"Nasz Dziennik": Podchody pod KSAP

PAP
27.07.2011 , aktualizacja: 27.07.2011 03:15
A A A Drukuj
Rząd próbuje marginalizować uczelnię kształcącą elitę urzędników w Polsce, tak aby utraciła swoje znaczenie i stała się jedną z wielu szkół przygotowujących kadry administracji państwowej - stwierdza "Nasz Dziennik".
Chodzi o podlegającą premierowi Krajową Szkołę Administracji Publicznej (KSAP). Według dziennika, od początku lipca kontrolerzy z kancelarii premiera badają, czy wypełnia właściwie swoje zadania, a więc czy w obecnym kształcie szkoła jest potrzebna.

Wpisuje się to w pomysł, dojrzewający w PO, aby zreformować sferę kształcenia przyszłych urzędników. Trwają przymiarki, aby zadania wykonywane obecnie przez KSAP, wypełniały także inne szkoły, w tym niepubliczne.

Według informatorów gazety, coraz częściej wspomina o takim pomyśle minister nauki i szkolnictwa wyższego. Barbara Kudrycka zdaje sobie sprawę, jakim łakomym kąskiem dla uczelni prywatnych byłoby przejęcie choćby części rynku zajmowanego przez KSAP, bo sama była rektorem niepublicznej szkoły - stwierdza "Nasz Dziennik".

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • zyx.123

    Oceniono 1 raz 1

    Czy jakikolwiek absolwent KSAP robi coś znaczącego w administracji rządowej?

  • dziadekjam

    Oceniono 1 raz 1

    Po co taka szkoła, skoro najwyższe stołki zajmują w Polsce historycy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX