Gasną kolejne płomienie. Teraz Ty dołączasz do tych, którzy powołali do życia powojenne polskie kino - napisał w liście Andrzej Wajda, który podczas uroczystości pogrzebowych Janusza Morgensterna odczytał prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich, Jacek Bromski.
Uroczystości pogrzebowe reżysera filmowego Janusza Morgensterna odbywają się na warszawskim Cmentarzu Wojskowym.
"Niezapomniana scena Twojego pomysłu z płonącymi kieliszkami z filmu +Popiół i Diament+ dziś wygląda inaczej. Te płonące kieliszki to my, filmowcy czasów polskiej szkoły filmowej, a płomień zapala w nas wiara w kino i nieunikniona konieczność opowiedzenia tego, co w czasie wojny widziały nasze oczy. Gasną kolejne płomienie... Teraz Ty dołączasz do tych, którzy powołali do życia powojenne polskie kino" - napisał w liście Wajda, któremu udział w ceremonii pogrzebowej uniemożliwił pobyt w klinice w Krakowie.
Obok najbliższej rodziny artystę żegnają także prezydent Bronisław Komorowski, minister kultury Bogdan Zdrojewski, przyjaciele oraz przedstawiciele środowiska filmowego, m.in. Roman Polański. Pożegnaniu towarzyszyła muzyka z filmów Morgensterna, m.in. piosenka z jego filmu "Do widzenia, do jutra".
Wybitny reżyser filmowy Janusz Morgenstern zmarł we wtorek 6 września w Warszawie. Miał 88 lat.