Kanibale zjedli niemieckiego turystę? Śledczy znaleźli upieczone ciało w ognisku

Na francuskiej wyspie Nuku Hiva znaleziono w palenisku poćwiartowane i spalone ludzkie szczątki. Śledczy podejrzewają, że są to zwłoki zaginionego niemieckiego turysty. Możliwe, że mężczyzna został zamordowany i zjedzony przez kanibali z miejscowego plemienia.
Aby potwierdzić, że szczątki należą do 40-letniego Stefana Ramina, pobrano próbki DNA i wysłano je do laboratorium.

W dniu zaginięcia 40-latka, na wyspie była z nim jego 37-letnia partnerka. Kobieta zeznała policji, że jej mąż został zabrany na spacer w głąb wyspy przez lokalnego przewodnika. Po jakimś czasie przewodnik wrócił sam twierdząc, że Ramin został ranny. Kobieta miała domagać się, aby razem wrócili po rannego, jednak przewodnik przewiązał ją do drzewa i zgwałcił. Następnie zniknął.

Zamordowany i zjedzony?

Niedawno śledczy znaleźli w palenisku na wyspie ludzkie szczątki. Wśród nich są kości i protezy, które mogą pozwolić na ustalenie tożsamości ofiary. Obok porozrzucane były ubrania. Zajmujący się sprawą prokurator powiedział, że istnieje prawdopodobieństwo, że to zwłoki Stefana Ramina i że został on zamordowany przez kanibali. Wszystko wskazuje na to, że część jego ciała została zjedzona.

Deborah Kimitete, zastępca burmistrza Nuku Hiva, powiedział dziennikarzom: "Nikt nie może uwierzyć w to, co się stało. To straszne." Kimitete zapewnił, że to pierwszy taki przypadek na tej wyspie.

Więcej o: