Skomentuj:
Komentarze (163)
-
Lada dzień należy się spodziewać klątwy rzuconej przez rydzyka na sejm będą mieli przechlapane.
-
Ci wszyscy wierni, którzy chodzą na pielgrzymkę na Jasną Górę i nie tylko, to motłoch na poziomie umysłowym dżdżownic i tego nikt już nie zmieni ! Oni zostali tak ukształtowani umysłowo przez tych oszustów z Sekty, na potrzeby własne.
Jedyne wyjście to karać wysokimi mandatami tych kretynów jak za wybryki chuligańskie, lub ich "Panów" członków Sekty, która i tak sobie z tego nic nie robi bo prawicowych posłów ma w kieszeni. -
Pismaki ośmielili się być na Jasnej Górze bez zgody pana Rydzyka? A to dranie.
-
abp_anton_lavey
a jakie to statystyki przemawiają za tą teza, że większość to głupcy? to, że stado owiec jest głośne, nie znaczy, że jest ich dużo, co pokazują chociażby wybory...co z tego, że rydzyk ma ponad milion słuchaczy? nas jest 40 milionów. kościół generalnie ma problem z biskupami, zwróć uwagę, że jeszcze nie dawno, jak kobieta w Polsce poroniła, księża nie chcieli nawet takiego noworodka chować na "poświęconej ziemi" a teraz? nawet zygota jest dla nich człowiekiem... większość katolików widzi tą niekonsekwencję, ale pogonimy grubasów do klasztorów... damy radę:) wbrew pozorom wielu katolików to racjonaliści:) -
@czerwoneoczykoguta:
>prawda li to biskupie?
Statystycznie to niestety prawda. Nie wyklucza to wcale istnienia osobników inteligentnych i progresywnych wśród katolików. Nie przeczę, że i ty się do nich zaliczasz. Natomiast jako grupa społeczna stanowią oni trzon konserwatywnej części społeczeństwa a ich najbardziej radykalne elementy widzieliśmy w czasie akcji z xiańskim latawcem na Krakowskim Przedmieściu albo w incydencie pod Ciemną Górą. Ponadto to katole przecież stanowią żelazny elektorat PiSdy. Jaki procent tej żelaznej części to ateiści/agnostycy? Może i trafiłoby się paru ale giną w morzu katoli. Konserwatyzm idzie w parze z religijnością. Relacja odwrotna jest w mniejszym stopniu prawdziwy. Tzn więcej jest osób progresywnych wśród teistów niż ateistów wśród konserw.
Tak zatem statystycznie prawidłowość jest nie do podważenia - losując przypadkową osobę religijną istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że będzie to osobnik reprezentujący siły ciemności, którego to określenia używam z braku lepszego na określenie konglomeratu cech wymienionych w poprzednim poście. I odwrotnie, losując przypadkowego ateistę/agnostyka istnieje duże prawdopodobieństwo, że okaże się on progresywnym liberałem. -
abp_anton_lavey
prawda li to biskupie? mnie tam wiara nie przeszkadza być anty pis, mentalnie jestem katolikiem i nie wstydzę się tego, natomiast, uważam, że rydzyk to sekta, kilku biskupów z episkopatu to zwykli kretyni... mam nadzieje na większą laicyzację społeczeństwa, bo nie chodzi o to by było dużo ludzi, tylko o to by skupiać w kościele ludzi wierzących, jako katolik, myślę, że Chrystus ma w dupie pis i tą bandę pisowską. mogę wręcz powiedziec: Apage pis!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




