"Jak mogę milczeć, gdy zdrowy rozsądek jest gwałcony?" - Jastrun odpowiada Zarembie

- Periodyki, które obsługuje zdrowa dusza Piotra Zaremby, politycy, z którymi się utożsamia, oszałamiają mnie tym, co jego oszałamia u mnie, a nazywa "przemysłem nienawiści". Dla mnie to ich "przemysł złorzeczenia" - pisze w najnowszym "Newsweeku" Tomasz Jastrun. Odpowiada tym samym na krytykę, którą Zaremba opublikował w "Rzeczpospolitej".
A chodzi o tekst "Przemysł pogardy wiecznie żywy" Zaremby sprzed tygodnia, opublikowany na łamach "Rzeczpospolitej". Publicysta pisał w nim m.in.: "Obóz liberalno-postępowy próbuje równocześnie mobilizować swoich zwolenników patetycznym górnym C i stawia na najbardziej prymitywną rechotliwą satyrę. Felietony Tomasza Jastruna są mieszaniną jednego i drugiego". Krytykował tym samym opinie wygłaszane przez pisarza o prezesie Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj Jastrun odpowiada.

"Nieraz (...) pytam, co się zdarzyło w dzieciństwie Prezesa, że taki czegoś dziwny? Co wydarzyło się w życiu małego rozgrywającego narodowej drużyny, że nie widzi kaktusa w swoim oku? Czemu, jak całe jego środowisko, taki nieszczęśliwy i zgorzkniały? A te ich: 'mainstreamy', 'salony', 'celebryci', 'wyższości społeczne', oni czują urazami i kompleksami. Nie do wiary, jak osobliwe rośliny potrafią rosnąć na kompleksie niższości" - pisze Jastrun.

I dodaje, że w samym Zarembie "oszałamia" go dokładnie to, co Zarembę w nim samym - Tomaszu Jastrunie. Jedyna różnica polega na tym, że Zaremba określa to mianem "przemysłu nienawiści", a on - Jastrun - "przemysłem złorzeczenia".

"Przez kilkadziesiąt lat, będąc autorem paryskiej "Kultury", blisko z Jerzym Giedroyciem, nauczyłem się, że jedyną sensowną ideologią jest zdrowy rozsądek. Jak mogę milczeć, gdy jest publicznie gwałcony. Taki jestem cynik" - twierdzi publicysta "Newsweeka".

Podsumowuje twierdząc, że fascynuje go to, że patrząc na to samo razem z Zarembą widzą co innego. "Niesamowite. Jak to możliwe, że tak rozeszły się nasze światy, tak bardzo, że nic mnie nie obchodzi, co o mnie myśli Piotr Z. i jego środowisko. Nic" - pisze.

Cały felieton Tomasza Jastruna w najnowszym "Newsweeku".

Więcej o: