Wzrosną ceny prądu i żywności? Wszystko przez ten projekt PiS-u

Ministerstwo Środowiska pracuje nad projektem ustawy o "prawie wodnym". W jej wyniku przedsiębiorstwa i klienci mogą ponieść wysokie koszty.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Liczący ponad 300 stron projekt ustawy zakłada wzrost stawek za pobór wody i korzystanie ze ścieków. Zmianami zostaną objęte przede wszystkim przedsiębiorstwa, ale pośrednio straci na tym również przeciętny obywatel.

Ogromne podwyżki w branży spożywczej

Dla przemysłu spożywczego przygotowano specjalne stawki. Do tej pory pobranie 1m3 wody podziemnej (1000 litrów) kosztowało zakłady przetwórcze około 10 groszy. Projekt zakłada podniesienie tej stawki do 2,10 zł, co oznacza 20-krotny wzrost. Dodatkowo, producenci wód i napojów objęci zostaną czterokrotnie wyższym podatkiem. Tym samym koszt zużycia wody w branży spożywczej może wzrosnąć nawet 80-krotnie.

Zmiany obejmą te podmioty, które w ciągu doby zużywają więcej niż 5 metrów sześciennych wody. Teoretycznie są więc z nich wyłączone gospodarstwa domowe - przeciętny Polak nie korzysta z wody w tak dużej ilości. Konsument zapłaci jednak pośrednio. Wyższe koszty produkcji wpłyną bowiem na wzrost cen żywności.

Za pobór wody będą musiały też płacić elektrownie i elektrociepłownie, które dotąd były z tych opłat wyłączone. Część kosztów zostanie zapewne przerzucona na klientów. Można się zatem spodziewać wzrostu cen prądu.

Zapłacą również przedsiębiorstwa wykorzystujące wodę do celów rolniczych. One również były do tej pory wyłączone z opłat.

Ministerstwo tłumaczy zasadność projektu

W uzasadnieniu Ministerstwa Środowiska znalazła się informacja, że nowa ustawa wynika z próby dostosowania się do wymogów UE, dotyczących polityki wodnej.

"Efektywna gospodarka wodna powinna gwarantować utrzymanie niezbędnej ilości i odpowiedniej jakości zasobów wód powierzchniowych i podziemnych oraz usuwanie bądź minimalizowanie wszelkich zagrożeń związanych z jej deficytem i nadmiarem (powodzie i susze)" - czytamy w dokumencie resortu środowiska z 24 kwietnia.

Nowy projekt ma m.in. uregulować kwestie bezpieczeństwa powodziowego oraz wpłynąć na oszczędzanie wody.

Ustawa ma być uchwalona do końca czerwca. Rząd liczy, że dzięki tym zmianom uda się zarobić 4 mld złotych rocznie. Opłatami ma zarządzać nowa spółka - Państwowe Gospodarstwo Wodne "Wody Polskie".

Nie ma powodów do obaw?

Ministerstwo Środowiska podkreśla, że opracowany projekt ustawy jest efektem wieloletnich konsultacji z jednostkami samorządu terytorialnego oraz organizacjami pozarządowymi. Efektywność programu ma być zbadana po pięciu latach od momentu jego wprowadzenia.

Rząd uspokaja ponadto, że obywatele nie odczują wzrostu cen, bo będą one nieznaczne. Podwyżki prądu mają wynieść około 30 zł rocznie na mieszkańca. Projekt może zostać jeszcze zablokowany przez samorządy, które są przeciwne temu rozwiązaniu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!




Myślisz, że umiesz oszczędzać? Lepiej sprawdź! [QUIZ]

Wskaż najwłaściwsze zdanie. Kiedy będziesz miał większy przychód z oszczędności?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ


Więcej o:
Komentarze (149)
Wzrosną ceny prądu i żywności? Wszystko przez ten projekt PiS-u
Zaloguj się
  • arth1

    0

    jak prawo unijne nie pasuje, lament... jak zasłonić trzeba podwyzki na pińcet+ to sie nazywa "dostosowanie do prawa unijnego", hipokryci zasrani :(((

  • marekzy

    0

    Jak tak się przejmują środowiskiem to niech zamkną kopalnie bo Polska ma najgorsze powietrze w Europie!

  • kat-kk

    0

    Wspaniałe katolickie państwo.Jarosław dał 500+,żeby mieli głupki katolickie na podwyżkę prądu i żywności.Super!

  • taksem

    Oceniono 1 raz 1

    Ministerstwo Środowiska pracuje nad projektem ustawy podmiocie czerski

  • taksem

    Oceniono 1 raz 1

    'Ministerstwo Środowiska pracuje nad projektem ustawy' podmiocie czerski

  • razb1947

    Oceniono 12 razy 12

    Za lemingów najwięcej wzrosły podatki, paliwo, żywność i.t.d. zmniejszyli pogrzebowe i wydatki na opiekę społeczną podwyższyli wiek emerytalny, zabrali pieniądze z OFE, posprzedawali zakłady pracy za grosze np.Ciech, stocznię i tysiące innych.`

  • wpac

    Oceniono 2 razy 0

    Nowy podatek. Nows spółka. Nowe posady dla swoich. Przejedzą te 4 mld. Ale kasę ściągną.
    500+ = -1000

  • yuo7leo9

    0

    "liczy, że dzięki tym zmianom uda się zarobić 4 mld złotych rocznie. Opłatami ma zarządzać nowa spółka" - czyli zarobią 4 mld i wydadzą je na urzędników nowej spółki (pisowskiej)

  • ankhar

    0

    500+ ale z drugiej kieszeni 800-

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX