NSR aż o połowę mniejsze. Nie ma chętnych

20.09.2011 18:07
Listopad 2010 r. Białystok. Nabór do Narodowych Sił Rezerwowych w koszarach pułku rozpoznawczego

Listopad 2010 r. Białystok. Nabór do Narodowych Sił Rezerwowych w koszarach pułku rozpoznawczego (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza zredukować Narodowe Siły Rezerwowe. Choć formacja ciągle jest w trakcie powstawania, z planowanych 20 tysięcy ochotników, zostać ma tylko połowa - dowiaduje się TOK FM. NSR miały być jak amerykańska Gwardia Narodowa, ale zabrakło chętnych do tej formacji.
- Plan i pomysł byłego ministra obrony, Bogdana Klicha, był nierealny - przyznają wojskowi w resorcie. - Nie ma i nigdy nie będzie tylu chętnych do NSR - dowiaduje się reporter TOK FM od jednego z oficerów w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego.

Dodatkowo NSR mają być całkowicie przebudowane. Rekruci nie będą zajmować etatów w jednostkach wojskowych, jak do tej pory i blokować tym samym promocji podoficerów na wyższe stopnie.

Jak ustaliło, TOK FM w źródłach zbliżonych do MON nowy plan przewiduje grupowanie rezerwistów narodowych sił w osobne jednostki według specjalności. Ochotnicy, jak do tej pory, będą spotykać się jeden miesiąc w roku na ćwiczeniach.

Żołnierze liczą na zmiany w wojsku

- Teraz jest tak, że poszukuje się rezerwistów na konkretne etaty, jak z łapanki - irytuje się jeden z wojskowych. - Jak były wolne miejsca dla kapitana w danej jednostce, to tam upychano rezerwistę. To z kolei blokowało etat dla porucznika, który mógłby dostać awans - wyjaśnia mechanizm inny oficer, proszący o anonimowość.

Minister Obrony Narodowej, Tomasz Siemoniak, prace nad modernizacją całych Sił Zbrojnych powierzył swojemu doradcy, gen. Waldemarowi Skrzypczakowi. Nie wykluczone, że to on stanie na czele zespołu, który przygotuje proponowane zmiany. Żołnierze wiążą z jego obecnością w MON sporo nadziei. A w kuluarach mówi się, że także nowemu ministrowi zależy na szybkich i skutecznych zmianach w armii. Oficjalnie MON jeszcze nie informuje o redukcji NSR, ale już ministerstwo tworzy analizy w tej sprawie.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (50)
Zaloguj się
  • and-j1

    0

    Polityczny pogrzeb NSR. To już od samego początku było wiadomo, ze to nie wypali. Ciekawe kto za to poniesie konsekwencje............

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 1 raz 1

    Gwardia Narodowa potrzebna jest krajom jak Ameryka, ciagle zaangażowanym w walki wokół kuli ziemskiej. Polska ma inne problemy, niż Ameryka. Obserwując historię kraju, odnotowują się inne potrzeby, poza skromną elitarną Gwardią. Od czasu II Wojny Światowej, zawsze zwracał moją uwagę fatalny błąd rządu Śmigłego-Rydza, że nie zakupił broni palnej dla każdego obywatela w ostatnich miesiącach przed wojną. Pamiętam nawet sens bezwładności narodu, który mógł się bronić skutecznie ... ale nie miał czym. Może dlatego, bedąc dzieckiem, w pierwszych latach po wojnie, spędzałem czas starając się, niezbyt skutecznie, wyprodukować własne pistolety, w przypadku, że ktoś napadnie nas znowóż. Pamietając tę historię, proponuję następującą alternatywę zamiast Gwardii Narodowej: niech rząd rozda broń palną każdemu zdrowemu obywatelowi, zabezpieczoną od użytku, chyba że w przypadku wojny. Dziś, w przeciwieństwie do tego co było wtenczas, są systemy elektroniczne zdolne tak zabezpieczyć karabin maszynowy, że stanie się używalny wyłącznie, gdy będzie potrzeba. Niech każdy obywatel ma taką broń w domu (nie na widoku), jak zresztą dziś Szwajcarzy. Gdy trzeba natychmiast bronić Ojczyzny, sam Prezydent naciśnie guzik, i elektronicznie uruchomi wszystkie karabiny maszynowe w kraju. Jest kosztowne rozwiązanie, ale dużo mądrzejsze niż potężna Gwardia Narodowa, której w czasie pokoju użyć nie można, lepiej zresztą mieć 15 milionów obywateli gotowych!

  • dodo20

    0

    Generałowie i po co się tak męczycie ? Przecież to odzwierciedlenie roku 1939, kiedy to nie mieliśmy armii, nie mieliśmy broni. Tu jest dokładnie to samo. Nie lepiej dać każdemu mężczyźnie szabelkę na stan do domu, choroba gorzej będzie z końmi, bo ich też już prawie nie ma. Z reszta , co się tak przejmować, wielki brat nas obroni, już czeka z wojskami aby nas bronić i żywić , co ?

  • iremus

    Oceniono 1 raz -1

    Może nazwa się ch...... kojarzy? Czy nie za bardzo nazwa kojarzy się z faszystowskimi Narodowymi Siłami Zbrojnymi?

  • lisa2

    Oceniono 1 raz -1

    Coś jak ORMO za PRL-u.

    Ochotnicy do zadań "specjalnych".

    ORMO-wcy pałowali wszystkich których im wskazano. Jednak często pałowali samotnych pijanych wychodzących z knajp, podczas spisywania pałowali, zabierali wszystkie pieniądze, darli dokumenty i porzucali gdzieś w krzakach.

    Osobiście to widziałam.

  • chateaux

    0

    @wojtek2784

    Wasale globalizmu powinni zrezygnować z wojska najemnego . Trzeba przywrócić powołania do wojska . Młodzi ludzie powinni być w wojsku uczeni dyscypliny. Polska zostanie zdominowana przez kiboli jako formacji parawojskowej pod dowództwem lokalnych gangsterów.

    ****************

    Mam ambiwalentne uczucia wobec zniesienia poboru, ale abstrahując od tego, uważasz że wcześniej nie było kiboli? Eh... Kiedys, w katach 80. to sie dopiero działo.....

  • wojtek2784

    Oceniono 1 raz -1

    Wasale globalizmu powinni zrezygnować z wojska najemnego . Trzeba przywrócić powołania do wojska . Młodzi ludzie powinni być w wojsku uczeni dyscypliny. Polska zostanie zdominowana przez kiboli jako formacji parawojskowej pod dowództwem lokalnych gangsterów.

  • bmc3i

    Oceniono 2 razy 0

    @mtcwa

    kiedyś byłem patriotą, teraz w życiu bym się nie bił za kraj, czemu ? Za was głupich polaczków czy może jeszcze za polityków na których głosujecie ? Zadbać o bezpieczeństwo jedynie swoje, swoich bliskich i swojego majątku a wy się tam żryjcie czy pis czy po a pis i po was w tym czasie dymają w dupę polaczki głupie.

    **********

    problem w tym, że w razie wojny, bez wojska nie zadbASZ O BEZPIECZEŃSTWO ANI SWOJE, ANI TYM BARDZIEJ SWOICH DZIECI. Przepraszam za CAPSLOCK. A Jesli wszyscy beda mieli taki stosunek do patriotyzmu jak Ty, to nie będzie komu zadbać o bezpieczeństwo Twoich dzieci.

  • smiki48

    0

    @miroo
    w twojej wersji mamy "mięso armatnie" a nie wyszkolonych żołnierzy, Nie wyobrażam sobie nawet najmniejszego pododziału taktycznego w którym połowa składu zmienia się co dwa - trzy miesiące, Celem armii nie jest szkolenie rezerw ( mamy w rezerwie kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset tysięcy czołgistów, którzy praktycznie nic nie potrafią, bo raptem przejechali parę godzin i oddali po jednym strzale armatnim), a posiadanie przez cały czas kompletnych jednostek bojowych. Zmuszanie ludzi aby pojawili się w wojsku na trzy miesiące spowoduje to , że będziemy mieli jeszcze większą fikcję niż obecnie. Na papierze może będzie to jakoś wyglądać , w praktyce ta armia będzie nic nie warta. Kampania wrześniowa 39 roku pokazała, że wysoko opłacana kadra zawodowa plus żołnierze z poboru, są niewiele warci w starciu z profesjonalnie wyszkolonym przeciwnikiem. Polska armia w 39 r na ogół nie posiadała woli walki, i znaczna część naszych wojsk została wzięta do niewoli lub uległa rozproszeniu nie staiając większego oporu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje