Sejm o incydencie na Jasnej Górze: utrudnianie pracy mediom godzi w wolność słowa

jb, PAP
26.07.2011 , aktualizacja: 26.07.2011 14:46
A A A Drukuj
Utrudnianie pracy dziennikarzom godzi w konstytucyjne normy wolności słowa i prawa do informacji - uznała w przyjętej dziś opinii sejmowa komisja kultury. Posłowie odnieśli się w niej do zajść podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę
Fot. Piotrek Bednarek / AG
Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę
Opinię w tej sprawie komisja planowała przyjąć w połowie lipca, jednak wówczas, po protestach posłów PiS, posiedzenie zostało przerwane.

"Mimo upływu 22 lat od zniesienia cenzury ciągle jednak zdarzają się przypadki nierespektowania tych zasad. Ostatnio jednym z przejawów zachowań budzących sprzeciw było agresywne potraktowanie ekipy telewizji Polsat, a także innych pojedynczych dziennikarzy podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja" - napisano w opinii.

Jasna Góra powinna być wolna od przemocy

Chodzi o wydarzenia z 9 lipca; według doniesień mediów, uczestnicy pielgrzymki mieli zaatakować m.in. ekipę telewizji Polsat - reporterka stacji miała zostać uderzona w twarz.

W dokumencie podkreślono, że zgromadzeni tam wierni nie odpowiadają za zachowanie pojedynczych osób, niemniej do zdarzenia doszło w miejscu i okolicznościach, które w sposób szczególny powinny być wolne od przemocy i politykierstwa.

"Tym większa odpowiedzialność organizatorów i tych uczestników życia publicznego, którzy biernie przyglądają się takim incydentom. Zwłaszcza, gdy te same osoby w innych sytuacjach nie wahają się oskarżać - także na forum europejskim - państwa polskiego i jego władz o zapędy totalitarne i ograniczanie wolności słowa" - brzmi treść opinii.

"Radio Maryja musi stonować emocje"

W dokumencie, który ma zostać przesłany KRRiT napisano także, że komisja oczekuje "od władz Radia Maryja, telewizji Trwam i współpracujących z nimi polityków przestrzegania obowiązującego w Polsce prawa, stonowania emocji budujących atmosferę nienawiści". Ponadto komisja zwróciła się do MSWiA o wprowadzanie regulacji, zobowiązujących organizatorów wszelkich publicznych zgromadzeń do zapewnienia wszystkim dziennikarzom swobody wykonywania zawodu.

W głosowaniu nad przyjęciem opinii nie wzięli udziału posłowie PiS - opuścili salę. Jak mówiła Elżbieta Kruk (PiS), projekt nie opiera się na rzeczywistości, a przyjmując go Komisja staje po stronie jednego nadawcy, przeciwko drugiemu. - Róbcie sobie ten teatr sami - powiedziała posłanka i wyszła.

PiS: "Odetnijcie się od języka z 1968"

Wcześniej komisja nie poparła złożonego podczas poprzedniego posiedzenia wniosku posła Zbigniewa Girzyńskiego (PiS) o odwołanie z funkcji przewodniczącej komisji Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej (PO), która w jego ocenie nie powinna piastować tej funkcji, z powodu swoich publikacji "wpisujących się w antysemicką nagonkę" w marcu 1968 r. Komisja odrzuciła także jego wniosek, by jej prezydium przygotowało w najbliższym czasie stanowisko, w którym "odetnie się od języka i stylu z 1968 r."

15 lipca KRRiT uznała, że zastosowanie siły wobec dziennikarzy i tym samym uniemożliwianie wykonywania przez nich swojej pracy jest "nie do pogodzenia z obowiązującymi w Polsce standardami". Zaznaczyła, że w przypadku imprez o charakterze masowym to na ich organizatorach ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim zgromadzonym, w tym również dziennikarzom.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (163)

  • costa3500

    0

    Lada dzień należy się spodziewać klątwy rzuconej przez rydzyka na sejm będą mieli przechlapane.

  • jimir

    Oceniono 1 raz 1

    Ci wszyscy wierni, którzy chodzą na pielgrzymkę na Jasną Górę i nie tylko, to motłoch na poziomie umysłowym dżdżownic i tego nikt już nie zmieni ! Oni zostali tak ukształtowani umysłowo przez tych oszustów z Sekty, na potrzeby własne.
    Jedyne wyjście to karać wysokimi mandatami tych kretynów jak za wybryki chuligańskie, lub ich "Panów" członków Sekty, która i tak sobie z tego nic nie robi bo prawicowych posłów ma w kieszeni.

  • cierpliwy

    Oceniono 1 raz 1

    Pismaki ośmielili się być na Jasnej Górze bez zgody pana Rydzyka? A to dranie.

  • czerwoneoczykoguta

    0

    abp_anton_lavey
    a jakie to statystyki przemawiają za tą teza, że większość to głupcy? to, że stado owiec jest głośne, nie znaczy, że jest ich dużo, co pokazują chociażby wybory...co z tego, że rydzyk ma ponad milion słuchaczy? nas jest 40 milionów. kościół generalnie ma problem z biskupami, zwróć uwagę, że jeszcze nie dawno, jak kobieta w Polsce poroniła, księża nie chcieli nawet takiego noworodka chować na "poświęconej ziemi" a teraz? nawet zygota jest dla nich człowiekiem... większość katolików widzi tą niekonsekwencję, ale pogonimy grubasów do klasztorów... damy radę:) wbrew pozorom wielu katolików to racjonaliści:)

  • abp_anton_lavey

    0

    @czerwoneoczykoguta:

    >prawda li to biskupie?

    Statystycznie to niestety prawda. Nie wyklucza to wcale istnienia osobników inteligentnych i progresywnych wśród katolików. Nie przeczę, że i ty się do nich zaliczasz. Natomiast jako grupa społeczna stanowią oni trzon konserwatywnej części społeczeństwa a ich najbardziej radykalne elementy widzieliśmy w czasie akcji z xiańskim latawcem na Krakowskim Przedmieściu albo w incydencie pod Ciemną Górą. Ponadto to katole przecież stanowią żelazny elektorat PiSdy. Jaki procent tej żelaznej części to ateiści/agnostycy? Może i trafiłoby się paru ale giną w morzu katoli. Konserwatyzm idzie w parze z religijnością. Relacja odwrotna jest w mniejszym stopniu prawdziwy. Tzn więcej jest osób progresywnych wśród teistów niż ateistów wśród konserw.

    Tak zatem statystycznie prawidłowość jest nie do podważenia - losując przypadkową osobę religijną istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będzie to osobnik reprezentujący siły ciemności, którego to określenia używam z braku lepszego na określenie konglomeratu cech wymienionych w poprzednim poście. I odwrotnie, losując przypadkowego ateistę/agnostyka istnieje duże prawdopodobieństwo, że okaże się on progresywnym liberałem.

  • czerwoneoczykoguta

    Oceniono 2 razy 2

    abp_anton_lavey
    prawda li to biskupie? mnie tam wiara nie przeszkadza być anty pis, mentalnie jestem katolikiem i nie wstydzę się tego, natomiast, uważam, że rydzyk to sekta, kilku biskupów z episkopatu to zwykli kretyni... mam nadzieje na większą laicyzację społeczeństwa, bo nie chodzi o to by było dużo ludzi, tylko o to by skupiać w kościele ludzi wierzących, jako katolik, myślę, że Chrystus ma w dupie pis i tą bandę pisowską. mogę wręcz powiedziec: Apage pis!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX