Skomentuj:
Komentarze (8)
-
Pytanie do debaty.
Jezeli uczestnik ruchu drogowego ma alkohol w organizmie to w ustawodawstwie polskim sa narzedzia prawne, ktore jasno precyzuja stan uczestnika ruchu. Jest on kwalifikowany jako w stanie po spozyciu alkoholu lub odpowiednio, w zaleznosci od ilosci alkoholu w wydychanym powietrzu, w stanie nietrzezwosci, co determinuje dalsze konsekwencje prawne.
Moje pytanie brzmi nastepujaco: w jakis sposob po legalizacji marihuany bedzie sie okreslac “stan po spozyciu”, “stan nietrzezwosci” lub inne odpowiednio okreslene kryteria wskazujace stan po zazyciu narkotyku, w taki sposob, zeby bylo jasno okreslone, ze palacz marihuany jest w stanie wsiasc do samochodu nie narazajac sie na konskwencje prawne.
Oczywiste jest, ze stezenie THC w organizmie spada po paru godzinach od zapalenia marihuany i tzw. “high” wygasa naturalnie, jednak slady uzytkowania marihuany np. w tkankach organizmu pozostaja znacznie dluzej, nawet do 6 m-cy.
Zwracam sie z tym problemem do Panstwa, gdyz widze tu naturalne pole do naduzycia przez aparat przymusu panstwa. Czym innym jest wypalenie dwoch skretow z marihuany (czy nawet wiecej), a czym innym wypicie pare piw wieczorem i tzw. kac rano. Czy mozliwe bedzie karanie tylko tych kierowcow, u ktorych bezposredni wymaz z jamy ustnej da wynik dodatni? Czy tez kazdy slad marihuany bedzie traktowany jak przestepstwo, wzglednie wykroczenie.
Mozemy bowiem doprowadzic do absurdu, kiedy zjedzony kawalek makowaca u cioci na imieninach da u kierowcy pozytywny wynik na obecnosc opiatow. -
Tu kandydat palikota www.youtube.com/watch?v=X7PKzNhVWg8&feature=player_embedded
-
Lewactwo różno kolorowe będzie debatować
-
" z chałasem".... Do szkoły ćwoku...
-
To Zych da głos w imieniu PSL!? Czyżby Kłopotek zachrypł?
-
ale obsada , nic tylko słuchać
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






