Obama, Merkel i Sarkozy rozmawiali o kryzysie w strefie euro oraz Syrii

PAP
06.08.2011 , aktualizacja: 06.08.2011 00:00
A A A Drukuj
Prezydent USA Barack Obama rozmawiał przez telefon z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym o kryzysie w strefie euro i sytuacji w Syrii - poinformował w piątek Biały Dom.
Poruszając kwestię kryzysu w strefie euro, prezydent Obama podkreślił, że konieczna jest pełna realizacja postanowień ostatniego szczytu Unii Europejskiej.

Jak poinformował Biały Dom, amerykański przywódca wyraził swe uznanie dla roli kanclerz Merkel i prezydenta Sarkozy'ego w przezwyciężaniu kryzysu. Szczegółów jednak nie ujawniono.

Barack Obama w oddzielnych rozmowach telefonicznych z Angelą Merkel i Nicolasem Sarkozym poruszył także kwestię Syrii. Politycy zgodnie potępili akty przemocy syryjskiego reżimu. Wyrazili także przekonanie, że niezbędne jest "zwiększenie presji" na władze w Damaszku i podjęcie działań wspierających syryjski naród.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • botanicus

    0

    ... cannon fodder.

  • botanicus

    0

    "Jak poinformował Biały Dom, amerykański przywódca wyraził swe uznanie dla roli kanclerz Merkel i prezydenta Sarkozy'ego w przezwyciężaniu kryzysu. Szczegółów jednak nie ujawniono."
    - No ba, szczegóły są najważniejsze. Sposób Merkel na kryzys: wyczarowała takiego von zu Guttenberga (ten od plagiatu i poparcia dla zbrodniarzy niemieckich w Afganistanie (tych od nalotu na cysterny)). Doktor von zu Guttenberg w cztery dni wytrzasnął miliardy znikąd (długi na siedem pokoleń jeszcze) i wpompował je w Hypo Real Estate, a wszystko to w trakcie trwającej od lat debaty czy podwyższyć socjal w BRD o 5juro (BRD przeznacza na świadczenia socjalne mniej niż 1% dochodu).
    Sarkozy skutecznie odciąga uwagę od kryzysu polityką nietolerancji wobec Romów i muzułmanów oraz "interwencja" w Libii, którą musiał wziąć na konto Francji bo USA jako bankrut moralny i nie tylko na razie musi pozostać w cieniu.
    Ci specjaliści od walki z kryzysem i szerzenia demokracji poruszyli naturalnie kwestię "podjęcia działań wspierających syryjski naród". I tu znów do akcji wchodzi pani Merkel. Jak wiadomo BRD i Polska nie biorą udziału w uszczęśliwianiu jedynego prawdziwego rządu Libii. Mając o tyle o ile czyste ręce BRD zadba o mandat. Rolę Polski poznamy już za niebawem.

  • nasan

    0

    To PO juz nie rzadzi unia?

  • taylex

    0

    Jestem zdruzgotany przeciez Polska to Pepek Swiata....

  • taylex

    0

    A ja myslalem ze o A.Lepperze..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX