Skomentuj:
Komentarze (27)
-
@klarneta8
Czyste gdybania, żadnych konkretów.
W ogóle nie uprawdopodobniono rzekomych zagrożeń, poprzez podanie jakichś konkretnych
rzeczywistych przykładów.
Oparto się na jakichś mglistych przypuszczeniach.
Prawo ograniczające prawa obywateli powinno być dobrze uzasadnione przemożnym interesem państwa,
a nie gdybaniami typu "a jeśli".
Analogia ze sprzedażą domu jest chybiona i wprowadzona tylko po to by zamącić.
Widać wyrażnie, że używa się takich analogii z braku konkretnych, realnych przykładów.
Obywatele nie są osobami postronnymi, w przypadku podejmowania decyzji przez demokratyczne państwo.
Natomiast inni klienci i osoby nienegocjujące są osobami postronnymi, w przypadku sprzedaży prywatnego domu.
Takie ustawy i sposób ich wprowadzania są próbą prywatyzacji państwa przez ludzi będących u władzy.
Wracając do twojej analogii, nie mogłabyć ukrywać swoich prób sprzedaży domu, gdyby dom miał innych niż ty współwłaścicieli.
Gdybyś robiła jakieś ustalenia ponad ich głowami, byłabyś uszustką. -
Konstytucja jak dziwka robią z nią co chcą .
Co rządy to zmiany , to jakiś absurd . -
Wszyscy "fascynuja" sie wrzutka Rockiego (rzeczywiscie bezczelnie i bezprawnie wrzucona i przeforsowana), zapominajac jednakze badz nie zauwazajac jednoczesnie, ze nowelizacja ustawy jest zla nie tylko, a nawet nie przede wszystkim, z tego powodu.
Mec. Stefanowicz, ktory sporzadzil opinie nowelizacji tej ustawy dla Senatu na zarzadzenie Marszalka Senatu, w ogole w swojej opinii nie odnosil sie do art. 5a, gdyz wowczas gdy sporzadzal opinie go jeszcze nie bylo (odrzucila go Komisja Sejmowa), a mimo tego z jego opinii jasno i jednoznacznie wynika, ze cala ta nowelizjacja jest bublem prawnym, ktory powinien trafic do kosza:
"Niestety, prawdopodobnie brak zrozumienia, czym jest i czym być powinno „ponowne wykorzystywanie” informacji sektora publicznego oraz wadliwa redakcja przepisów spowodowały, iż przyjęta właśnie przez Sejm ustawa istotnie może naruszać tak Konstytucję RP, jak i podstawowe regulacje UE oraz samą dyrektywę, którą ma implementować. Mając to na uwadze, w pierwszej części poniższych uwag przedstawiam zakres ograniczeń wprowadzany ustawą, który nie znajduje uzasadnienia i przynosi skutek przeciwny niż cele”"
oraz
"Taka nieprawidłowość legislacyjna może być podstawą zarzutu z art. 2, tu w zw. z art. 61, art. 92 ust. 1, art. 217 i art. 32 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP. Zasada prawidłowej legislacji wiąże się bowiem ściśle z
zasadą pewności i bezpieczeństwa prawnego. Regulacje komentowanej ustawy trudno uznać za prawidłową legislację, jak i za realizację celów dyrektywy."
www.senat.gov.pl/k7/dok/opinia/2011/op60911.pdf
Zatem bynajmniej nie tylko art. 5a stanowi tu problem, lecz cala ta nowelizacja - nie mozna o tym zapominac, niestety - jak widac - najwazniejsze osoby w panstwie swiadomie badz nie te fakty ignoruja.
Co zas do niezgodnosci z prawem wrzucenia tej wrzutki polecam te komentarze:
prawo.vagla.pl/node/9525#comment-27966
prawo.vagla.pl/node/9525#comment-27975 -
Gajowy się boi przegrać znowu, jak to już PRZEGRAŁ Z EKIPĄ BALCEROWICZA
ws kradzieży przez PO pieniędzy z OFE. -
Konstytucja RP jest jak exposee premiera Tuska- pobożne życzenia nie do zrealizowania w realu. Prawa obywateli to fikcja a obowiązki- oczywista oczywistość do spełniania pod groźbą kary.
-
Całe zamieszanie wokół poprawki Senatu wynika z tego, że większość komentatorów nie przeczytała dokładnie poprawki. Przykładem jest powyższy artykuł, w którym autor pisze:
"....poprawki Senatu możliwe będzie ograniczenie prawa do informacji ze względu na "ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa". "
A to nie jest prawda ponieważ poprawka Senatu definiuje dokładnie jakie to są sytuacje:
"Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa w zakresie i w czasie, w jakim udostępnienie informacji:
1) osłabiłoby zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa w procesie gospodarowania jego mieniem albo zdolność negocjacyjną Rzeczypospolitej Polskiej w procesie zawierania umowy międzynarodowej lub podejmowania decyzji przez Radę Europejską lub Radę Unii Europejskiej;
2) utrudniłoby w sposób istotny ochronę interesów majątkowych Rzeczypospolitej Polskiej lub Skarbu Państwa w postępowaniu przed sądem, trybunałem lub innym organem orzekającym.",
To co może być w tej poprawce niekonstytucyjne to ograniczenie informacji publicznej w przypadku podejmowania decyzji przez Radę Europejską lub Radę Unii Europejskiej. To tak jakby ograniczyć informację publiczną w procesie podejmowania decyzji przez Radę Ministrów. Więcej można przeczytać:
krzysztofmazur.blox.pl/2011/09/Poprawka-Senatora-Rockiego-a-zabawa-w-Gluchy.html
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



