Tusk: Nie chcę, żebyśmy się okładali argumentami ws. przedszkoli jak kłodą

aw, PAP
08.09.2011 , aktualizacja: 08.09.2011 17:12
A A A Drukuj
Donald Tusk Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Donald Tusk
- Nie można robić ze sprawy przedszkoli wyborczej młócki - powiedział premier Donald Tusk. Zapowiedział, że zbada, które z samorządów "przesadziły i chciały doić rodziców". To odpowiedź na propozycję PiS, żeby błyskawicznie nowelizować ustawę o przedszkolach. W wyniku wejścia jej w życie niektóre samorządy znacznie podniosły opłaty za pobyt w przedszkolu.
- Ustawa, którą przyjęto głosami posłów wszystkich partii, miała być odpowiedzią na pozwy sądowe przegrywane przez samorządy - powiedział premier. Wyjaśnił, że istniało zagrożenie, że samorządy nie będą mogły pobierać opłat i trzeba będzie zamykać przedszkola albo bardzo poważne kłopoty finansowe dla samorządów.

Tusk powiedział, że razem z zespołem ekspertów analizował dziś "każdą literę tej ustawy" i nie znalazł w niej nic, co skłaniałoby samorządy do podnoszenia opłat. Premier powiedział, że wydaje się, iż ustawa, która miała ułatwić życie rodzicom i uelastycznić system opłat, w wielu przypadkach stała się pretekstem, aby de facto podwyższyć opłaty za przedszkola.

"Samorządy chciały podreperować sobie budżet"

- Uważam, że przedszkolaki i przedszkola to nie jest dobry sposób na reperowanie budżetu samorządów, a niektóre z nich uznały, żeby nowy sposób płatności za przedszkola to metoda podreperowania własnego budżetu - powiedział Tusk. - Będziemy otwarci na bardzo poważną dyskusję na temat udziału państwa we współfinansowaniu przynajmniej tych najstarszych roczników w przedszkolach. Sprawa jest oczywiście bardzo kosztowna - mówił.

Premier podkreślił, że państwo nie jest w stanie w całości pokryć kosztów utrzymania przedszkoli - jak obiecują inne partie - bo to oznacza natychmiastowy wydatek wysokości 2 mld zł, których państwo nie ma.

Komentarze, sondaże, opinie. Obserwuj wybory na Facebooku >>

Kryzys polskiej samorządności?

- Działanie samorządów, które wykorzystują fakt, że są w jakimś sensie poza kontrolę polityczną i chcą doić pieniądze z polskich rodzin, jest prawdziwą porażką - powiedział szef rządu. Dodał, że to "bardzo poważny ustrojowy znak zapytania". Zwrócił też uwagę, że może potrzebne są mechanizmy zabezpieczające obywateli przed złymi nawykami władzy - zarówno na poziomie rządowym i parlamentarnym, ale i samorządowym.

Opłata za czas powyżej pięciu godzin

W nowelizacji ustawy o systemie oświaty, uchwalonej przez Sejm w 2010 r., zapisano, że przedszkolem publicznym jest placówka, która zapewnia bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez gminę, ale nie krótszym niż pięć godzin dziennie. Wprowadzono też do ustawy zapis, że wysokość opłat za świadczenia udzielane przez przedszkola publiczne w czasie przekraczającym wymiar co najmniej pięciu godzin oraz za korzystanie z wyżywienia będą ustalały rady gmin w swoich uchwałach. Za przyjęciem tej nowelizacji głosowały wówczas wszystkie partie polityczne.

W środę SLD złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o sprawdzenie zgodności z konstytucją przepisów, które pozwalają samorządom pobierać dodatkowe opłaty za przedszkola publiczne. PiS chce nowelizować ustawę. Dziś prezes PiS zorganizował w tej sprawie konferencję prasową z udziałem dzieci.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (77)

  • kibic_rudego

    0

    biedactwo z premiera Tuska,
    ma chłopina dobre chęci ale za co się nie weźmie to albo spieprzy albo przekręt

  • marek.kobierski

    0

    Wszyscy mówią o przedszkolach a żłobki w Warszawie zdrożały o 200 % i nikt z nawet o tym nie wspomina ... specjalnie zmusiłem się i obejrzałem wiadomości tvn, tvp , polsat.

  • moby_pp

    0

    @kosowiec324

    Z obecnym prezydentem jako byłym wykładowcą w Niższym Seminarium Duchownym w Niepokalanowie ten numer nie przejdzie.

    Natomiast co do Palikota, jako byłego wydawcy oazowej gazetki, to ciężko przewidzieć, czy po wyborach nie skręci w prawo, jak Rysio Bender, TW, ps. Tadeusz, po upadku komuny.

  • dziad-ibaba

    0

    no wlaśnie wziąłeś pan udział w tym okładaniu

  • kosowiec324

    0

    Wystarczy

    1. Zerwać konkordat
    2. Zlikwidować etaty kapelanów
    3. Zlikwidować etaty katechetów
    4. Opodatkować kler
    5. Znacjonalizować majątek zagrabiony przez kler po roku 1989
    6. Wyprowadzić religię ze szkół
    7. Usunąć krzyże z urzędów i szkół
    8. Uroczystości państwowe organizować bez udziału kleru
    9. Postawić przed sąd wszystkich pedofilów w sutannach
    10. Wstrzymać dofinansowanie Kleru z kasy państwa !

    I wystarczy pieniędzy na bezpłatne przedszkola i wiele innych rzeczy ...........

  • unhappy

    0

    @jan.bar:

    Bo jak cię stać na 1000 zł za przedszkole to pewnie nie jesteś wystarczająco głupi żeby dać się nabrać na wyborcze kiełbaski i parówki. Jesteś więc dla polityków typ nieinteresujący :D

    Z drugiej strony ALBO państwo daje darmowe przedszkola WSZYSTKIM albo niech wyp*dala z tego rynku w ogóle. Wtedy prywatne przedszkola będą dużo tańsze. Być może tańsze od owych publicznych po skoku samorządów na kasę rodziców.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX