"Niedoświadczony, nie da rady", nie chcieli go w PO. Najmłodszy prezydent miasta zaskakuje mieszkańców

1. Marek Materek ma 26 lat i jest prezydentem Starachowic od 1,5 roku
2. Został wyrzucony z PO, startował w wyborach jako kandydat bezpartyjny
3. Kadencję zaczął od obniżki pensji prezesów miejskich spółek

Polub i bądź na bieżąco!

Marek Materek wygrał wybory na prezydenta Starachowic (woj. świętokrzyskie) w grudniu 2014 r. Miał wtedy 25 lat - został najmłodszym prezydentem w kraju. Krytycy obawiali się, że Materek jest zbyt młody i niedoświadczony - nie da więc sobie rady na tak wymagającym stanowisku. Teraz zmieniają zdanie.

26-latek zbiera pochwały od mieszkańców Starachowic, ale też od tych, którzy mieszkają w innych miastach Polski. O jego działaniach dowiadują się nie tylko z artykułów w prasie, ale też od samego prezydenta, który jest z nimi w stałym kontakcie na swoim profilu na Facebooku.

Mieszkańcy piszą, prezydent interweniuje

Prezydent Starachowic opisuje swoją pracę, ale pyta też o to, co w mieście należy zmienić. Zdarzyło się, że jeden z mieszkańców napisał, że przy ulicy spalił się kosz na śmieci. 2 godziny później prezydent wstawił zdjęcie nowego kosza. W maju jedna z mieszkanek poprosiła Materka o interwencję w związku z budową drogi. Przez prace remontowe nie miała dojazdu do swojej firmy. Prezydent dopytywał się, jakie są problemy, w końcu poinformował o tym, co udało się osiągnąć - powstał nowy podjazd.

Na Południowej prace trwają #Starachowicewbudowie

Opublikowany przez Marek Materek na  9 maja 2016


Pochwały także z innych miast Polski

Mieszkańcom bardzo się to podoba. Ale doceniają to też inni. W Internecie nie brakuje przychylnych Materkowi komentarzy: " Zazdroszczę trochę im tego prezydenta. (...) Mieszkańcy do niego piszą, a on chwilę później odpisuje, że zostało wykonane albo mówi, kiedy zostanie wykonane. Tylko pozazdrościć komunikacji z ludźmi!" - pisze użytkownik serwisu wykop.pl. Inny użytkownik komentuje: "Widać, że zależy mu na tym, by jego miasto rozkwitało. Właśnie takich ludzi nam w Polsce potrzeba."

Na początku kadencji o Materku zrobiło się głośno nie tylko ze względu na jego wiek. Zapowiedział wówczas, że mieszkańcy Starachowic zapłacą mniej za odprowadzanie ścieków. Prezydent obciął bowiem prezesom gminnych spółek pensje - szefowi Wodociągów o 5 tys. zł , jego zastępca, który zarabiał 13 tys. dostał nowe stanowisko i pensję 1750zł.

W tym roku mieszkańcy chwalili Materka za projekt, zgodnie z którym działacze opozycji antykomunistycznej mieli jeździć autobusami za darmo. W kwietniu br. radni podjęli uchwałę, która przyznaje im tak uprawnienia.

Intensywna, ale krótka kariera w PO

Marek Materek skończył politologię i stosunki międzynarodowe oraz podyplomowe studia w zarządzaniu nieruchomościami. Jest twórcą stowarzyszenia "Projekt Starachowice", pomagał też w organizacji Młodzieżowej Rady Miasta w Starachowicach. Był związany z Platformą Obywatelską. Jako 20-latek prowadził biuro europosłanki Róży Thun. W 2013 r. wybrano go na przewodniczącego struktur powiatowych PO w Starachowicach. Rok później został jednak wykluczony z partii. Jak opisywała kielecka "Gazeta Wyborcza": "Niektórzy działacze uważali, że jest zbyt samodzielny".

A TERAZ ZOBACZ: Tak niszczeją pociągi za miliony



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Bynajmniej, w każdym bądź razie i spolegliwy. Prawie każdy popełnia te błędy językowe. Ty też? [QUIZ]

Które zdanie jest poprawne?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ


Więcej o:
Komentarze (96)
"Niedoświadczony, nie da rady", nie chcieli go w PO. Najmłodszy prezydent miasta zaskakuje mieszkańców
Zaloguj się
  • janusz_budownictwa

    0

    Wszystko można zrozumieć, ale proszę, niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego nagle po wyborze prezydenta miasta Starachowice, stanowiska administracyjne zostały objęte m.in. przez nauczycieli WF-u, którzy z administracją poniekąd nie mają nic wspólnego? Nie głaskajcie człowieka po głowie, bo nie będzie wiedział gdzie popełnia błędy. Nigdy w Starachowicach nie było wcześniej aż tak widocznego wpływu znajomości i "układzików" jak teraz. Przykład: remont drogi wyceniony na 11 mln zł, który przeszedł za 3 bez "rażąco niskiej ceny" (dokładnych kosztów nie pamiętam). Małe firmy przez to upadają. Podobnych sytuacji jest wiele, ale Panu prezydentowi nie można przecież niczego zarzucic :)

  • raf ał

    0

    Obciął pensje pracownikom bo jest młody i niezamieszany w lokalne układy - gdyby był w PO tak jak w każdej innej partii musiałby ulegać układom bo pracownicy którym obniżał pensje to działacze albo rodzina "zasłużonych dla miasta i regionu"
    Co do kosza i innych takich - widać chłopak wie co to dobry PR
    Więcej takich spoza układu to może wywalimy darmozjadów z urzędów !

  • notremak

    Oceniono 1 raz 1

    I m.in. dlatego PO dostała kopa w d...
    A na tym się nie skończy, bo ile w końcu można znosić takich Schetynów?
    Ale oni nadal niczego nie zrozumieli...

  • berig123

    Oceniono 1 raz 1

    Przemyśl takiego potrzebuje!!!!!!

  • mczes57

    Oceniono 1 raz 1

    Bali się go bo nie był jeszcze zepsuty i nie wiedzieli czego mogli się po nim spodziewać stare wygi. Nuż będzie uczciwy. Oby tak dalej młody człowieku.

  • blski

    Oceniono 2 razy 0

    Marek Materek jest niezalezny od jakiejkolwiek partii i jeszcze nieuwilklany w uklady.
    Swiadczy to nie o jego nadzwyczajnych zdolnosciach, ale raczej o tym ze ten mlody czlowiek jest gotow podejmowac populistyczne decyzje.
    Moze jest to tez dowodem, ze zarzadzanie miastem nie wymaga jakies szczegolnej wiedzy i tak jak bylo to w przypadku Strarozytnej Grecji gdzie najwyzsze administracyjne pozycje w tym kraju byly obsadzane w drodze losowania, a nie wyborow (poza przywodcami wojskowymi ktorzy nie tylko byli wybierani ale mogli sprawowac swoj urzad bez ograniczenia do jednej kadencji)

  • 6drabin

    Oceniono 3 razy 3

    A jednak można.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX