Prezydent przegrał z Fundacją ePaństwo. Opinie mają być jawne

04.08.2011 06:00
Bronisław Komorowski i Leszek Balcerowicz

Bronisław Komorowski i Leszek Balcerowicz (Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta)

Ekspertyzy zamawiane przez organa władzy są informacją publiczną - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. To pokłosie sporu o udostępnienie opinii, w oparciu o które prezydent podpisał nowelizację ustawy o OFE - przypomina "Gazeta Wyborcza". Prezydent opinii pokazać nie chciał. Dwie fundacje (m.in. Leszka Balcerowicza) zaskarżyły to do sądu - Fundacja ePaństwo wygrała.
Nowelizacja na początku roku wywołała spór. Rząd bronił zmian. Sprzeciwiali się im m.in. b. premierzy Leszek Balcerowicz i Włodzimierz Cimoszewicz. Uważali, że zmniejszenie składek emerytalnych do OFE i przekazanie ich do ZUS jest ekonomicznie i społecznie nieuzasadnione. I sprzeczne z konstytucyjnym prawem ochrony własności, prawem do zabezpieczenia społecznego i zasadą ochrony praw nabytych.

Prezydencka minister Irena Wójcicka informowała, że Bronisław Komorowski podpisze nowelizację (miała ochronić finanse państwa), bo z przeprowadzonych konsultacji i "rzetelnych ekspertyz prawnych, jakimi Kancelaria dysponuje, wynika, że nie ma zagrożenia niekonstytucyjności".

Pokażcie ekspertyzy

Wtedy Balcerowicz, Stępień i inni zaapelowali do prezydenta o ujawnienie tych ekspertyz. Pałac opinii nie pokazał.

Prezydencki doradca Jerzy Osiatyński oświadczył, że to żądanie "niestosowne" i że nie ma takiej praktyki. - Jest coś niestosownego w żądaniu ujawniania. Ja jestem doradcą prezydenta i uważam za coś absolutnie niestosownego, by o moim doradzaniu informować media. To są sprawy wewnętrzne - mówił nie podając jednak żadnych merytorycznych argumentów na to, że Kancelaria Prezydenta może w tym przypadku odmówić dostępu do informacji publicznej.

Organizacje pozarządowe i komentatorzy ostro skrytykowali to stanowisko.

Jak podkreśliła Ewa Siedlecka z "Gazety Wyborczej", "powstał taki obyczaj", ale "obyczaj to nie prawo". "To żenujące, gdy ekspert wstydzi się własnych opinii albo wykonania usługi dla władzy. Jeśli bierze za ekspertyzę publiczne pieniądze, podatnicy mają prawo wiedzieć, za co płacą. Ukrywanie takich ekspertyz z troski o komfort psychiczny autorów jest może miłosierne, ale sprzeczne z konstytucyjną zasadą transparentności działań władz i z ustawą o dostępie do informacji publicznej" - napisała Siedlecka.

Dwie fundacje - w tym FOR Balcerowicza i Fundacja ePaństwo - oraz student UW Marek Domagała zaskarżyły decyzje urzędników.

Sąd po stronie fundacji

W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpatrzył skargi ePaństwa i Domagały . - Nie ma wątpliwości, że zarówno w rozumieniu konstytucji, jak i ustawy o dostępie do informacji publicznej opinie i ekspertyzy zamawiane przez organy władzy publicznej czy podmioty wykonujące zadania publiczne są informacją publiczną (...) Odmowa udostępnienia informacji może nastąpić tylko w prawem przewidzianych przypadkach, jak ochrona informacji niejawnej czy prawa do prywatności - uzasadniała wyrok sędzia Ewa Pisula-Dąbrowska.

Kancelaria Prezydenta może złożyć teraz kasację do NSA. Albo wykonać wyrok. Jeśli nie zechce pokazać ekspertyz, musi uzasadnić to np. ochroną danych osobowych czy objęciem ich tajemnicą. Ale i to oceniłby sąd.

Wyrok ws. skargi fundacji Balcerowicza - za kilka miesięcy.

Więcej pisze o sprawie "Gazeta Wyborcza"

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (114)
Zaloguj się
  • grabic

    Oceniono 15 razy 9

    Cała administracja państwowa i samorządowa jest chora na "tajemnicę i niejawność".

  • gorzejgorzej

    Oceniono 15 razy 7

    Służalce atakują, bo OFE maja czym płacić. W ciągu 10 lat zarobiły 20 mld zł. Bez inwestowania własnych pieniędzy i bez ryzyka. wspaniały interes, który Bank Światowy zorganizował dla swoich ulubienców. I tylko tam, gdzie "obalał komunizm", bo u siebie by trzeba łupić swoich obywateli.
    I jak tu zrezygnowac z takiegi interesu. a dochody bedą rosły!

  • malwina666

    Oceniono 12 razy 6

    @komarrek: ależ Balcerowicz nie ukrywa, od kogo pieniądze dostaje jego fundacja. Zajrzyj na ich stronę internetową. To jedno. Druga rzecz - prywatna fundacja nie ma żadnej publicznej władzy, więc i obowiązujące ją standardy jawności nie muszą być tak wyśrubowane. Trzecia rzecz: gdy FOR korzysta z zewnętrznych ekspertyz, naprawdę nie ma żadnego problemu z ujawnieniem ich treści.

  • czerwonakokardka

    Oceniono 5 razy 5

    Czy ktoś widział jak wygląda Świątynia Opatrzności Bożej, na którą rząd "pożyczył" 140 milionów zł? Mieli to oddać, ale zdaje się że teraz każdy nabrał wody w usta. Jak pożyczają to pańskim gestem, jak oddawać to nie ma komu. Czy Kościół oddaje takie pożyczki z odsetkami? Czy ta pożyczka była legalna i zgodna z Konstytucją?

  • posthagen

    Oceniono 5 razy 5

    " Jest coś niestosownego w żądaniu ujawniania. Ja jestem doradcą prezydenta i uważam za coś absolutnie niestosownego, by o moim doradzaniu informować media."

    Ten Pan chyba nie do końca rozumie na czym polega demokracja !!!!
    Rządzenie państwem trochę się rożni od posiedzenia rady nadzorczej prywatnej spółki.
    Chyba najwyższa pora żeby to sobie uświadomił albo zmienił stanowisko!!!

  • szats69

    Oceniono 15 razy 5

    Pamiętam ten wściekły atak Balcerowicza (jego FOR jest sponsorowane przez Otwarte Fundusze Emerytalne). Bywał w mediach dzień w dzień i to wszystko jeszcze pod płaszczykiem troski o zwykłych Polaków - kpina. Balcerowicz jest lobbystą, dziwne, że wszyscy traktują go jako świętą krowę i uważają za niezależnego eksperta. Śmiechu warte. Nawet wykupiono billboardy aby wmówić Polakom, że to jest zamach na ich pieniądze. To był przed wszystkim zamach na zyski funduszy i o te pieniądze troszczy się Balcerowicz, a nie o pieniądze szaraczka polaczka.

  • anvill

    Oceniono 11 razy 5

    Słusznie. To jakaś paranoja że ekspert wstydzi sie swoich ekspertyz za które nie wstydzi sie brać publicznych pieniędzy. Chyba że wstydzi sie brać tyle pieniędzy za takie ekspertyzy - i taka wersja wydaje sie być najbardziej prawdopodobna bo w innym razie nie upierałby sie tak bardzo przy swoim...

  • renata28

    Oceniono 13 razy 5

    Jakie szybkie mamy sądy tego lata. Normalny człowiek musi czekać latami, a tu proszę ekspress

  • villk

    Oceniono 4 razy 4

    wszelkie dokumenty sejmowe tez powinny byc publikowane w internecie , a przedewszytkim
    IMEINNE LISTY GŁOSOWAŃ-- chyba jako wyborca mam prwo znac nazwiska posłow , którzy glosuja niezgodne ze swoimi wyborczymi obietnicami... jawność jest podstwą demokracji....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje