Krzysztof Kosiński z Forum Młodych Ludowców przypomniał na poniedziałkowej konferencji prasowej, że debatę młodych przedstawicieli ugrupowań parlamentarnych proponował już w ubiegły piątek.
"Dziś ze mną jest Dariusz Dolczewski, szef młodzieżówki PO i razem występujemy z tą inicjatywą; razem proponujemy innym partiom wytypowanie młodych ludzi, by stanęli do takiej debaty" - powiedział.
Jak mówił, na wyborczych plakatach
PiS widać "młode, ładne, sympatyczne buzie kandydatek tej partii". Na billboardach PiS znalazły się m.in. Sylwia Ługowska, Ilona Klejnowska i Magdalena Żuraw. Kosiński pytał, czy "to tylko sztucznie wykreowany wizerunek na potrzeby kampanii wyborczej". "Czy to wyborcze +aniołki+, czy +paprotki+" - dopytywał.
Oświadczył, że chce się przekonać, czy młodzi przedstawiciele PiS są gotowi do rozmowy. "Chcemy dowiedzieć się, czy oprócz tego wizerunku, oprócz takiego stania za prezesem i robienia mu dobrego tła, jest jeszcze coś więcej" - powiedział. Chcę się także przekonać - mówił - "jakie jest naprawdę
Prawo i Sprawiedliwość i jaki jest (...) ten prawdziwy Jarosław Kaczyński".
"Zapewne padnie pytanie, gdzie ta debata miałaby się odbyć. Tu inicjatywę pozostawiamy (...) mediom. Natomiast ja osobiście jestem gotowy pójść do jaskini lwa i dyskutować z przedstawicielami PiS w siedzibie PiS" - oświadczył.
Także przewodniczący stowarzyszenia Młodzi Demokraci (młodzieżówki PO) Dariusz Dolczewski mówił, że debata może się odbyć w siedzibie PiS lub "w każdym innym miejscu".
Zaznaczył, że przedstawiciele PO i
PSL wzywają młodych z innych partii na debatę "w sprawach młodzieżowych". "Liczymy, że któraś z kobiet prezentowanych tak ładnie na billboardzie odpowie na tę prośbę, stawi się do debaty" - oświadczył.
Dolczewski wyraził też nadzieję, że prezes PiS
Jarosław Kaczyński "zezwoli młodym działaczkom" na udział w debacie. Według niego, prezes PiS udowodniłby tym samym, że "nie traktuje młodych ludzi, młodzieży, ale też kobiet, tylko przedmiotowo i na potrzeby kampanii wyborczej".
"Liczymy też, że te młode działaczki zaprezentują odpowiedzialny, prawdziwy program i zajmą się sprawami młodzieżowymi poza tylko fasadowym pokazywaniem siebie i młodych ludzi" - mówił.
Zapewnił też, że działacze młodzieżówek PO i PSL chcą pokazać, co obecny rząd zrobił dla młodych ludzi. "O tym rozmawialiśmy już wielokrotnie i prezentowaliśmy te dokonania. Wiemy, że tego jest dużo i młodzi ludzie o tym pamiętają. Teraz chcemy rozmawiać o tym, co możemy dalej zrobić, jaki jest następny krok, co więcej możemy zrobić dla młodego pokolenia i młodych ludzi" - powiedział.
W jego ocenie, otwarcie PiS - jak mówił - na młodzież "to jest po prostu ściema".
(planujemy kontynuację tematu)