PSL zarzuca Kaczyńskiemu, że ten kłamał, twierdząc, iż posłowie Stronnictwa opowiedzieli się za legalizacją miękkich narkotyków.
"Jarosław Kaczyński pomówił PSL o głosowanie za tym, żeby miękkie narkotyki były dostępne, co jest wierutnym kłamstwem. W pozwie żądamy zaprzestania rozpowszechniania tej kłamliwej informacji" - podkreślił na środowej konferencji prasowej w
Warszawie szef sztabu wyborczego ludowców Eugeniusz Grzeszczak.
Ludowcy domagają się wyemitowania sprostowania na antenach
TVP Info i
TVN24 oraz wpłaty 10 tys. zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach.
PiS zapewnia, że pozwu się nie obawia. "Odsyłam wszystkich do stenogramu z głosowania nad ustawą, de facto dopuszczającą posiadanie niewielkiej ilości narkotyków" - powiedział Brudziński w środę dziennikarzom.
PSL złożyło pozew w środę przed godz. 15. Sąd okręgowy rozpoznaje wniosek w ciągu 24 godzin, nawet pod usprawiedliwioną nieobecność wnioskodawcy lub uczestnika postępowania. Na wyrok sądu okręgowego, w terminie 24 godzin od jego wydania, można złożyć odwołanie do sądu apelacyjnego, który rozpozna je także w 24 godziny.