Na czym Jan Kulczyk zarabiał najwięcej

Majątek Jana Kulczyka szacowany jest nawet na kilkanaście miliardów złotych. W budowie imperium finansowego wielkopolskiego biznesmena najbardziej pomagały intratne kontrakty z państwem.
Jaka jest wartość majątku Jana Kulczyka, odpowiedź na to pytanie zna niewiele osób. Media szacują, że jego całkowity majątek wynosi od kilku do nawet kilkunastu miliardów złotych.

Pierwsze duże pieniądze dzięki kontaktom z państwem Kulczyk zarobił w 1992 roku. Podpisał umowę na sprzedaż za około 150 mln zł 3119 volkswagenów dla policji. Pośrednikiem w transakcji była firma Kulczyk Tradex mająca wyłączność na handel volkswagenami w Polsce. Do zakupu doszło bez przetargu.

Z milionów ponad miliard

Rok później wielkopolski biznesmen osiągnął chyba największy sukces. Po raz pierwszy zastosował zasadę: kupić tanio od państwa - drogo sprzedać zagranicznym inwestorom. Należąca do Kulczyk Holding spółka Euro Agro Centrum kupiła za 20 mln zł 40 proc. akcji Browarów Wielkopolskich. Na transakcję zgodził się ówczesny minister przekształceń własnościowych Janusz Lewandowski - później tłumaczył się, że sądził, iż sprzedaje browary kapitałowi polskiemu. Część pozostałych akcji miała być sprzedana poprzez giełdę, gdzie spółka miała trafić. Nigdy do tego jednak nie doszło. Najpierw wielkopolski biznesmen, bez udziału państwa, podwyższył kapitał piwnej spółki - ministrem był już Wiesław Kaczmarek (SdRP) - co pozwoliło mu przejąć nad nią kontrolę. Następnie w Browarach Wielkopolskich pojawił się wielki zagraniczny koncern SAB (obecnie SABMiller). Wkrótce Kulczyk wspólnie z zagranicznym gigantem kupili Browary Tyskie za 75 mln dol.

Obecnie udziały Jana Kulczyka w Kompanii Piwowarskiej (pod taka marką działają połączone zakłady) wynoszą 28,1 proc. Ich wartość można oszacować, porównując wartość Kompanii do mającej prawie identyczne udziały w rynku giełdowej Grupy Żywiec. Jej kapitalizacja to obecnie około 5,1 mld zł. Ponieważ należące do Kulczyka Euro Agro Centrum w Kompanii ma 28 proc. udziałów, stąd ich szacunkowa wartość - 1,43 mld zł.

Warta jak browary

Podobnie jak z producentami piwa rzecz miała się z ubezpieczycielem Warta. Najpierw w połowie lat 90. Kulczyk kupił kilkuprocentowy pakiet akcji od skarbu państwa. Następnie skupił część akcji należących do innych prywatnych inwestorów. Kolejnym krokiem była wymiana z finansowym potentatem Creditanstalt. Kulczyk sprzedał mu akcje PBK i w zamian otrzymał kolejny pakiet akcji Warty. Mając już pełną kontrolę, dokupił resztówkę od skarbu państwa. Doszło do tego, gdy ministrem skarbu był Emil Wąsacz (bezpartyjny).

Podobnie jak w przypadku browarów, Kulczyk poszukał dużego zachodniego inwestora. Została nim belgijska firma KBC. Nie wiadomo, ile Jan Kulczyk zarobił na transakcji z Belgami.

Aktualna kapitalizacja ubezpieczyciela to około 1,7 mld zł. Wartość akcji, które zachował Kulczyk (24,6 proc.), to około 430 mln zł.

Gdy się nie da, to Kulczyk

Doświadczenia z browarami i Wartą uczą zagranicznych inwestorów, że Jan Kulczyk może być najlepszym pośrednikiem i na interesach z nim można dobrze zarobić.

Taka sytuacja miała miejsce w przypadku prywatyzowanej przed czterema laty TP SA. W lipcu 2000 roku Kulczyk stworzył wspólnie z Francuzami konsorcjum. Za 4,3 mld zł kupiło ono 35 proc. akcji TP SA. Ministrem skarbu był wówczas Andrzej Chronowski (AWS). Wcześniej samodzielną ofertę Francuzów odrzucono. Sam Kulczyk deklarował, że jego firmy są właścicielem 13,57 proc. akcji największego polskiego operatora telekomunikacyjnego. Tyle że akcje te kupił na kredyt. Jego gwarantem byli zaś Francuzi.

Ostatecznie kilka tygodni temu France Telecom odkupił od Kulczyka akcje TP SA. Biznesmen zarobił na tym 40 mln euro. Co więcej, Kulczyk Holding nadal będzie mógł skorzystać na wzroście wartości akcji TP SA. Jeśli do 6 lipca 2006 roku kurs przekroczy 56 zł, dostanie premię, nie większą jednak niż 110 mln euro.

Zyski z dywidend

Poprzez kontrolowane spółki Kulczyk jest znaczącym akcjonariuszem PKN Orlen. Wartość należących do niego akcji wynosi około 750 mln zł. Do tego dochodzą zyski z dywidendy - około 3,5 mln zł.

Wzrost lub spadek notowań Orlenu o złotówkę oznacza schudnięcie lub pogrubienie portfela najbogatszego Polaka o około 20,5 mln zł.

Warto zaznaczyć, że według jednej z ujawnionych niedawno przez sejmową komisję śledczą ds. Orlenu notatek dotyczących kontaktów Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem Kulczyk miał informować, że w akcje PKN zainwestował ok. 300 mln dol. Miało to miejsce przed dwoma laty. Jeżeli faktycznie do tego doszło, na samym tylko wzroście kursu akcji (przy założenie że Kulczyk miał ich około 70 mln) biznesmen zarobił około 120 mln zł.

Zobacz także
  • Kulczyk przejął akcje Pekaesu
  • Kulczyk dla FT: Jeśli ja się boję, kto może czuć się bezpieczny?
Komentarze (1)
Na czym Jan Kulczyk zarabiał najwięcej
Zaloguj się
  • Wladyslaw Bielski

    0

    Czy nie może rząd PiS powołać jakiej komisji. To jest przekręty w biały dzień.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje