Tęczowe flagi w całym mieście na Paradę Równości?

Wojciech Karpieszuk
29.04.2011 , aktualizacja: 29.04.2011 14:08
A A A Drukuj
Niech tęczowe flagi zawisną nad warszawskim ratuszem, niech zawisną nad wszystkimi urzędami dzielnic - apeluje do prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz radny SLD.

Fot. Arkadiusz Ćcichocki / AG
Dziś Sebastian Wierzbicki, szef warszawskiego Sojuszu, zamierza złożyć w tej sprawie interpelację. W oficjalnym piśmie poprosi panią prezydent, by 11 czerwca na urzędzie miasta poleciła wywiesić tęczową flagę - międzynarodowy symbol ruchu gejowskiego. Ma to być gest solidarności z uczestnikami Parady Równości, która tego dnia przejdzie przez Warszawę. Geje i lesbijki maszerują z postulatami legalizacji związków partnerskich. Hasło tegorocznej Parady: "Wszyscy chcą kochać".

Radny spodziewa się też, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wpłynie na burmistrzów dzielnic, by i oni wywiesili tęczowe flagi na swoich urzędach. - Zainspirował mnie pomysł burmistrza Ursynowa Piotra Guziała, który opisaliście w "Gazecie" - mówi radny Wierzbicki. Burmistrz Guział z lokalnego komitetu Nasz Ursynów zapowiedział już, że powiesi tęczową flagę w dniu parady jako symbol tolerancji i otwartości dzielnicy. Rządzi nią w koalicji z PiS.

- To nic nie kosztuje. Pokażmy, że Warszawa to nie zaścianek, pokażmy, że jesteśmy tolerancyjni, otwarci, wielokulturowi. To też promocja miasta - namawia radny Wierzbicki. Dodaje: - Jestem przekonany, że warszawiacy są gotowi na taki gest. Przekonajmy się, czy jest na to gotowa pani prezydent!

Przypominam radnemu nie tak dawną wypowiedź jego partyjnego kolegi. Szef SLD na Podlasiu Krzysztof Zaręba tak komentował na łamach "Rzeczpospolitej" zakaz wywieszania w Suwałkach plakatów z parami jednopłciowymi i hasłem "Miłość nie wyklucza" (wydany zresztą przez działacza Sojuszu): "Ale po co wieszać w mieście takie plakaty? Ta akcja to wkładanie kija w mrowisko i propagowanie pewnych postaw na siłę". Radny Wierzbicki: - Trudno mi to tłumaczyć. Ja nie wyobrażam sobie, że nowoczesna lewica nie walczy o prawa m.in. mniejszości seksualnych. Warszawskie SLD walczyć będzie!

A co na to sami zainteresowani? Czy urzędnicy szykują już tęczowe chorągwie? Agnieszka Kłąb z biura prasowego urzędu miasta mówi, że na ratuszu powiewają flagi państwowe. - Druga sprawa: urząd powinien być neutralny światopoglądowo - ucina.

Maurycy Wojciech Komorowski, burmistrz Ochoty (PO): - Na urzędzie nie wywieszę, bo nie mogę. Przepisy zabraniają. Ale można powiesić tęczową flagę gdzieś w przestrzeni publicznej: w parku albo na latarniach. Jeśli będzie taka prośba od pani prezydent, to się zastanowię. Tak sam z siebie, to raczej nie.

Mikołaj Foks, rzecznik Włoch, gdzie rządzi jedyny w Warszawie burmistrz z PiS, też mówi nie: - Pan burmistrz Michał Wąsowicz nie widzi takiej możliwości: urząd powinien być neutralny.

Na to samo powołuje się Piotr Jaworski (PO), wiceburmistrz Białołęki, choć zaznacza, że z szacunkiem odnosi się do postulatów uczestników Parad Równości.

Wygląda na to, że tęczowa flaga będzie więc powiewać tylko z ursynowskiego ratusza. Gest burmistrza Guziała już okrzyknięto historycznym wydarzeniem - do tej pory na coś podobnego zdobywali się jedynie zachodni dyplomaci akredytowani w Warszawie. - Ursynów niesie kaganek oświaty. Nie w tym roku, to może za rok pójdą za naszym przykładem polskie miasta i miasteczka - marzy się burmistrzowi Guziałowi. - Interpelacja radnego SLD budzi skrajne uczucia, ale prowokuje też do dyskusji. A o tolerancji trzeba dyskutować. Np. nasi koalicjanci z PiS nie popierają mojego pomysłu z flagą, ale też nie zabraniają. To jest właśnie tolerancja.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    155 głosów