W Senacie artyści, politycy, bliscy ofiar katastrofy smoleńskiej

PAP
01.09.2011 , aktualizacja: 01.09.2011 18:45
A A A Drukuj
Aktorki Katarzyna Łaniewska i Anna Chodakowska, obecny poseł, reżyser Kazimierz Kutz, współzałożyciel Związku Tatarów Rzeczypospolitej Selim Chazbijewicz, Joe Chal, figurujący na stronie PKW jako rolnik z Zakurzewa, Syryjczyk Riad Haidar będą ubiegać się o mandat senatora w jesiennych wyborach.
Na listach do Senatu znajdują się osoby o egzotycznie brzmiących nazwiskach, znane osobistości, ludzie kultury, obecni parlamentarzyści oraz bliscy ofiar katastrofy smoleńskiej.

W jednym z trzech okręgów senackich w województwie podlaskim o mandat walczyć będzie dwóch Mieczysławów Bagińskich. Kandydat PSL to znany w regionie samorządowiec, wiceprzewodniczący sejmiku województwa podlaskiego, były wojewoda łomżyński. Osobę o takim samym imieniu i nazwisku wystawiła również Samoobrona. Ten kandydat nie należy do żadnej partii politycznej, ale obaj są z Łomży. Na karcie do głosowania będą wyróżnieni imieniem ojca.

Na listach do Senatu znajdziemy też osoby o egzotycznych nazwiskach. W okręgu grudziądzkim jako reprezentant komitetu Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke wystartuje 60-letni Joe Chal, figurujący na stronie PKW jako rolnik z Zakurzewa.

Joe Chal przedstawia się jako Polak mieszkający od 30 lat w Australii, który od ośmiu miesięcy przebywa w Zakurzewie k. Grudziądza i chce się tam osiedlić na stałe. Jak powiedział PAP, urodził się w Zielnowie k. Wąbrzeźna; był żołnierzem zawodowym; wyemigrował do Australii. Tam zmienił imię i nazwisko. Zaznaczył, że w Australii zdobył wykształcenie, jest lekarzem o specjalności terapia hiperbaryczna i doktorem nauk inżynierskich. Ma polskie i australijskie obywatelstwo.

W Polsce jest zarejestrowana fundacja jego imienia. Chal przyznaje, że dotychczas fundacja zajmowała się działalnością charytatywną, ale do marca przyszłego roku będzie służyć pacjentom - w Zakurzewie zacznie działać komora hiperbaryczna.

Wyjaśnił, że do PKW został zgłoszony jako rolnik, bo Zakurzewie ma 10 hektarów ziemi, co prawda nie uprawia ziemi, ale zamierza sprowadzić konie i prowadzić hipoterapię. Przyznał, że ofertę kandydowania do parlamentu zgłosił kilku partiom, w tym PiS i PO. Jednak odpowiedziała tylko Nowa Prawica. Jak mówi, nie był z nią związany, ale uważa ją za dobre ugrupowanie.

W okręgu obejmującym Białą Podlaską i sąsiednie powiaty wystartuje Syryjczyk Riad Haidar (kandydat SLD).

Haidar to ordynator oddziału noworodków szpitala w Białej Podlaskiej. Mieszka w Polsce od wielu lat. Po uzyskaniu licencjatu z fizyki i matematyki w Damaszku, przybył do Polski w 1972 r. studiować medycynę - ukończył Akademię Medyczną w Lublinie. W 1989 r. uzyskał polskie obywatelstwo. W ostatnich wyborach samorządowych zdobył mandat radnego sejmiku województwa lubelskiego. Przez poprzednie trzy kadencje był radnym miejskim w Białej Podlaskiej.

Z kolei kandydatem PiS do Senatu z Olsztyna jest Selim Chazbijewicz - współzałożyciel Związku Tatarów Rzeczypospolitej. Wywodzi się z osiadłego na kresach rodu Tatarów polsko-litewskich. Gdyby używał dawnego tytułu szlacheckiego, to jego nazwisko brzmiałoby Selim Mirza Juszeński Chazbijewicz.

Kandydat jest politologiem na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych. Prace naukowe poświęcił m.in. ideologiom muzułmanów polskich XX wieku oraz walce Tatarów krymskich o zachowanie tożsamości narodowej. W latach 1997-2007 współprzewodniczył Radzie Wspólnej Katolików i Muzułmanów. Jest publicystą i poetą. Uczestniczy w pracach komitetu programowego Ruchu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Tak jak w wyborach do Sejmu, również na listach wyborczych do izby wyższej znajdą się osoby związane z ofiarami katastrofy smoleńskiej.

Zuzanna Kurtyka, wdowa po tragicznie zmarłym szefie Instytutu Pamięci Narodowej, będzie walczyć o fotel senatora w Krakowie z listy PiS. Z kolei na Podkarpaciu o mandat senatorski walczy m.in. wdowa po zmarłym w katastrofie smoleńskiej senatorze Stanisławie Zającu - Alicja Zając.

Alicja Zając ubiega się o reelekcje; do Senatu weszła w wyborach uzupełniających po śmierci męża. Jest kandydatem PiS w okręgu obejmującym powiaty: brzozowski, jasielski, krośnieński i Krosno.

W tym samym okręgu wystartują też prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc i b. wiceminister obrony narodowej Romuald Szeremietiew.

71-letni Ferenc kandyduje w okręgu obejmującym powiaty: łańcucki, rzeszowski i Rzeszów. Jest trzecią kadencje prezydentem Rzeszowa. Wcześniej był m.in. posłem SLD i prezesem największej rzeszowskiej spółdzielni mieszkaniowej. Kandyduje z Komitetu Wyborczego Wyborców Tadeusza Ferenca "Rozwój Podkarpacia", wspiera go SLD.

Natomiast Szeremietiew, który zarejestrował własny komitet, o mandat ubiega się w okręgu wyborczym obejmującym powiaty: leżajski, niżański, stalowowolski, tarnobrzeski i Tarnobrzeg. Pracuje w stalowowolskiej filii KUL.

Na listach nie zabraknie też innych osób, które chcą do polityki wrócić. W okręgu grudziądzkim o mandat senatora ubiegać będzie się tez Jacek Janiszewski (Komitet Wyborczy Wyborców Jacka Janiszewskiego), który był ministrem rolnictwa w rządzie Jerzego Buzka i posłem III kadencji. W 2001 r. miał wystartować w okręgu toruńsko-włocławskim z listy PO do Sejmu, ale ostatecznie został skreślony z listy w związku z wydarzeniami na prawyborach w Toruniu, których wyniki zostały unieważnione.

W głosowaniu wówczas brało udział wiele osób pod wypływem alkoholu, które deklarowały się właśnie jako zwolennicy Janiszewskiego. Ówcześni liderzy PO - Andrzej Olechowski, Maciej Płażyński i Donald Tusk - uznali wówczas, że Janiszewski nie może znaleźć się na liście, gdyż "naruszył dobre obyczaje".

Po rozstaniu się z polityką Janiszewski zajął się doradzeniem firmom. Jest założycielem i przewodniczącym Rady Programowej Stowarzyszenia "Integracja i Współpraca", która m.in. organizuje co roku fora gospodarcze w Toruniu, w których uczestniczą przedstawiciele świata biznesu, finansów, nauki i polityki, zarówno z prawicy, jak i lewicy.

W Wielkopolsce sensacją stała się rezygnacja ze startu w wyborach do Senatu dotychczasowego pilskiego senatora Henryka Stokłosy, który powiedział PAP, że "etap polityki ma już za sobą". Stokłosa w 1989 roku uzyskał mandat w Senacie pierwszej kadencji, gdzie był jedynym senatorem bez poparcia Solidarności. Startował z powodzeniem w wyborach w 1991, 1993, 1997 i 2001 r. Został też senatorem po wyborach uzupełniających do Senatu w lutym 2011 roku z okręgu północno-zachodniej Wielkopolski.

Podziel się