Prezydent przyjrzy się ustawie o dostępie do informacji publicznej

met, IAR
18.09.2011 , aktualizacja: 18.09.2011 12:39
A A A Drukuj
Prezydent przyjrzy się ustawie o dostępie do informacji publicznej, w której znalazł się kontrowersyjny zapis, mogący - według ekspertów - ograniczyć przejrzystość działań państwa. Doradca Prezydenta, profesor Tomasz Nałęcz wyraził przekonanie, że Kancelaria Prezydenta dokładnie sprawdzi ustawę, a prezydent uważnie wsłucha się w głosy dotyczące niekonstytucjonalności przyjętego rozwiązania.
Tomasz Nałęcz
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Tomasz Nałęcz
Tomasz Nałęcz powiedział Polskiemu Radiu, że Bronisław Komorowski uważnie wsłuchuje się w głosy krytyczne wobec uchwalonej na ostatnim posiedzeniu Sejmu ustawy. Dodał, że prezydent jako najwyższy strażnik Konstytucji dba, by ustawy były z nią zgodne. Nałęcz wyraził przekonanie, że Kancelaria Prezydenta dokładnie sprawdzi ustawę, a prezydent uważnie wsłucha się w głosy dotyczące niekonstytucjonalności przyjętego rozwiązania.

Profesor Nałęcz przypomniał, że gdy uchwalano konstytucję w 1997 roku, wtedy dostęp do wszelkich informacji i przejrzystość państwa były postrzegane jako fundament, na którym chciano państwo budować. Ograniczanie obywatelom dostępu do informacji ogranicza ich podstawowe prawa - stwierdził Nałęcz.

W uchwalonej przez posłów ustawie o dostępie do informacji publicznej znalazła się poprawka senatora PO Marka Rockiego mówiąca, że "prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa ". Protestowały przeciw takim zapisom między innymi Fundacja Helsińska, Izba Wydawców Prasy oraz Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich. Poprawka została przyjęta przez posłów koalicji rządowej. Ustawa czeka na podpis prezydenta.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (52)

  • tym-oteusz

    0

    Ustawa faktycznie przewiduje ograniczenie dostępu do informacji publicznej "ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa", ale nie w każdej sytuacji, a tylko w dwóch, bardzo rzadkich:

    1) gdy udzielenie informacji osłabiłoby zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa w procesie gospodarowania jego mieniem albo zdolność negocjacyjną Rzeczypospolitej Polskiej w procesie zawierania umowy międzynarodowej lub podejmowania decyzji przez Radę Europejską lub Radę Unii Europejskiej;
    2) gdy udzielenie informacji utrudniłoby w sposób istotny ochronę interesów majątkowych Rzeczypospolitej Polskiej lub Skarbu Państwa w postępowaniu przed sądem, trybunałem lub innym organem orzekającym.

  • a-z2005

    0

    Zamiast zdawać się na łaskę Bronka, zagłosuj w wyborach na przeciwników tej ustawy.

    Ustawa ma służyć ochronie Tuska (PO zakłada, że będzie dalej rządzić), a nie interesów państwa.

    Prawo zmieniono ledwie dwa tygodnie po tym, jak rząd został sądownie zmuszony przez organizacje pozarządowe do ujawnienia protokołu posiedzenia, na którym rzekomo powołano słynną „tarczę antykorupcyjną”.

    Przez dwa lata gabinet Donalda Tuska odmawiał dostępu do dokumentu, który według słów samego premiera sankcjonował ochronę procesu prywatyzacji przez polskie służby specjalne. Lektura dokumentu potwierdziła, że szef rządu miał powody, by go utajniać – spotkanie było luźną rozmową premiera z szefami służb specjalnych, na której żadnej tarczy nie powołano.

    Teraz ten sam dokument zostałby utajniony „ ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa" i matactwo Tuska nie wyszłoby na jaw .

  • jerzy.zywiecki

    0

    Ten prezydent też przyglądał się ustawienie zabierającej emerytury 60-latkom.

  • saksalainen

    0

    Teraz się przekonamy, na ile prezydent Komorowski jest niezależny od swojej macierzystej partii...

  • sasquatch-junior

    Oceniono 1 raz 1

    BRAWO ! Wstyd, że partia, która oficjalnie obiecuje dalszą budowę państwa opartego na demokratycznych fundamentach chce odciąć obywateli od informacji. Kim dla was jesteśmy ? Głosami co 4 lata ?
    Nie głosuję na PO. Głupich nie ma !
    Dopuśćcie do stanowisk młodsze pokolenie, które nie ma waszych nawyków wyniesionych z PRL. Zmieniliście jedynie hasła, ale mentalność jest baaaardzo zbliżona po tej z czasów komuny.

  • franek2711

    Oceniono 1 raz 1

    Jak na razie to dobrze idzie Jarowi od świętego Alika.
    Niekturzy mają sieczkę we łbie , Jaruś to świetny manipulator .
    PRECZ Z PISIORAMI !!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX