Błaszczak: Nie ma akcji z zamawianiem mszy w niedzielę wyborczą

aw, PAP
15.09.2011 , aktualizacja: 15.09.2011 09:20
A A A Drukuj
Mariusz Błaszczak Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Mariusz Błaszczak
- Żadnej takiej akcji nie ma - zapewnił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w radiowych "Sygnałach Dnia", komentując doniesienia prasowe, że kandydaci Prawa i Sprawiedliwości będą zamawiać w kościołach msze w niedzielę wyborczą. Zdaniem Joachima Brudzińskiego to, że "GW" napisała o mszy, w której miał w ubiegłym tygodniu uczestniczyć prezes Kaczyński jest "żałosne".
"Gazeta Wyborcza" podała, że kandydaci PiS do Sejmu i Senatu chcą zamawiać w całej Polsce nabożeństwa w podzięce za beatyfikację Jana Pawła II; księża mieliby odprawiać je w niedzielę wyborczą, podając nazwisko zamawiającego mszę polityka.

Jak pisze gazeta, w ostatni piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński zamówił taką mszę w Wadowicach; proboszcz tamtejszej bazyliki zgodził się przed nabożeństwem poinformować wiernych, że to prezes PiS jest ofiarodawcą. Według "GW" Państwowa Komisja Wyborcza uznała, że odczytywanie w dniu wyborów w kościołach nazwisk kandydatów zamawiających msze nie naruszy ciszy wyborczej, a będzie jedynie informacją dla wiernych o ofiarodawcy. Robert Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii, pytany przez "Gazetę" o sprawę, doradził księżom zachowanie "daleko idącej roztropności i powstrzymanie się od informowania, kto za intencją stoi".

- Wiem, że taki artykuł ukazał się w "Gazecie Wyborczej", ja o takiej akcji nie słyszałem, a pracuję w sztabie Prawa i Sprawiedliwości, a więc mam wrażenie, że tutaj coś nadinterpretowano; żadnej takiej akcji nie ma - przekonywał Błaszczak.

Ale Joachim Brudziński przyznał, że mszę w Wadowicach zaplanowano. - Przygotowując wizytę w Tarnowie, Krynicy i Chrzanowie prezes powiedział, że chciałby pojechać do Wadowic. Żeby wywiązać się z serca płynącego poczucia wdzięczności za beatyfikacje Jana Pawła II. Taka msza została zamówiona. Nie ma to nic wspólnego z żadną koniunkturą polityczną i wyborczą - zapewniał w Poranku Radia TOK FM.

Jak dodał poseł PiS do mszy nie doszło, bo prezes Kaczyński skrócił piątkową wizytę. Ze względu na stan zdrowia matki. - Dziś "Gazeta Wyborcza" próbuje robić z tego temat - to żałosne - stwierdził Brudziński.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (79)

  • echfranka

    Oceniono 1 raz 1

    Wybierajmy ludzi mądrych,którzy coś zrobili a nie tych co tylko dużo krzyczą.Nie ważne czy ten ktoś jest wierzący ,czy niewierzący,czy innej wiary to ma być człowiek mądry ma mieć dobrze poukładane w głowie.Przyszłość Polski zależy od naszych głosów.

  • echfranka

    Oceniono 1 raz 1

    @felucjan
    >dokładnie tak powie : drodzy parafianie głosujcie na tych co na mszę dali ,bo to prawdziwi katolicy i patrioci .Idźcie spełnić swoją powinność.Amen.

  • lobuz1

    Oceniono 1 raz 1

    @basiaskier, kobieto, że też Ty się Boga nie boisz, przed wszystkimi wyborami są msze i wszystkie wybory od 2007 PIS przegrywa! Pan Bóg zapewne obraził się na Was za to, że zamiast składać mu cześć wykorzystujecie jego imię w polityce. Wykorzystaliście krzyż i Swiętą Częstochowę do celów politycznych.
    Wy musicie Boga przepraszać za zło, które mu wyrządziliście a nie prosić o więcej.

  • lobuz1

    Oceniono 1 raz 1

    Przed wszystkimi wyborami były to dlaczego 9 października miałoby mszy nie być?. Na pewno będą!
    Tylko moim zdaniem Panu Bogu nie podoba się, że jest wykorzystywany w polityce i te msze niczego nie zmieniają, bo PIS przegrywa kolejne wybory mimo modłów.

  • franek2711

    Oceniono 1 raz 1

    Na fotce widać wypatruje czyjegoś rozporka ten lachociąg.
    Chyba ma ma ciągoty do loda.
    Błaszczaki do wideł!!

  • korespondent1949

    Oceniono 2 razy 2

    Błaszczak musi bardzo uważać , Adamek też zamówił msze przed walką i zobaczcie jak miał obitego ryja.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX