Oceniono 1 raz 1

    Co ma piernik do wiatraka. Z wiekiem niechętnie zmieniamy miejsce, nie poglądy. Poglądów nie zmieniają ci, którzy są odporni na wiedzę, a to nie zależy od wieku.

  • janek-2007

    Oceniono 2 razy 2

    Jak można lizać dupsko JarKacza nawet jak kopie po ryju ? Wszyscy którzy zostali przez tą mendę skopani nadal gdyby im to JarKacz umożliwił lizali by mu dupsko. Wszyscy poczawszy od Jurka,Ujazdowskiego, Dorna, Jakubiak, Poncyliusza i jestem pewien że Kluzik choć zmieniła barwy to gdyby JarKacz kiwnął poluszkiem to szybko by wróciła i dalej lizała jego dupsko Wszyscy oni widzą i wiedzą że to wszystko to daremny trud ale trwają i chcą trwać przy JarKaczu Czy w tym jest coś dziwnego ? Moim zdaniem nie W 1945 roku przy Hitlerze też do końca trwali jego zagorzali wyznawcy wiedząc że nie ma żadnego wyjścia i katastrofa jest nieunikniona Nasuwa się pytanie czy to dozgonna miłość czy takie zaślepienie ideologiczne i wodzem że dla tych zasrańców nie ma żadnego lekarstwa To co się teraz dzieje w PiSie to desperacka ale niemrawa próba zawrócenia kijem Wisły To se ne da Jak mówią czesi Trzeba się pogodzić z tym że nie wszyscy ludzie na tym świecie są normalni i pewna część cierpi na choroby a w tym wypadku jest to też choroba ale trudniejsza bo psychiczna i koniec

  • mlot_na_mlotow

    Oceniono 2 razy 2

    Jest "patriotą PiS", "kocha PiS". Czy aby na pewno jednak kocha Polskę? Śmiem wątpić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX