12 dni protestów na Wall Street. 80 osób aresztowanych. Brutalność policji [WIDEO]

Ciągle trwają protesty w centrum Nowego Jorku. Demonstrujący skarżą się na brutalność policji. W ciągu 12 dni trwania protestu aresztowano ponad 80 osób. W internecie pojawiły się dane jednego z dowodzących akcją, który użył gazu pieprzowego przeciwko demonstrującym.
Wciąż trwają rozpoczęte 17 września protesty wokół Wall Street w Nowym Jorku. Młodzi ludzie żądają m.in. podniesienia podatków dla najbogatszych, a także wprowadzenia podatków od transakcji giełdowych. Protestują przeciw korupcji i cięciom budżetowym, bezrobociu wśród młodych, wojnie w Afganistanie. Według informacji policji szacowana liczba protestujących wzrosła od początku protestów z ok. tysiąca do 3 tysięcy.

80 aresztowanych. Wśród nich dziennikarz.

Od dnia rozpoczęcia protestów aresztowano ponad 80 osób. Był wśród nich między innymi John Farley, dziennikarz portalu należącego do publicznej telewizji WNET. Mimo, że pracuje dla publicznych mediów, nie figurował w bazie dziennikarzy, którą posiada nowojorska policja (trzeba jej przedstawić m.in. materiały opublikowane w ciągu ostatnich 12 miesięcy - portal dla którego pracuje Farley powstał 3 miesiące temu). Został w związku z tym aresztowany.

- Staliśmy z fotoreporterką na chodniku, obserwując codzienny pochód na Wall Street, ona robiła zdjęcia (...). Kiedy coraz więcej ludzi zaczęło wchodzić na ulicę, policja stwierdziła, że wszyscy muszą wrócić na chodnik, ale kiedy ludzie zaczęli schodzić z drogi, policjanci zaczęli napierać na tłum. Widziałem jak używają dużych siatek, żeby zapędzić ludzi w jedno miejsce. Potem policja użyła gazu pieprzowego, spryskując twarze kilku młodych kobiet. Aresztowano nastolatków i starsze osoby. Około 20-30 policjantów przewracało ludzi na ziemię i używało pałek - relacjonuje reporter.



- Jeden z mężczyzn, którego spotkałem w furgonetce policyjnej relacjonował mi, że kiedy podszedł do grupy policjantów brutalnie zatrzymujących młodego, czarnego mężczyznę, został odepchnięty przez funkcjonariusza, a kiedy zapytał dlaczego, rzucony na ziemię i aresztowany - relacjonuje Farley. To zdarzenie zostało umieszczone na YouTube. Dodaje też, że w policyjnej furgonetce znalazła się też kobieta, która nie brała udziału w protestach, wychodziła tylko z księgarni i chciała zrobić protestującym zdjęcie telefonem komórkowym.

Brutalność policji. Hakerzy upubliczniają dane policjanta

W czasie opisywanych przez dziennikarza aresztowań dwa dni temu doszło do użycia gazu pieprzowego przeciwko protestującym, którzy nie stawiali oporu, a wręcz przeciwnie, zostali odgrodzeni od reszty marszu przy użyciu siatek. Na umieszczonym na portalu YouTube filmie widać, że jeden z kierujących akcją policjantów podchodzi to grupy, opróżnia pojemnik z gazem i szybko odchodzi.



Nowojorska policja, jak informuje " Guardian " najpierw odmawiała wszczęcia postępowania w tej sprawie, doniesieniem zajęła się jedynie grupa do spraw skarg obywatelskich. Wydział wewnętrzny policji zaczął śledztwo wczoraj, po tym jak "Anonymous" - grupa hackerów-aktywistów znana między innymi z ataków na firmę Sony i kampanii przeciw sekcie Scjentologów umieściła w internecie dane porucznika Anthony'ego Bolgna, który uzył gazu, łącznie z jego historią służby, adresem domowym i imionami rodziny. Pojawił się także film, gdzie policjant używa ponownie gazu przeciw protestującym, a także informacje, że oficer oskarżony był o takie same przewinienia w czasie demonstracji przeciwko George'owi W. Bushowi w 2004 roku.



Protestujących odwiedzają gwiazdy. Eskalacja w weekend?

Protestujących odwiedzili w środę między innymi znany z antyglobalistycznych poglądów reżyser i laureat Oscara Michael Moore, a także aktorka Susan Sarandon. Policja zakłada, że liczba protestujących wzrośnie w weekend. W poprzednich tygodniach znacząco ich przybywało.

Komentarze (27)
12 dni protestów na Wall Street. 80 osób aresztowanych. Brutalność policji [WIDEO]
Zaloguj się
  • radekpol127

    Oceniono 4 razy 4

    Kochani, to prawda ze national USA TV , ktora jest calkowicie z zydowskim posiadaniu, nic nie pokazuje. Ja pokazuje moim amerykanskim friendom na polskich wiadomosciach co sie dzieje w NY. To tak jak my sluchalismy Wolnej Europy za komuny. US sie na to przygotowalo, sa zrobione obozy koncentracyjne - patrz fema camps, w celu odosobnienia tych najaktywniejszych. Tak jak u nas osrodki dla internowanych. Syf zaczyna sie teraz tutaj , gdzie zyd rzadzil niepodzilenie i doprowadzil to bankructwa. Tak sie konczy wspolpraca z lichwa. Amerykanie, przecietnie, nic nie wiedza, tak tak nasza TV nie informowala o strzalach w Gdyni w 1970. Robi sie dokladnie to samo. USA NIE SA WOLNYM KRAJEM. United Syf of America.

  • jagger2009

    Oceniono 4 razy 4

    parszywa glina czyli ZALEGALIZOWANY GANG jest taki sam na calym swiecie naduzywaja wladzy i z reguly uchodzi im na sucho nawet jak ktos nagra ich brutalnosc i tak prawie zawsze znajda wytlumaczenie na swoja akcje tak bylo w sprawie Roberta Dziekanskiego gdyby nie nagranie przypadkowej osoby nie byloby sprawy a i tak dostali tylko malego klapsa

  • pendrek_wyrzutek

    Oceniono 3 razy 3

    Amerykanie mogą się dowiedzieć o tym demonstracjach
    tylko z Internetu jak są dociekliwi i wiedzą jak szukać.

    Telewizja i prasa milczą.

  • radzioradzi

    Oceniono 2 razy 2

    TOTALITARYZM W czystej formie.

  • plorg

    Oceniono 2 razy 2

    "trzeba jej przedstawić m.in. materiały opublikowane w ciągu ostatnich 12 miesięcy"

    Wolność po Amerykańsku. Państwo policyjne, gorzej niż w Korei płn.

  • tornson

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieję że to ścierwo, biegające gazem pieprzowym, zlinczują.

  • mangusta3

    Oceniono 1 raz 1

    Rewolucja w samym środku tej obecnie już zwyczajnie pseudodemokracji...dobrze że funkcjonuje tam jeszcze społeczeństwo obywatelskie...

  • mr.hell

    0

    ja chcę jechać do Rosji

  • mederith

    0

    Ameryka powoli stacza sie w przepasc faszyzmu i panstwa policyjnego. Jeszcze ktos chce jechac na saksy do Ameryki???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX