Waszczykowski zlekceważył Niemców? I tłumaczy: Miałem lecieć, żeby wystąpić przez 15 minut?

1. Szef MSZ miał wziąć dzisiaj udział w debacie w Berlinie
2. Nie poleciał, bo nie pozwoliło mu ?wczorajsze posiedzeniu Sejmu?
3. W debacie biorą udział ważni politycy, m.in. szef Komisji Europejskiej

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W Berlinie trwa panel dyskusyjny przed obchodami rocznicy 25-lecia podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. W debacie miał wziąć udział szef MSZ Witold Waszczykowski, ale ostatecznie nigdzie nie poleciał. Zatrzymał go wczorajszy rządowy "audyt koalicji PO-PSL" - podaje serwis Fakt.pl, któremu udało się także porozmawiać z ministrem na ten temat.

Waszczykowski: "Samolot miałem rano, a z Sejmu wyszedłem o drugiej"

Szef MSZ tłumaczył dziennikarzom, że po całodniowym posiedzeniu Sejmu "dotarł do domu dopiero o drugiej w nocy, a samolot miał o szóstej". Przyznał również, że rozczarowała go "formuła" debaty w Berlinie - Waszczykowski był przekonany, że będzie to "konferencja, a okazało się, że to telewizyjne show". - I po co miałem lecieć, żeby wystąpić na 15 minut w niemieckiej telewizji? - pytał.

Eksperci od protokołu dyplomatycznego mówią, że nieobecność ministra w Berlinie to "duży afront" i "zaprzepaszczona szansa". Zwłaszcza, że główna część obchodów rocznicowych odbędzie się w Polsce. A w prestiżowej debacie w stolicy Niemiec bierze udział m.in. szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

"Murzyńskość", "rowerzyści i wegetarianie"... Wszystkie wpadki Waszczykowskiego



Waszczykowski zdaje się jednak nie przywiązywać do tego dużej wagi. Dziennikarzom serwisu Fakt.pl powiedział, że ze Steinmaierem spotka się "w przeciągu najbliższych dni i tygodni co najmniej dwa, trzy razy - oko w oko, a nie w telewizji".

Co mówił szef MSZ na wczorajszych obradach Sejmu?

W trakcie środowego posiedzenia Sejmu Waszczykowski przedstawił raport z audytu w MSZ. Poprzedniemu rządowi zarzucił m.in. "skupianie się na kwestiach wizerunkowych, a nie na ochronie interesów Polski".

W tym kontekście krytykował "troskę o formę polskiej prezydencji w UE, a nie jej treść". - Ile to kosztowało? 430 milionów złotych na sześć miesięcy, ponad dwa miliony dziennie - mówił minister.

- Czy coś się udało zrealizować? Tak, bączka. To miał być gadżet promujący m.in. polską prezydencję w UE, polską innowacyjność. Niestety, został wyprodukowany w taki sposób, że nie działa. To kilkadziesiąt tys. zł wyrzucone - ocenił Waszczykowski i zademonstrował nieudane gadżety firmowane przez MSZ. Obok bączka, m.in. ekologiczny długopis.

Kończąc litanię zarzutów, Waszczykowski odnalazł także jeden "pozytyw" poprzednich rządów. - Przyczynili się wydatnie do poprawy służby zdrowia. Otóż w 2009 roku MSZ zakupiło za kwotę 5 tys. zł profesjonalny stół do masażu (...) Teraz stół został nieodpłatnie przekazany do publicznej placówki zdrowia - podsumował.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (430)
Waszczykowski zlekceważył Niemców? I tłumaczy: Miałem lecieć, żeby wystąpić przez 15 minut?
Zaloguj się
  • Grzegorz Strzałka

    0

    Jak do NIemiec przeciez sam mówił ze jego idolem jest Łukaszenka jak do NIemiec bedzie latał

  • siostra_burzy1

    Oceniono 1 raz 1

    Zawsze mówiłam, że to matoł. Kto to powiedział, że głupota jest gorsza od zbrodni?

  • baaag

    Oceniono 2 razy 2

    To jest banda nieprawdopodobnych idiotów i szkodników....Nieprawdopodobnych.

  • ply

    Oceniono 1 raz 1

    amatorszczyzna obecnego rządu poraża

  • skazuk

    Oceniono 1 raz 1

    Pewnie że się nie opłaci lecieć żeby mówić 15 minut obrażając wszystkich wokoło a żeby słuchać o czym inni mówią to ten buc nie ma czasu i ochoty bo musi słuchać prezesa.

  • izk-3

    Oceniono 1 raz 1

    są mało inteligentni, są dyletanci i są głupole - niestety całość pislamskiego grona kolesiów to wybitni głupole - każdym dniem to udowodniają nieprzydatność, a wręcz szkodliwość dla bezpieczeństwa Polski i Polaków - pozdrawiam

  • awers777

    Oceniono 2 razy 2

    Dyplomatołek

  • Mateusz Furtek

    Oceniono 2 razy -2

    Angela też się kiedyś spieszyła na pogrzeb Kaczyńskiego i jednak nie dotarła. To było zlekceważenie czy nie?

  • mam.swoj.mozg.2

    Oceniono 1 raz 1

    I dobrze, że nie poleciał! Tylko by nas ten burak skompromitował. Kolejny raz zresztą...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX