Skomentuj:
Komentarze (15)
-
Post dodo20, miał się odnosić nie do pszennego, ale do Pana Magierowskiego na podstawie postu pszennego, system chyba coś popłątał
-
Wyjątkowi sku...ele, usłużne dziennikarskie kundelki, ale że Żakowski nie kuma, to się dziwię...Było nas ok. 200- 300 osób, a ludzie Panowie dziennikarze, boją się, bo wiadomo jak to u nas w tym bantustanie jest. Pracodawca-kapo doiwie się o tym i fora ze dwora, no i trzeba przemóc strach wyjścia na ulicę, pokazania się. Ludzi Oburzonych" w yhm kraju są miliony, zapewniam Panów: Magierowskiego, Żakowskiego, Michnika i Tuska ze Schetyną... Oni się ruszą, ale "polska obywatelska lokomotywa" dopiero się naoliwia...Spokojny jestem o to, bo sam w tym działam!!! A jest nas coraz więcej!!! Nie wyśmiewajcie się, bo sami zostaniecie wyśmiani!!! Szkoda mi, że tak się kundlą skądinąd dobrzy pismacy
-
Ten Ruch jest jeszcze w powijakach, źle zorganizowany, nie zgrany, wiele osób jest tam przypadkowych, którzy przyszli przeszli ulicami i na tym zakończyli działalność w ruchu. Jak się nie zorganizują to ich połkną jak śledzia i skończy się na tym na czym się zaczęło. Nie twierdzę ze ma od razu robić rozruchy, ale to co pokazał to był marsz przedszkolaków w akademię 1- maja.
-
A jednak to ruch oburzonych ma przed sobą przyszłość, bo ich nie zadowoli ciepła woda Tuska i obiecanki. Widzą przy tym i trzeba to stale przypominać, że nasza klasa wyższo-średnia (rzekomi fachowcy od biznesu) zarabia już jak w Niemczech, a młodym oferuje co najwyżej umowy śmieciowe lub pracę w supermarkecie.
-
Najlepsze rezultaty przynosi gromadzenie się przed prywatnymi domami bankierów, jak np. Jamie Dimona - menadzera J.P. Morgan Chase i szefa nowojorskiego FEDu. Polskim oburzonym radziłbym skoncentrować się na takich celebrytach jak Smolar, Bielecki, Belka, Balcerowicz czy Rostowski....sami zobaczycie jak zmieni się ton zarówno polityków jak i korporacyjnej prasy!
-
"Z kolei Marek Magierowski pisze w "Rzeczpospolitej": "Oburzeni byliby zapewne jeszcze bardziej oburzeni, gdyby się dowiedzieli, że to w dużej mierze oni właśnie doprowadzili do obecnego krachu. Bieda i bezrobocie nie wynikają z pazerności banków, lecz z pazerności społeczeństw" "
Co to za debil?Banki nie są zachłanne?Skąd to głupie stworzenie się wyrwało?Jak gnój jest w radzie jakiegoś banku to nie widzi swojej winy.No nie ma słów na taką głupotę.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX









