Prezydent podpisał kontrowersyjną ustawę dotyczącą informacji publicznej

wg, PAP
25.09.2011 , aktualizacja: 26.09.2011 11:28
A A A Drukuj
Prezydent Komorowski Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Prezydent Komorowski
- Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy o dostępie do informacji publicznej - poinformowała Kancelaria Prezydenta. O zawetowanie kontrowersyjnej ustawy lub skierowanie jej do TK prosili prezydenta politycy opozycji i organizacje pozarządowe, m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Jak zaznacza Kancelaria Prezydenta, Komorowski po ogłoszeniu tej ustawy w Dzienniku Ustaw wystąpi do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli następczej, o zbadanie zgodności z konstytucją trybu jej uchwalenia w zakresie dotyczącym poprawki Senatu wprowadzającej ograniczenie prawa do informacji publicznej. Organizacje pozarządowe apelowały jednak, by prezydent skierował ustawę do TK prewencyjnie, zanim wejdzie ona w życie.

Kontrowersyjna poprawka

W piątek 16 września, na ostatnim posiedzeniu Sejmu w mijającej kadencji, posłowie przyjęli senacką poprawkę do nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej. W myśl poprawki wniesionej przez senatora Marka Rockiego (PO), możliwe będzie ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na "ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa" w dwóch przypadkach - gdy osłabiałoby to pozycję państwa w negocjacjach np. umów międzynarodowych lub w ramach Unii Europejskiej oraz by chronić interesy majątkowe państwa w postępowaniach przed sądami czy trybunałami.

Przeciw poprawce było 179 posłów. Za jej przyjęciem opowiedziało się 187, a 10 się wstrzymało. Za odrzuceniem senackiej poprawki głosowały całe kluby: PiS, SLD i PJN, 9 posłów PO, a także 8 posłów PSL, kilku posłów niezrzeszonych, m.in. Kazimierz Kutz, Andrzej Celiński, Bogdan Lis, Marian Filar i Ludwik Dorn oraz posłanka SdPl Izabella Sierakowska.

"Panie prezydencie, niech pan zawetuje tę ustawę"

O prewencyjne zawetowanie ustawy lub skierowanie jej do TK prosili prezydenta politycy opozycji i organizacje pozarządowe, m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka. List otwarty w tej sprawie podpisało kilku legendarnych działaczy Solidarności, m.in. Lech Wałęsa, Zbigniew Bujak, Andrzej Celiński i Władysław Frasyniuk. - Argumentacja używana dla obrony tej ustawy przypomina orwellowskie nazywanie Ministerstwa Tajnych Policji - Ministerstwem Miłości. W przypadku ustawy o dostępie do informacji publicznej zatrzaskuje się przed obywatelami drzwi do ekspertyz przygotowywanych dla instytucji publicznych i wykonujących zadania publiczne, a towarzyszy temu opowieść o rozszerzeniu możliwości dostępu do takich informacji - podkreślili sygnatariusze listu.

"Decyzję, ważąc między ryzykiem..."

Komorowski już wcześniej zapowiadał, że ma zastrzeżenia co do trybu prac nad tą ustawą. - Jako prezydent, muszę podjąć decyzję, ważąc między ryzykiem, że Polska zapłaci gigantyczną karę finansową, a chęcią utrzymania czystych zasad procedowania tego rodzaju trudnych ustaw w Sejmie - oświadczył.

Prezydent podkreślał, że nie może zlekceważyć argumentu, że ustawa ma na celu implementację przepisów unijnej dyrektywy, która powinna być - jak mówił - wprowadzona już sześć lat temu. - A o to, dlaczego tak się nie stało, należałoby pytać wszystkie poprzednie rządy sprawujące władzę w tym czasie - oświadczył Komorowski.

Prezydent zauważył, że jeśli nie zastosujemy się do tej dyrektywy, to Polsce będzie groził proces i wyrok skazujący na zapłacenie bardzo poważnej kary finansowej.

- Dostrzegam natomiast, że w dotychczasowej debacie nie pojawiły się dotąd żadne opinie znanych konstytucjonalistów, które kwestionowałyby konstytucyjność rozwiązań zawartych w ustawie. Dostrzegam jednak i podzielam pewne zastrzeżenia związane z trybem pracy nad nią. Przypomina to trochę kłopoty związane z ustawą o nasiennictwie, gdzie tryb pracy zaowocował - w moim przekonaniu - niedobrymi rozwiązaniami - podkreślał Komorowski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (210)

  • elzbietawypych

    0

    A czego się spodziewaliście głosując na Buraka? elzbietawypych.blog.onet.pl

  • jaantek200

    0

    Helsińska i GW to w wystarczająco znaczącej części bym był ogółem ich zwolennikiem ludzie z wrażliwością i ideałami, idee, bycie ponad biznesem, GW działając na rzecz homoseksualistów takich jak ja bardziej traci niż zyskuje (biznesowo, przynajmniej tak mi się wydaje) ale stawia idee ponad biznesem
    nie wiem jak działa tu podział wpływów, ale stoję po stronie Fundacji Helsińskiej (jak zwykle) i GW

    może podobnie się szamoczemy między potęgą kościoła wobec prymitywizmu ludzkości, a odwrażliwionym i prymitywnym biznesem dla którego kościół może i obojętny, ale który też nie jest dobrym wyborem, i na lewicy i na prawicy i poza kategoriami są ludzie tacy i tacy

  • jagrudz

    Oceniono 1 raz 1

    @dannniello
    Człowieku ,cz jest tu na kogo głosować każdy ma coś za uchem i tylko bojkotowanie wyborów gdy frekfencja będzie poniżej ninimum ,to nasdzieja iż wspolnota nie uzna wyborów.

  • modraczek.2

    Oceniono 1 raz 1

    @von_seydlitz
    w zasadzie nie do końca tych z PO bardziej :)))...czyż nie przysłoni im widoku na poczynania Słonka Peru? :)

  • modraczek.2

    Oceniono 2 razy 2

    @yar369
    ...a Ty nie zdajesz sobie chyba sprawy z tego,że ochrona danych chroniących pewne sprawy już istnieje :)
    A to jest po to abyś nadal myślał,że PO jest Świetne ;)

  • modraczek.2

    Oceniono 2 razy 2

    Bronek "z cicha pęk" ;)))
    A może jak to w Rosji siedzi i grzeje prawa ręka T. Donkowi miejsce na prezydenturę?
    Sobie kraj przygotują i hulaj dusza...
    Oni są poprosto obleśni :)...wychodzą z założenia: im mniej wiesz tym lepiej śpisz :)))
    ...i lepiej na nich zagłosujesz :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX