"Tusk jest niewrażliwy na naciski. I dobrze" - Miller w "Polityce"

26.10.2011 07:16
- Tusk to historycznie pierwszy polski premier, który drugi raz wygrał, bez oszustwa. Zazdroszczę mu - mówi w wywiadzie dla "Polityki" Leszek Miller, szef klubu SLD. - Dziś premier niczego nie musi, ale wiele może. Jak czegoś naprawdę chce, może to zrobić. Ale nie musi robić tego, czego domagają się inni - dodaje.
Miller zapewnia w rozmowie z "Polityką", że jest pod wrażeniem stylu prezesury w Radzie Ministrów Tuska. Dodaje, że jego klub - SLD - nie zamierza być w tej kadencji opozycją totalną do rządów PO, ale jednocześnie nie wiąże się to z jakimiś formalnymi ustaleniami czy koalicją. - Jak się ma kruchą większość - a większość PO-PSL jest krucha - to zwykle patrzy się po sali sejmowej, kto jeszcze mógłby się przyłączyć - podkreśla Miller.

Dodaje, że Tusk obecnie ma taką pozycję, że nic nie musi i dzięki temu jest niewrażliwy na naciski. - I dobrze - kwituje były premier.

Cele SLD? "Zmniejszenie rozpiętości dochodów"

Leszek Miller podkreśla, że jego partia jest partią "propaństwową i jednocześnie uważającą sprawy równości i sprawiedliwości społecznej za bardzo istotne". I z tej perspektywy będzie oceniała poczynania rządu.

- Powiedziałem panu premierowi, że będziemy podejmowali działania zmierzające do zmniejszenia rozpiętości dochodów. Bo one osiągają poziom niebezpieczny dla ładu demokratycznego. Rodzą poczucie niesprawiedliwości i powodują, że obywatele stają się wrogami własnego państwa - dodaje.

Zapewnia też, że sam opowiada się za wprowadzeniem do konstytucji zapisu o maksymalnym poziomie współczynnika Giniego, mierzącego nierówności dochodów, oraz chce wzmocnienia pozycji premiera kosztem prezydenta. - Łącznie z rezygnacją z wyborów powszechnych i wyborem dokonywanym przez Zgromadzenie Narodowe - mówi.

"Co innego program na wybory, a co innego..."

Były premier tłumaczył także, dlaczego on sam musiał rezygnować z niektórych koncepcji, za którymi opowiadał się kiedyś podczas wyborów. - Co innego program na wybory, a co innego program na rządzenie. One nie są tożsame - podkreśla. I tłumaczy: - Żadna partia nie rządziła w Polsce samodzielnie. Każda przed wyborami mówi, co by chciała zrobić, gdyby miała większość w Sejmie. A po wyborach liczy, co może realnie w parlamencie przepchać, czyli co może wykonać z koalicjantem lub koalicjantami. To jest pragmatyzm. Nie cynizm.

SLD wie, Palikot udaje?

Zdaniem Millera obecny sukces partii Janusza Palikota ma dwie składowe: Kościół, który wytworzył złą energię społeczną, oraz obietnice Ruchu Palikota. Czemu to pomogło Palikotowi, a nie SLD? - Bo my wiemy, co można. A Palikot udaje, że wszystko można. Żadna z jego radykalnych zapowiedzi nie będzie zrealizowana - wieszczy były premier. I dodaje, że sam Palikot wie, że w Sejmie liczy się większość, a nie racja. - Ale jego ludzie jeszcze tego nie wiedzą - podkreśla.

Dodaje też, że nie wierzy, że sukces RP uzyskał dzięki rozczarowaniu SLD. - Do RP odeszło 10 proc. naszego elektoratu - podsumowuje.

Zobacz także
Komentarze (49)
"Tusk jest niewrażliwy na naciski. I dobrze" - Miller w "Polityce"
Zaloguj się
  • malpa-z-paryza

    Oceniono 9 razy 7

    panie Miller, wrescie mowi sie glosno w mediach, w Sejmie o naszej poslkiej hipokryzji, zadna osoba z RP wie dobrze , ze nie nie uda sie przeforsowac swoich postulatow, ale my wyborcy zobaczymy jak wy politycy zachowujecie sie .. i na kogo trzeba oddac glos za cztery lata.
    Palikot mial odwage zaczac glosno mowic! Kiedys wrescie trezba, a SLD NIC nie robila! Za cztery lata.. zobaczymy ile bedzie mial Ruch..

  • antekguma1

    Oceniono 9 razy 7

    Najlepiej wyszedł na tym wszystkim sam Miller. Najpierw przy żłobie za czasów komuny, potem przy żłobie za czasów kapitalizmu. Teraz wielki powrót po 6 latach niebytu. Ale retoryki nie zmienia i mielenia ozorem po próżnicy nie zaprzestaje. Niczego Miler nie masz zamiaru zmieniać, bo tak jest wygodnie tobie i innym pajacom obecnym w niby polityce od ponad dwóch dekad. Dostałeś się do sejmu dzięki głupocie i krótkiej pamięci wyborców i przestań udawać lewicowca gnido.

  • kosinusik

    Oceniono 6 razy 6

    Jak rozgoni te wsciekle pochody pod Palac , jak da po duuuuie Jarkowi za Smolensk, jak przestanie zapraszac "eminencje" na uroczystosci panstwowe, jak Rydzyk zaplaci te 4 tysiaki, jak........, to moze mu uwierze!!!

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 5 razy 5

    >>>> Powiedziałem panu premierowi, że będziemy podejmowali działania zmierzające do zmniejszenia rozpiętości dochodów. Bo one osiągają poziom niebezpieczny dla ładu demokratycznego. Rodzą poczucie niesprawiedliwości i powodują, że obywatele stają się wrogami własnego państwa <<<<

    Szkoda tylko, że Pan Miller dopiero po przegranych wyborach zauważył ten problem, którego wszystkie partie i wszyscy politycy unikali niczym ognia w trakcie swych kampanii wyborczych!
    Zapytałem nawet na jednym spotkaniu pewnego posła PiSu - zarazem działacza Solidarności - dlaczego ŻADNA partia z PiSem i PO na czele, nie wychodzi z programem radykalnego zmniejszenia przepaści społecznej, mierzonej najwyższą w Europie, 14-krotną rozpietością pomiędzy skrajnymi średnimi 10%-owymi grupami zarobkowymi, podczas gdy w przebogatych Niemczech jest 7,5-krotność, a w zamożnych Czechach nawet tylko 5.5-krotność? Odpowiedział, że chyba by go jego koledzy zabili, gdyby z tym wyszedł ...
    Nic dziwnego: politycy - w tym parlamentarzyści (i żurnaliści też), zaliczają się wszak do czołowych beneficjentów tego układu i nie będą podcinali gałęzi na której siedzą!
    Chwali się więc Panu Millerowi - że późno, bo późno zauważył ten problem i zamierza wyjść z programem uzdrowienia sytuacji w kierunku nieobciążania klas średnich i ubogich kosztami obniżania podatku PIT dla klas najbogatszych, na drodze notorycznego podnoszenia podatku VAT i innych obciążeń!!!
    Jednak droga naprawy byłaby długa i żmudna, opór materii przemożny - nie darmo prof. Antoni Kamiński zauważył: "Państwo nam już zawłaszczytli"!
    Po prostu, wśród czynników decydenckich brak najzwyczajniejszych społeczników, propagatorów starych, przebrzmiałych hasel: pracy organicznej i u podstaw, uczciwością i pracą ludzie się bogacą, kto grosza nie szanuje - na talara nie zasługuje, kto rano wstaje - temu Pan Bóg daje - itd.
    Obowiązują hasła: sposobem - panowie, śmierć frajerom!

  • biust75d

    Oceniono 4 razy 4

    Dla millera wszystko jest mozliwe - właził w d...ę lepperowi, teraz włazi tuskowi. A LSD przerżnęło wybory za swoją polityke wobec czarnej mafii - komuchy zawsze na kolanach przed facetami w czarnych kiecach.

  • 6ik

    Oceniono 5 razy 3

    Czy ten Miller nie powinien być w PO? Pasowałby tam.

  • pietia16

    Oceniono 3 razy 3

    Z tym rozwarstwieniem to ma rację. Niektórzy po 25l pracy biorą 4 tyś emerytury, inni po 15 latach obijania3,5 tyś, , jeszcze inni nie płacą składek na zus i też dostają, a pozostali frajerzy zapindalają po 40 lat i zamieszkują na starośc blisko smietnika!!!!!!

  • zegrz

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Miller, najpierw: "Co innego program na wybory, a co innego program na rządzenie. One nie są tożsame.", a potem: "Czemu to pomogło Palikotowi, a nie SLD? - Bo my wiemy, co można" - to się kupy nie trzyma.

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 9 razy 3

    Tusk jest spoko - tylko dlaczego nie robi reform ???

    najpierw przeszkadzał mu kaczor...teraz ma swojego prezydenta..i nic..powiedział , że reform nie będzie...polityka trwania...utopi nas mówię wam !!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje