RPO: Ta ustawa ogranicza prawa konstytucyjne obywateli

jagor, PAP
21.09.2011 , aktualizacja: 21.09.2011 17:32
A A A Drukuj
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego
Rzecznik Praw Obywatelskich rozważa zwrócenie się do prezydenta Bronisława Komorowskiego o skierowanie noweli ustawy o dostępie do informacji publicznej do Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja ma zapaść jeszcze w tym tygodniu.
Zdaniem zastępcy RPO Stanisława Trociuka, wątpliwości budzi m.in. tryb uchwalenia ustawy - bez przeprowadzenia debaty publicznej.

- Ta ustawa niewątpliwie ogranicza prawa konstytucyjne obywateli - w tym przypadku dostęp do informacji publicznej. Skoro więc ustawodawca rozstrzyga o podstawowych prawach konstytucyjnych, rodzi się pytanie: czy w takim trybie, bez pewnej debaty publicznej ta ustawa powinna być określana - zaznaczył Trociuk.

Senackie poprawki wykraczają poza konstytucję?

Jak dodał, nawet jeśli RPO nie zwróci się do prezydenta, będzie analizować nowelę po wejściu jej w życie, właśnie pod względem jej zgodności z konstytucją. Zaznaczył, że ze wstępnej analizy wynika, iż zakres poprawek senackich "wykraczał poza granice dopuszczalne konstytucją".

Nowelizacja ustawy o dostępie do informacji publicznej została uchwalona w ubiegłym tygodniu. Według przyjętej przez Sejm na ostatnim etapie prac legislacyjnych poprawki Senatu możliwe będzie ograniczenie prawa do informacji ze względu na "ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa". Zmiana ta spowodowała protesty organizacji pozarządowych, m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Apelują one do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zawetowanie tych zmian lub skierowanie ich do Trybunału Konstytucyjnego. O weto apeluje też opozycja.

Poprawka ma chronić zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa"

Według wprowadzonej poprawki dostęp do informacji publicznej podlegałby ograniczeniu, gdyby udostępnienie informacji miało osłabić "zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa w procesie gospodarowania jego mieniem albo zdolność negocjacyjną RP w procesie zawierania umowy międzynarodowej" lub "utrudniłoby w sposób istotny ochronę interesów majątkowych RP w postępowaniu przed sądem, trybunałem lub innym organem orzekającym".

Prezydent zapowiedział we wtorek, że rozważa podpisanie noweli ustawy o dostępie do informacji publicznej, a następnie skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w ramach tzw. kontroli następczej. Bronisław Komorowski ma zastrzeżenia co do trybu prac nad ustawą. Ocenił, że "Senat nie powinien występować w roli inicjatora zmiany na tym etapie prac legislacyjnych".

Komorowski wskazał jednocześnie, że celem nowelizacji było wprowadzenie do polskiego prawa unijnej dyrektywy o ponownym wykorzystaniu informacji publicznej. Dlatego - jak zaznaczył - jeśli nie zastosujemy się do tej dyrektywy, to Polsce będzie groził proces i wyrok skazujący na zapłacenie bardzo poważnej kary finansowej. Termin implementacji dyrektywy UE minął w lutym 2005 r.

Kontrowersyjna poprawka, zgłoszona w ostatniej chwili przez senatora Marka Rockiego (PO), nie była wymagana przez zalecenia unijne.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • curvaturadiculo

    0

    @klarneta8

    Czyste gdybania, żadnych konkretów.

    W ogóle nie uprawdopodobniono rzekomych zagrożeń, poprzez podanie jakichś konkretnych
    rzeczywistych przykładów.
    Oparto się na jakichś mglistych przypuszczeniach.

    Prawo ograniczające prawa obywateli powinno być dobrze uzasadnione przemożnym interesem państwa,
    a nie gdybaniami typu "a jeśli".

    Analogia ze sprzedażą domu jest chybiona i wprowadzona tylko po to by zamącić.

    Widać wyrażnie, że używa się takich analogii z braku konkretnych, realnych przykładów.

    Obywatele nie są osobami postronnymi, w przypadku podejmowania decyzji przez demokratyczne państwo.
    Natomiast inni klienci i osoby nienegocjujące są osobami postronnymi, w przypadku sprzedaży prywatnego domu.

    Takie ustawy i sposób ich wprowadzania są próbą prywatyzacji państwa przez ludzi będących u władzy.

    Wracając do twojej analogii, nie mogłabyć ukrywać swoich prób sprzedaży domu, gdyby dom miał innych niż ty współwłaścicieli.

    Gdybyś robiła jakieś ustalenia ponad ich głowami, byłabyś uszustką.

  • franek2711

    0

    Konstytucja jak dziwka robią z nią co chcą .
    Co rządy to zmiany , to jakiś absurd .

  • infopub

    0

    Wszyscy "fascynuja" sie wrzutka Rockiego (rzeczywiscie bezczelnie i bezprawnie wrzucona i przeforsowana), zapominajac jednakze badz nie zauwazajac jednoczesnie, ze nowelizacja ustawy jest zla nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, z tego powodu.

    Mec. Stefanowicz, ktory sporzadzil opinie nowelizacji tej ustawy dla Senatu na zarzadzenie Marszalka Senatu, w ogole w swojej opinii nie odnosil sie do art. 5a, gdyz wowczas gdy sporzadzal opinie go jeszcze nie bylo (odrzucila go Komisja Sejmowa), a mimo tego z jego opinii jasno i jednoznacznie wynika, ze cala ta nowelizjacja jest bublem prawnym, ktory powinien trafic do kosza:

    "Niestety, prawdopodobnie brak zrozumienia, czym jest i czym być powinno „ponowne wykorzystywanie” informacji sektora publicznego oraz wadliwa redakcja przepisów spowodowały, iż przyjęta właśnie przez Sejm ustawa istotnie może naruszać tak Konstytucję RP, jak i podstawowe regulacje UE oraz samą dyrektywę, którą ma implementować. Mając to na uwadze, w pierwszej części poniższych uwag przedstawiam zakres ograniczeń wprowadzany ustawą, który nie znajduje uzasadnienia i przynosi skutek przeciwny niż cele”"
    oraz
    "Taka nieprawidłowość legislacyjna może być podstawą zarzutu z art. 2, tu w zw. z art. 61, art. 92 ust. 1, art. 217 i art. 32 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zasada prawidłowej legislacji wiąże się bowiem ściśle z
    zasadą pewności i bezpieczeństwa prawnego. Regulacje komentowanej ustawy trudno uznać za prawidłową legislację, jak i za realizację celów dyrektywy."
    www.senat.gov.pl/k7/dok/opinia/2011/op60911.pdf
    Zatem bynajmniej nie tylko art. 5a stanowi tu problem, lecz cala ta nowelizacja - nie mozna o tym zapominac, niestety - jak widac - najwazniejsze osoby w panstwie swiadomie badz nie te fakty ignoruja.

    Co zas do niezgodnosci z prawem wrzucenia tej wrzutki polecam te komentarze:
    prawo.vagla.pl/node/9525#comment-27966
    prawo.vagla.pl/node/9525#comment-27975

  • redakcja_v

    Oceniono 1 raz 1

    Gajowy się boi przegrać znowu, jak to już PRZEGRAŁ Z EKIPĄ BALCEROWICZA
    ws kradzieży przez PO pieniędzy z OFE.

  • zbycholj23

    0

    Konstytucja RP jest jak exposee premiera Tuska- pobożne życzenia nie do zrealizowania w realu. Prawa obywateli to fikcja a obowiązki- oczywista oczywistość do spełniania pod groźbą kary.

  • mazur.krzysztof

    Oceniono 1 raz -1

    Całe zamieszanie wokół poprawki Senatu wynika z tego, że większość komentatorów nie przeczytała dokładnie poprawki. Przykładem jest powyższy artykuł, w którym autor pisze:
    "....poprawki Senatu możliwe będzie ograniczenie prawa do informacji ze względu na "ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa". "
    A to nie jest prawda ponieważ poprawka Senatu definiuje dokładnie jakie to są sytuacje:

    "Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa w zakresie i w czasie, w jakim udostępnienie informacji:
    1) osłabiłoby zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa w procesie gospodarowania jego mieniem albo zdolność negocjacyjną Rzeczypospolitej Polskiej w procesie zawierania umowy międzynarodowej lub podejmowania decyzji przez Radę Europejską lub Radę Unii Europejskiej;
    2) utrudniłoby w sposób istotny ochronę interesów majątkowych Rzeczypospolitej Polskiej lub Skarbu Państwa w postępowaniu przed sądem, trybunałem lub innym organem orzekającym.",

    To co może być w tej poprawce niekonstytucyjne to ograniczenie informacji publicznej w przypadku podejmowania decyzji przez Radę Europejską lub Radę Unii Europejskiej. To tak jakby ograniczyć informację publiczną w procesie podejmowania decyzji przez Radę Ministrów. Więcej można przeczytać:
    krzysztofmazur.blox.pl/2011/09/Poprawka-Senatora-Rockiego-a-zabawa-w-Gluchy.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX