Wyjątkowy wywiad z Bushem. "Gdy dowiedziałem się o ataku na WTC..." [WIDEO]

asz
30.07.2011 , aktualizacja: 30.07.2011 19:06
A A A Drukuj
George W. Bush w trakcie wywiadu fot. za National Geographic Channel George W. Bush w trakcie wywiadu
George W. Bush udzielił bardzo osobistego wywiadu kanałowi National Georgaphic. W rozmowie wspomina najbardziej dramatyczną chwilę prezydentury - moment, w którym dowiedział się, że drugi samolot uderzył w wieżę WTC. - Poczułem czyjąś obecność za plecami. I Andrew Card, z tym swoim akcentem z Massachusetts, szepnął mi do ucha: "Drugi samolot uderzył w drugą wieżę. Ameryka została zaatakowana" - opowiada Bush.
Moment, w którym Bush dowiaduje się o ataku na drugą wieżę WTC
fot. za National Geographic Channel
Moment, w którym Bush dowiaduje się o ataku na drugą wieżę WTC
Reakcja prezydenta
fot. za National Geographic Channel
Reakcja prezydenta
Wyjątkowy wywiad został nagrany z okazji zbliżającej się 10. rocznicy ataków z 11 września. Bush bardzo szczegółowo opowiada w nim o swoich odczuciach i reakcjach z pierwszych minut i godzin po zamachu na WTC. 11 września 2001 r. ówczesny prezydent USA odwiedzał szkołę podstawową na Florydzie. Gdy powiedziano mu, że pierwszy samolot uderzył w wieżę...:

- Moja pierwsza myśl: "to jakaś awionetka". Myślałem, że albo była zła pogoda, albo coś przytrafiło się pilotowi. Poprosiłem moich urzędników, by zapewnili Nowemu Jorkowi każdą niezbędną pomoc, by zajęli się tym wypadkiem i wszedłem do klasy - opowiada w filmie Bush.

"Pierwszą reakcją była wściekłość"

Chwilę później, już w trakcie lekcji z dziećmi, prezydent dowiaduje się o drugim ataku. - Słuchałem lekcji i poczułem czyjąś obecność za plecami. I Andrew Card, z tym swoim akcentem z Massachusetts, szepnął mi do ucha: "Drugi samolot uderzył w drugą wieżę. Ameryka została zaatakowana - mówi w nagraniu.

Uchwycona przez kamery reakcja Busha na szokującą wiadomość była wielokrotnie krytykowana przez jego przeciwników jako "brak reakcji". Teraz były prezydent tłumaczy: "Chciałem zachować spokój. To była świadoma decyzja, żeby nie wstrząsnąć dzieciakami. Widziałem wiele kryzysowych sytuacji i wiem, że pierwsze, co musi zrobić lider, to emanować spokojem".

- Moją pierwszą reakcją była wściekłość. Kto, do diabła, zrobiłby coś takiego Ameryce? Potem natychmiast skoncentrowałem się na dzieciach i kontraście między atakiem i niewinnością tych dzieci - mówi Bush we fragmencie wywiadu udostępnionym przez National Geographic. Były prezydent dodaje też, że patrzył na dziennikarzy stojących z tyłu sali i dostających informację o ataku na telefony komórkowe. - To było jak niemy film - mówi.

"Słuchanie opowieści Busha to niezwykle silne przeżycie"

Udostępniony we fragmentach wywiad nagrano w ciągu dwóch dni w maju. National Geographic zapewnia, że przed nagraniem Bush nie znał pytań. Nie przyniósł też ze sobą do studia żadnych notatek. - To, co usłyszeliśmy, jest osobistą historią człowieka, który był naszym prezydentem. Słuchanie jego opowieści o tym, jak zmagał się z wściekłością i frustracją oraz świadomością, że to on stoi na czele kraju, było niesamowicie silnym przeżyciem - podsumowuje reżyser Peter Schnall.

National Geographic wyemituje cały wywiad pod koniec sierpnia, w ramach cyklu "Pamięć o 9/11". Zobacz fragment:



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (71)

  • jack869

    0

    A propos....czy już odnaleziono czarne skrzynki albo wraki samolotów z pentagonu i pensylwanii ???? A może wiadomo dlaczego zawalił sie budynek 7 ? Jeszcze nie ????? nudy.

  • wyjepka

    Oceniono 2 razy 0

    Nigdy nie zrozumiecie Busha bez prawidlowej oceny sytuacji. Ameryka przegrala z globalizacja. Juz wkrotce straci niepodleglosc. Miedznarodowy kapital zacznie odbierac za dlugi co lepsze kaski bedace dotychczas w 100% amerykanska wlasnoscia. A jest tego sporo. Juz zbankrutowalo 61 bankow, tysiace gmin a budzety niektorych miast zwiazane sa na sznurek i zakrecone drutem. To co dotychcasz nalezalo do spoleczenstwa wkrotce bedzie na sprzedaz. Bush chcial tego uniknac. Irak, Afganistan a byc moze i Iran sa rozpaczliwa proba zachowania status quo. Ale prawa ekonomii sa nieublagalne i proba ratowania dolara zdobyta ropa naftowa przniosla wiecej strat niz korzysci. Prezydent Bush probowal uniknac nieuniknionego. Dla mnie jest wielka romantyczna postacia.

  • mandolina_clitoris

    Oceniono 3 razy 1

    bleski
    niebywale jak ten ojciec Busha mlodszego byl (jest ) WSZECHMOCNY HeHe
    Rozkazall przyjac do Yala i Harwardu swojego syna a potem za niego skonczyl , a moze poprostu znowu ROZKAZAL wydrukowac Dyplomy najleszych Uniwerystetow na siwecie HiHi
    Latal tez na mysliwcach zamiast syna W . Busha bo tamten byl wlasnie na baletach HiHi
    Clinton rowniez konczyl Yale , i czy jego tatus tez byl absolwentem tego Uniwersytetu dlatego mu wydrukowali Dyplom bo mlody Oralny Wilus z zona tzw , Dzieci Kwiaty , nie mieli czasu na nauke na Yale , palili wtedy biustonosze a a mlody Oralny palil trawe , ale Wcale , ale to WCALE sie NIE ZACIAGAL hIhI
    Zabawny jestes , USA pomylilo ci sie z moSSkwa , widac ze pojecie o Ameryce masz jedynie z wykladow propagandowych na lubiance

  • czywarto

    Oceniono 4 razy 2

    Ludzie kochani, czy naprawde tak niewielu potrafi myslec samodzielnie? Jak mozna sluchac tego becwala, ktory mowi, ze po otrzymaniu wiadomosci ze Ameryka jest zaatakowana, siedzi nieporuszony, zeby demonstrowac swoje telenty przywodcze dzieciom ze szkoly podstawowej na odleglej Florydzie. Litosci!!!

    Prosze naprawde chwile pomyslec. Jest tylko jedno wytlumaczenie takiego zachowania. On wiedzial o tym przed tym, dlatego tez byl na Florydzie a nie w Washington. I to co mu powiedzieli to moglo byc tylko to, ze wszystko sie toczy jak planowano i on nie ma sie czym przejmowac, Cheney trzyma reke na pulsie w bunkrze pod Pentagonem.

    OK, w porzadku, on jest cymbal i jako taki moze siedziec z glupia mina wiedzac, ze jego kraj jest zaatakowany, nie znajac skali and zrodel tego rozwijajacego sie ataku. Balwan ma swoje prawa. Ale kto mi moze powiedziec, ze jego cala obstawa jest tak samo kompletnie glupia i nieodpowiedzialna??? Pierwsza rzecz, ktora by musieli zrobic dowiadujac sie o uderzenie drugiego samolotu (jezeli nie po pierwszym uderzeniu) to zwinac pana prezydenta, wsadzic go do Airforce One i w gore, gdzie bezpiecznie i skad moze podejmowac strategiczne decyzje albo tez je autoryzowac. A oni sobie wszyscy patrza jak taki palant siedzi sobie sobie z glupia mina i nic sie nie dzieje. Zeby nie wzbudzac paniki... LItosci!!!

    Taki scenariusz jest niemozliwy? Im bardziej niemozliwy, tym bardziej prawdopodobny. Trzeba poczytac ile to sie nazbieralo pytan na temat tych wydarzen, pytan bez zadnych odpwiedzi ze strony wladz. Bo co to ma wladza dyskutowac na temat czegos, co jest niemozlwie. Ciekawe, kto chcial dyskutwac w Niemczech na temat podpalenia Reichstagu w tamtych nie tak znowu dawnych czasach?

  • czywarto

    Oceniono 3 razy 1

    Ludzie kochani, czy naprawde tak niewielu potrafi myslec samodzielnie? Jak mozna sluchac tego becwala, ktory mowi, ze po otrzymaniu wiadomosci ze Ameryka jest zaatakowana, siedzi nieporuszony, zeby demonstrowac swoje telenty przywodcze dzieciom ze szkoly podstawowej na odleglej Florydzie. Litosci!!!

    Prosze naprawde chwile pomyslec. Jest tylko jedno wytlumaczenie takiego zachowania. On wiedzial o tym przed tym, dlatego tez byl na Florydzie a nie w Washington. I to co mu powiedzieli to moglo byc tylko to, ze wszystko sie toczy jak planowano i on nie ma sie czym przejmowac, Cheney trzyma reke na pulsie w bunkrze pod Pentagonem.

    OK, w porzadku, on jest cymbal i jako taki moze siedziec z glupia mina wiedzac, ze jego kraj jest zaatakowany, nie znajac skali and zrodel tego rozwijajacego sie ataku. Balwan ma swoje prawa. Ale kto mi moze powiedziec, ze jego cala obstawa jest tak samo kompletnie glupia i nieodpowiedzialna??? Pierwsza rzecz, ktora by musieli zrobic dowiadujac sie o uderzenie drugiego samolotu (jezeli nie po pierwszym uderzeniu) to zwinac pana prezydenta, wsadzic go do Airforce One i w gore, gdzie bezpiecznie i skad moze podejmowac strategiczne decyzje albo tez je autoryzowac. A oni sobie wszyscy patrza jak taki palant siedzi sobie sobie z glupia mina i nic sie nie dzieje. Zeby nie wzbudzac paniki... LItosci!!!

    Taki scenariusz jest niemozliwy? Im bardziej niemozliwy, tym bardziej prawdopodobny. Trzeba poczytac ile to sie nazbieralo pytan na temat tych wydarzen, pytan bez zadnych odpwiedzi ze strony wladz. Bo co to ma wladza dyskutowac na temat czegos, co jest niemozlwie. Ciekawe, kto chcial dyskutwac w Niemczech na temat podpalenia Reichstagu w tamtych nie tak znowu dawnych czasach?

  • blski

    Oceniono 6 razy 2

    Do dawaj_czasy
    Polska zawdziecza niepodleglosc wylacznie Polakom z odrobina szczescia.
    Odpowiem teraz na
    "Prezydent Bush jest przyjacielem Polski , odwiedzil nasz kraj kilkakrotnie , byl pilotem mysliwcow , gubernatoem Texasu i ukonczyl dwa najlepsze Uniwersytety na swiecie Yale i Harward , krytycy niedorastaja mu do piet i mogli by mu jedynie wyczyscic buty "
    Bush zapewne o istnieniu Polski dowiedzial sie lecad do nas z wizyta, zapewne po to zeby naklonic do wyslania miesa armatniego na jego wyczyny. Do Yale dostal sie wylacznie dzieki tzw. legacy admission (przyjecia wylacznie dlatego, ze jego ojciec byl absolwentem), sam przyznaje sie, ze byl miernym studentem glownie zainteresowanym w zabawach bractwa Skull and Bones, co do pilota tp tatus ukryl go przed sluzba z Wietnamie zalatwiajac mu miejsce w National Guard z ktorego bez pozwolenia tez znikal gdy mu to niepasowalo. Gubernatorem Teksasu, jak i prezydentem zostal wylacznie dlatego, ze koledzy taty wypromowali glupka wiedzac, ze beda nim mogli latwo sterowac a on i tak o niczym nie bedzie wiedzial, ani nie chcial wiedziec. Jego pierwsze wybory byly swalszowane przez organizacje Republikanska na Florydzie gdzie jego brat byl wtedy gubernatorem. Wylacznym powodem dla ktorego zostal prezydentem po raz drugi byl atak Al Quaedy do tego czasu byl posmiewiskiem i powodem do wstydu.
    Co do Obamy i kontynuacji polityki idioty to odziedziczyl on tonacy okret i jakos musi sobie poradzic i z olbrzymim zadluzeniem (swiadoma polityka zuobozena skarbu "starve the beast") i z wojnami na ktore glupka namowili zeby sie dorwac do ropy naftowej. Co do Obamy to tez nie jest on czysty, ale madry i przynajmniej potrafi z sensem mowic.
    Regan intelektem nie grzeszyl ale bedac aktorem mial dobra prezencje i potrafil dobrze przekazywal to co mu podano, nie byl niczym zbytnio zainteresowany poza nienawiscia do ZSRR (dlatego mozna go lubic). Zasypial w czasie waznych debat.
    Clinton bez watpienia geniusz polityczny.
    George H. Bush (tata) madry, niezwykle dobrze przygotowany polityk. Sam uwazal swego synka Busha 2giego za glupka. Mial nadzieje, ze to Jeb Bush bedzie prezydentem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX