Sąd apelacyjny jeszcze we wtorek wypowie się w sprawie wniosku adwokatów pokojówki, skarżącej b. szefa MFW Dominique'a Strauss-Kahna, o ustanowienie specjalnego prokuratora. Dopiero wtedy Strauss-Kahn będzie mógł wrócić do Francji.
Zgodnie z oczekiwaniami sędzia nowojorskiego sądu Michael Obus podjął we wtorek decyzję o wycofaniu zarzutów wobec Strauss-Kahna, formalnie kończąc sprawę. Pokojówka nowojorskiego hotelu Sofitel Nafissatou Diallo oskarżała Francuza o próbę gwałtu.
Wcześniej sąd odrzucił wniosek adwokatów kobiety o ustanowienie specjalnego prokuratora.
W komunikacie wydanym po ogłoszeniu przez sąd decyzji, Strauss-Kahn podziękował wszystkim, którzy go wspierali, i oświadczył, że "z niecierpliwością czeka na powrót do domu". "Ostatnie miesiące były koszmarem dla mnie i mojej rodziny. Dziękuję wszystkim we Francji i w USA, którzy wierzyli w moją niewinność" - podkreślił. Podziękował też sędziemu, którzy umorzył sprawę.(PAP)