Biedroń pokazuje budżet Słupska. Na infografikach. "Tak powinno być w każdym mieście"

Stutysięczny Słupsk to miasto kilkanaście razy mniejsze od Warszawy, jednak Robert Biedroń stara się nim zarządzać tak, jakby było europejską stolicą. Tymi infografikami udowadnia, że włodarze większych miast mogą się od niego uczyć.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

"Na co idą moje podatki?" - zastanawia się każdy z nas, kiedy potknie się na dziurawym chodniku albo idzie nieoświetloną ulicą. I choć samorządy coraz częściej pokazują mieszkańcom, na co wydają pieniądze, to jeszcze nikt nie rozliczał się tak dokładnie, a jednocześnie tak przystępnie jak Słupsk.

"Dowiedz się, ile kosztuje nasze miasto" - zachęca broszura wydana przez urząd miasta. Żeby jednak móc wydawać pieniądze, trzeba je najpierw mieć. Dlatego już na pierwszej stronie dowiadujemy się, skąd się one biorą. Wspomniane podatki to jeden z największych wkładów do budżetu.

Zobacz wszystkie infografiki Biedronia >>>

Czyli na co idą nasze pieniądze? W Słupsku wyliczono każdą złotówkę! 37 groszy przeznacza się na oświatę, 14 gr. na pomoc społeczną, 11 gr. na transport, a 8 gr. na mieszkania.



Z broszurki dowiemy się nawet, ile kosztuje zamontowanie nowego rozkładu jazdy na zniszczonym przystanku. Gdyby każdy znał cenę naprawy szyby czy ławki, pewnie niszczenia mienia publicznego byłoby znacznie mniej.

Zainteresowani transportem dowiedzą się też, że koszt jednego kilometra przejazdu autobusem przegubowym to 8,64 zł



Ale skoro najwięcej pieniędzy Słupsk wydaje na oświatę, to sprawdźmy dokładne dane. W mieście jest prawie 14 tys. dzieci w publicznych przedszkolach i szkołach i ponad 4,5 tys. w niepublicznych. Każde dziecko to, zależnie od poziomu nauczania, od 654 zł do 934 zł miesięcznie.



Prezydent miasta Robert Biedroń pokazał infografiki na swoim profilu na Facebooku. Na komentarze nie trzeba było długo czekać. "Wreszcie ktoś zaczyna ludzkim językiem tłumaczyć na co idą zebranie pieniądze. Że też nie mógł ktoś tego wprowadzić na poziomie administracji centralnej 20 lat temu. Może byłoby inne wyobrażenie po co jest państwo?" - pisze Paweł.

"Ciekawa jestem, które miasto jako pierwsze przyjdzie do Słupska po nauki?" - zastanawia się Alicja, a Halina dodaje: "Tak powinno być w każdym mieście".

Zobacz wszystkie infografiki Biedronia >>>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Czy budżety miast powinny być bardziej przejrzyste?
Więcej o:
Komentarze (270)
Biedroń pokazuje budżet Słupska. Na infografikach. "Tak powinno być w każdym mieście"
Zaloguj się
  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Jeszcze raz, to na czym polega Biedroniowe zarzadzanie jak europejska stolica?

  • petrucchio

    Oceniono 2 razy 2

    Panie Duda, zrobi pan coś takiego dla Polski? Tylko bez ściemy.

  • grey-sky

    Oceniono 3 razy 3

    Będzie nienawidzony przez prawie wszystkich prezydentów, burmistrzów...
    Ale liczę na to że przynajmniej niektórzy wezmą z niego wzór

  • evald

    Oceniono 3 razy 3

    Proste a jakie madre. Mam nadzieje, ze to zacheci inne wladze miasta do podobnego dzialania. Wystarczy spojrzec na sprawe sluzby publicznej we wlasciwy sposob. Poza tym jednoczesnie to edukuje spoleczenstwo. A moze gdyby i dla budzetu Panstwa cos takiego probowano robic (choc oczywiscie to by juz bylo trudniejsze) to ludzie byliby w przyszlsoci bardziej swiadomymi wyborcami...

  • kocham.absurdy

    Oceniono 4 razy -4

    owszem ładnie takie tabelki wygladają, ale niewiele mówią.
    Przykład? proszę bardzo.
    budowa chodnika wraz ze ścieżką rowerową Westerplatte 223 000 zł
    tej kwoty nie ma umieszczonej w innym zestawieniu - przebudowa ulic - no chyba że budowa chodnika na Westerplatte to nie jest przebudowa ulicy, więc w takim razie co to jest?
    dalej
    kwota 3380 000 zł - przebudowa ulic - hasło bardzo ładne - ale pytanie co w to wchodzi?
    mamy 7 ulic do przebudowy i 6 ulic do budowy -jaki jest zakres prac?
    przebudowa Piłsudskiego? za 260 000 to jakiś żart, skoro sam chodnik na Westerplatte to 223000. Owszem to ładnie wygląda w statystyce, ale już zbyt długo żyjemy w kraju gdzie właśnie tylko statystykami ustala się dobrobyt albo cudowne rozmnożenia
    podobnie jest ze statystykami szkół publicznych i niepublicznych,, Dane te nic nie mówią o rzeczywistych kosztach , podobnie jest ze szkolnictwem zawodowym, mamy dopłatę i to wszystko. Nie wiemy ilu jest uczniów, ale wiemy, że zlikwidowano wszystkie internaty dla uczniów szkół średnich i zawodowych.
    Dlatego panie Biedroń jak już chcesz byś taki piękny i wiarygodny, to pokazuj pan te informacje w taki sposób żeby z nich coś wynikało.

  • Sylwia Tra

    Oceniono 3 razy -1

    dlaczego tak malo jest na ochrone zdrowia? przeciez ludzie pytani o najwiekszosc wartosc w zyciu mowia czesto na pierwszym miejscu "zdrowie".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX