Wiadomości bardzo chcą udowodnić, że nie lecą w dół. I robią głupi błąd

1. Badania oglądalności wykazały, że "Wiadomościom" spada liczba widzów 2. TVP porównała je z sondażem TNS, który wykazał większą liczbę widzów 3. Takie porównanie jest niepoprawne - krytykuje TNS Polska

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Badania oglądalności wykazują, że "Wiadomościom" spada oglądalność. Ostatnie dane, za kwiecień, dają powód do niepokoju szefostwu stacji. Według danych Nielsen Audience Measurement, w porównaniu z poprzednim rokiem program stracił 750 tys. widzów i odnotował historycznie niski udział w rynku. Czytaj więcej >>>

Bulterier "Wiadomości" w akcji

Tymczasem Telewizja Polska najwyraźniej próbuje udowodnić, że "Wiadomości" wciąż cieszą się dużą oglądalnością. W TNS Polska zamówili sondaż telefoniczny, z którego wyszło, że wydaje "Wiadomości" 9 maja oglądało ponad 4 mln widzów. Następnie na front wysłano Klaudiusza Pobudzina, dziennikarza znanego z krytyki wobec opozycji i KOD. Reporter przygotował krótki materiał do głównego wydania "Wiadomości".

Zlustrował w nim szefową Nielsena, Elżbietę Gorajewską. Głosem jednego z komentatorów przypomniał: "w czasach Wojciecha Jaruzelskiego w biuletynie CBOS pisała, że milicja ma wśród młodzieży większe zaufanie niż opozycja". Z kolei wyniki oglądalności firmy Nielsen, w którym wyszło, że "Wiadomości" oglądało ponad 2 mln 880 tys. widzów, zestawił z sondażem TNS Polska, który wykazał ponad 4 mln. "Wiadomościom" nie spodobały się wyniki oglądalności. Więc zlecono inne - czytaj więcej >>>

TNS punktuje

Szybko okazało się, że TVP posunęła się o krok za daleko. Sondażownia TNS Polska skrytykowała właśnie chwyt "Wiadomości". "Przypominamy, że porównywanie wprost wyników pomiaru telemetrycznego z wynikami badania CATI jest metodologicznie niepoprawne. Oba badania zostały przeprowadzone dwoma różnymi metodami, na różnych próbach. Przykro nam, że wynik naszego badania został użyty w materiale dyskredytującym personalnie Elżbietę Gorajewską, szefową Nielsen Audience Measurement" - oświadczył TNS Polska.



"Nie mamy jednak wpływu na to, w jaki sposób klienci wykorzystują wyniki naszych badań. Po przekazaniu danych przez firmę badawczą wyniki stają się własnością klienta i od jego woli zależy, czy wykorzysta je jako pomoc w podejmowaniu decyzji biznesowych, czy w działaniach PR" - czytamy w komunikacie.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy oglądasz "Wiadomości" w telewizji publicznej?
Więcej o:
Komentarze (336)
Wiadomości bardzo chcą udowodnić, że nie lecą w dół. I robią głupi błąd
Zaloguj się
  • kotmiki

    0

    Ja z kolei wyrzuciłem wszystko co TVP z pilota i nie ma problemu ze szczujną

  • grzegbaaaa

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawe czy sytuacji gdyby z 'błednych' wyników Nielsen wyszło przypuśćmy 6 mln to TVP też by krytykowało ich wyniki. Czy może pokazali by to jako pierwszy new?

  • Jacek Morawski

    Oceniono 1 raz 1

    TVN Jest w miarę obiektywny. efekt struktury własnościowej Tam macki debili nie sięgają Polsat, po kunktatorsku, są za, a może przeciw ?

  • wranek

    Oceniono 1 raz 1

    Nie oglądam TVpIs. Ostatnio, wykreśliłem tez z pilota Polszmat.

  • safom

    Oceniono 7 razy 7

    Ja wiem jedno. Nie oglądamy tvp od "czasów Kurskiego" i wcal ich nam nie brakuje.

  • readme.txt

    Oceniono 5 razy 5

    PiSowscy idioci skończą tak samo jak PRLowskie szmaty.

  • finder2000

    Oceniono 6 razy -2

    Nielsen Audience Measurement Na oficjalną prośbę TVP do chwili obecnej nie udostępnił danych potwierdzających wiarygodność pomiaru. Lewactwo jak widać działa w każdym obszarze. Koniec lewactwa jest bliski.

  • topiramax

    Oceniono 6 razy 6

    Glaby pracuja w tej telewizji. I za głąbow maja swoich odbiorcow:(

  • zebymniezapomnial

    Oceniono 3 razy 3

    okrągła sumka im wyszła:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX