Udaremniono zamach na jednostkę policji w Warszawie. "Ładunki wybuchowe pod radiowozami"

1. Policja zatrzymała na gorącym uczynku trzech mężczyzn
2. Sprawcy przygotowywali zamach na komisariat Warszawa-Włochy
3. Policja: "Mają związek ze skrajnymi środowiskami anarchistycznymi"

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Trzej mężczyźni zostali zatrzymani pod zarzutem posiadania substancji i urządzeń o charakterze wybuchowym i umieszczenia ich pod dwoma radiowozami przy jednym z komisariatów w stolicy - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Michał Dziekański. Grozi za to do 8 lat więzienia.



Jak dodał, chodziło o komisariat policji w stołecznych Włochach przy ul. 17 stycznia. - Podejrzani zostali przesłuchani, nie przyznali się do popełnienia przestępstwa i odmówili złożenia wyjaśnień. Nie znamy na tę chwilę motywu ich działania - zaznaczył.



Zatrzymani mężczyźni są w wieku 35, 31 i 17 lat; zostali aresztowani na trzy miesiące. Jak twierdzi policja i prokuratura, "mają związek ze skrajnymi środowiskami anarchistycznymi".

Sprawcy zostali aresztowani na trzy miesiące

Z kolei rzecznik prasowy stołecznej policji Mariusz Mrozek poinformował, że do zatrzymań "na gorącym uczynku" doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Śledczy nie mogli jednak ujawnić tych doniesień, bo "przez ten czas wykonywano czynności procesowe".

Według relacji rzecznika stołecznej policji jeden z mężczyzn pozostał na czatach, a dwaj pozostali minęli budynki i zaczęli montować pakunki pod samochodami. - Policjanci wkroczyli wtedy do akcji. Te trzy osoby próbowały wtedy uciekać, ale zostały bardzo szybko obezwładnione. Równie szybko ustaliliśmy, że pod samochodami pozostawione zostały ładunki wybuchowe. Na miejsce wezwano pirotechników. Ładunki zostały zabezpieczone - powiedział Mrozek.

- Przygotowane ładunki mogły zniszczyć te radiowozy. Obie butle miały lonty; chodziło o to, by sprawcy mieli czas na oddalenie się przed ich eksplozją - tłumaczył Mrozek. Wcześniej do policji napływały informacje operacyjne w tej sprawie. Jak dodał, miejsce przewidzianego ataku - na skutek tych informacji - objęte było "bardzo szczegółowym nadzorem".



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


QUIZ: Większość Amerykanów poległa na tym teście dla 10-latków. A Ty?

Którego gazu najwięcej jest w ziemskiej atmosferze?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ


Więcej o:
Komentarze (502)
Udaremniono zamach na jednostkę policji w Warszawie. "Ładunki wybuchowe pod radiowozami"
Zaloguj się
  • darpodinio

    Oceniono 30 razy -20

    Nie dopisaliście Drodzy Redaktorzy, że to lewacka anarchistyczna bojówka jest odpowiedzialna za tę próbę zamachu. Ciekawe z którego squatu pochodzą?

  • losiu4

    Oceniono 20 razy -16

    lewusy. No to teraz czerska ruszy do obrony :)

    Pozdrawiam

    Losiu

  • junkier

    Oceniono 21 razy -15

    Dla komunistow i innych czerwonych gnid - tylko deportacja, najlepiej na Kolyme lub w okolice Workuty.

    Czerwony komunistyczny element niestety podnosi swoj parszywy leb, potrzebna jest dekomunizacja z cala surowoscia prawa.

  • korgan123

    Oceniono 23 razy -13

    Dla tego lewactwa powinno być dożywocie.

  • eva_bramborova

    Oceniono 25 razy -13

    Drugie dziś gratulacje dla Ministra Błaszczaka i wszystkich służb dbających o nasze bezpieczeństwo.

  • observanto

    Oceniono 14 razy -12

    Najwyższy czas prześwietlić środowisko aktywistów kodowskich, to bardzo nieprzewidywalni ludzie nienawidzący Polski, zdolni do wszystkiego!

  • kkes

    Oceniono 16 razy -12

    Zagonic do publicznych prac w godzinach szczytu. Tępic lewactwo w zarodku i z całą stanowczością

  • maksimum

    Oceniono 19 razy -11

    oPOzycja przechodzi do ataku.

  • wyciety

    Oceniono 13 razy -11

    KOD przeszedl do dzialan.Widac WSI sie niecierpliwi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX