Tusk: podwyżka dla nauczycieli to inwestycja w polskie rodziny

PAP
05.10.2011 , aktualizacja: 05.10.2011 14:15
A A A Drukuj
Podwyżki dla nauczycieli to są inwestycje we wszystkie polskie rodziny - powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu z nauczycielami działającymi w ZNP.
"Wiele razy słyszałem (...), że być może przesadziliśmy, wyróżniając nauczycieli, a zapominając o niektórych innych grupach. Chcę podkreślić z całą mocą: podwyżki dla nauczycieli to są inwestycje we wszystkie polskie rodziny. Żadna z decyzji finansowych nie przyniesie tak ważnych konsekwencji strategicznych z punktu widzenia narodu jak właśnie ta" - powiedział Tusk.

Premier podkreślił, że obiektywny program badań międzynarodowych dotyczący kwalifikacji nauczania (PISA) wykazał, że w ciągu ostatnich kilku lat Polska jako jedyny kraj członkowski OECD, organizacji zrzeszającej dużo więcej krajów niż UE, jako jedyny osiągnął wyraźny wzrost, jeżeli chodzi o skutek nauczania. "Jeszcze kilka lat temu byliśmy poniżej średniej OECD, jeżeli chodzi o osiągnięcia uczniów, dziś jesteśmy powyżej średniej. To się nie wzięło z nieba, z czarów - to jest efekt waszej ciężkiej pracy w bardzo trudnych warunkach" - powiedział premier.

"Ta reforma będzie kontynuowana" - powiedział Tusk o reformie dotyczącej posyłania do szkół 6-latków. "Ale skoro tak wielu rodziców i tak wiele samorządów nie czuło się przygotowanych do wprowadzenia obligatoryjnego posyłania 6-latków do szkół w przyszłym roku, dla poczucia bezpieczeństwa rodziców (...) zdecydowaliśmy, że wspólnie z samorządami będziemy dobrze to przygotowywać, lepiej niż do tej pory, tak aby w 2013 wszystkie 6-latki znalazły się w szkołach, ale w 2012 nadal będzie obowiązywał ten porządek nieobligatoryjny, czyli decyzja rodziców. Przesuwamy to w czasie, ponieważ chcemy, aby także rodzice odczuwali ten elementarny komfort, dla wielu z nich jest to ważna i trudna decyzja życiowa" - powiedział Tusk.

"Nie ma dobrej alternatywy dla publicznego szkolnictwa. Konkurencja jest dobra, nie ma rynku, biznesu bez konkurencji. Ale szkoła publiczna i wy - nauczyciele - potrafiliście, nawet w najtrudniejszych czasach, zadbać o standard możliwie najwyższy. Szkoła publiczna jest gwarancją jakości nauczania, a nie gwarancją przywilejów socjalnych dla nauczycieli. Ja to dobrze wiem" - dodał premier.

Podziel się

  • 3