"Polexit"? Waszczykowski w "Die Welt" odpowiada, czy Polska opuści UE

1. Szef MSZ w rozmowie z "Die Welt" zapewnia, że PiS nie chce "Polexitu"
2. Witold Waszczykowski krytykuje jednak próby tworzenia unii politycznej
3. Podtrzymuje też negatywne stanowisko polskiego rządu ws. kwot imigrantów
Dziennik "Die Welt" obszernie opisuje dziś poglądy ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego nt. UE, jej problemów i roli państw członkowskich. Opis przeplata wypowiedziami ministra.

Waszczykowski walczy - pisze "Die Welt" - walczy o większą niezależność państw członkowskich i wspiera prawa specjalne, jakie w lutym uzyskała Wielka Brytania. Ale wg niego to za mało - szef polskiego MSZ chce odejścia od postanowień traktatu z Lizbony i "nowego myślenia" o kompetencjach Brukseli. Odrzuca dążenie do unii politycznej. - Taka unia zakładałaby, że istnieje naród europejski. Ale on na razie nie postał - zauważa w "Die Welt" Waszczykowski.

Krytykuje próby egzekwowania wspólnej polityki ws. uchodźców. - Każde państwo ma suwerenne prawo samemu decydować o przyjmowaniu migrantów - mówi. Zaznacza, że Niemcy miały "szlachetne zamiary", otwierając w zeszłym roku granice. - Zadaję sobie tylko pytanie, czy skutki i wpływy tych decyzji muszą odbić się na innych krajach Europy.



Polexit? PiS tego nie chce

Zapowiada jednak, że - wbrew głosom we własnym obozie - PiS nie będzie dążyć do wyjścia Polski ze wspólnoty: - Rząd nie podejmie żadnych działań w kierunku wystąpienia Polski z UE.

Jak ocenia, na takie działania nie mogłaby sobie pozwolić żadna poważna polska partia. Temat "Polexitu" pojawił się, bo opozycja próbuje budować wokół niego "sztuczny konflikt". Mimo tego ostatnie badanie opinii społecznej pokazuje, że już 38 proc. Polaków wyobraża sobie swój kraj poza UE.

A TERAZ ZOBACZ: Największy wycieczkowiec na świecie



W czym Unia powinna zacieśniać współpracę? Wg Waszczykowskiego przede wszystkim w obszarach gospodarczych i bezpieczeństwa. Minister po raz kolejny ostrzegł przy okazji przed budową drugiej nitki Gazociągu Północnego: - To, czy uda się zatamować negatywne efekty tego projektu, będzie egzaminem wiarygodności dla Unii - ocenia. Dodaje, że w przeciwnym razie Europa pogłębi swoją zależność od Rosji, a samej Europie Środkowej grozi destabilizacja.

Waszczykowski zapewnia też, że - mimo wywołania kryzysu wokół TK i innych kontrowersyjnych kroków PiS-u - "demokracja w Polsce nie jest zagrożona". Polska pozostanie przewidywalnym partnerem we współpracy europejskiej i transatlantyckiej - zaznacza.

Tekst pochodzi z serwisu Deutsche Welle.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!



Więcej o:
Komentarze (318)
"Polexit"? Waszczykowski w "Die Welt" odpowiada, czy Polska opuści UE
Zaloguj się
  • Franek Puzio

    0

    "Niemand hat die Absicht, eine Mauer zu errichten!" Nikt nie zamierza budowac muru.[Berlinskiego]

    Walter Ulbricht 15. lipca 1961

  • 2-julita

    Oceniono 3 razy -3

    i dobrze by zrobiła , więcej pieniędzy dajemy niż z niej mamy , dobrze że tego śmiecia euro nie przyjęli u nas
    skończyły by się szwabskie donosy , i wtykanie nosa szwabów w nie swoje sprawy
    ta cała unia to już się sypie

  • wieslaw.wilk

    Oceniono 2 razy 2

    A czy to nie brat jarkacza chwalił się że udało się podpisać traktat w Lizbonie? Jak ten wsiok i jego mocodawca z Żoliborza może swoim zachoawaniem sugerawać podobne rozwiazanie!

  • mitoogorkach

    0

    HAha, ale sie usmialem, nie wiedzialem ze kabaraty drukujecie.

  • lactum

    Oceniono 3 razy 1

    Akurat z jego zdaniem beda sie liczyc?

  • pejsowaty

    Oceniono 1 raz 1

    Ksiądz na mszy już nie straszy diabłem, teraz straszy Unią.

  • mrjarwit

    Oceniono 5 razy 3

    "Z piekła rodem" to jest "dyplomata" Waszczykowski! Dostał dyrektywy od kaczorka jak ma pouczać UE bo tam są sami nieudacznicy a w Polsce sami najmądrzejsi!!! Jak się UE wkurzy to kaczorek powie że to ich wina że nas wywalili a myśmy chcieli dobrze!!! Banda kretynów!!!

  • wikal

    Oceniono 4 razy 4

    Pis to partia antyeuropejska, prorosyjska i proputinowska. Kto tego nie widzi, ten ślepy. Celem jest wyprowadzenie Polski z UE, a gorące zaprzeczenia jedynie to potwierdzają. Na razie nie da się tego zrobić, bo pisiarnia przegrałaby referendum z kretesem. Ale poczekamy, zobaczymy. W najbliższych latach możemy się spodziewać zwiększonej nagonki na UE, straszenia uchodźcami, z którymi unia faktycznie sobie nie radzi. Jad sączony będzie powoli i skutecznie. Opozycję jako zdrajców powsadza się do pudła, już się robi prowokacje z rzekomymi "bomberami". Następny budżet unijny nie będzie już tak łaskawy dla Polski, zresztą uszczkną nam co nieco i z obecnego, bo UE nie będzie takiej dziwacznej hybrydy jak Pol-Białoruś tolerować. Nasz rząd złamał konstytucję i podstawowy standard demokracji, jakim jest monteskiuszowski trójpodział władzy, do tego bezustannie okłamuje i obraża unijnych urzędników. Tego nam po prostu nie darują. Dlatego droga Targowico kupiona za 500, do zobaczenia za kilka lat we WNP pod przewodnictwem Rosji. Zobaczymy jak nam będzie cudnie. A muzułmanów i tak będziemy mieli bo Rosja ma ich już 20 milionów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX