Ten pies to prawdziwy bohater. Ratował ludzi, aż zmarł z wycieńczenia

1. Do silnego trzęsienia doszło przed tygodniem w Ekwadorze
2. Pies straży pożarnej pomógł uratować siedem osób z gruzowisk
3. Po ponad trzech dniach pracy labrador zmarł z wycieńczenia

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

654 zginęło, a ponad 12 tysięcy jest rannych po trzęsieniu ziemi, do którego doszło minioną sobotę w Ekwadorze. W akcji służb udało się uratować ponad 100 osób z gruzowisk.

Aż siedmiu ludzi pomógł uratować Dayko, czteroletni labrador straży pożarnej z miejscowości Ibara. Pies pracował trzy i pół dnia, szukając ocalałych z kataklizmu, po czym zmarł z wycieńczenia - opisuje lokalny oddział straży na Facebooku.



"Z przykrością musimy was poinformować, że straciliśmy Dayko, który brał udział w ostatnich akcjach poszukiwawczych" - napisali strażacy. Przyczyną śmierci był zawał serca i niewydolność oddechowa. "Pomimo ogromnego wysiłku weterynarzy nie udało się go uratować" - czytamy we wpisie.

Strażacy zwracają uwagę, że to wielka strata dla ich jednostki, gdyż Dayko posiadał krajowe i międzynarodowe certyfikaty i był niesamowicie pomocny dla strażaków. Poza pracą, sprawiał też wiele radości i lubił się bawić. "Pamiętam jak zaciągnął mnie nad wiodę i za żadne skarby nie mogłem go przekonać, żeby wyszedł" - wspomina przewodnik psa, Alex.



A TERAZ ZOBACZ: Psy żyją tu jak w raju. Nie do wiary, że to schronisko



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (72)
Ten pies to prawdziwy bohater. Ratował ludzi, aż zmarł z wycieńczenia
Zaloguj się
  • dafcioo

    0

    To że pies jest gotów poświęcić życie dla człowieka, nie oznacza że człowiek może go zajechać jak psa. Chcesz pracować z psami, naucz się o nich podstaw. Jak nie, to gęsi pasać!

  • cholonek

    Oceniono 9 razy -3

    Pies umarł....
    Umarła to nauka języka polskiego, który został zastąpiony przez czerską blumsztajnozę i gimbolemingoanalfabetyzm.

  • wessling

    Oceniono 6 razy 4

    Tak wyszkolony pies z tymi wszystkimi certyfikatami jest szanowany, jak najcenniejsze narzędzie, jest wart kupę kasy, w jednostce był pewnie gwiazdą. Ten pies nie robił tego z przymusu. On się bawił, rwał się do tej roboty, pewnie trudno go było od niej oderwać - takie są labradory. Prawdopodobnie miał ciekawe, dobre życie. Przewodnik zapewne sam chodził na rzęsach, trudno myśleć o czymkolwiek kiedy o parę metrów dalej ludzie, w tym dzieci, umierają pod gruzami. Zawal w takich sytuacjach należy traktować jak nieszczęśliwy wypadek, nie do przewidzenia, co chwile słyszymy na przykład o młodych, zdrowych piłkarzach, którym to się przytrafiło. Nie wieszajcie psów ( tfu tfu ) na przewodniku. On zapewne czuje się jakby stracił dziecko ...

  • lipaca

    Oceniono 8 razy 2

    Laby, zwlaszcza yellowy to najwspanialsze psy. Jakim trzeba byc idiota, zeby nie dac wytchnienia psu. Ludzie sa okropni, wykorzystuja zwierzaki, az do ich zajechania.
    ['] ['] R.I.P. Dayko
    Byles wspanialym psem.
    Badz szczesliwy w psim niebie- Misiek (yellow lab) i ja.

  • pachikun

    Oceniono 5 razy 3

    Jednak ludzka egomania nie zna granic. Pies, ktory ratowal ludzi zostal przez pracownikow ekspatowany do granic mozliwosci az padl martwy co bardzo kiepsko swiadczy o jego opiekunach, tragedia jest to, ze stracil zycie i juz nikogo nie bedzie mogl ratowac, tak wlasnie konczy sie ludzka chciwosc, ktora zawsze chce wykorzystac zwierzeta do granic mozliwosci.

  • akanksha

    Oceniono 10 razy 10

    Każdy pies będzie pracował do wyczerpania. Trzeba nie znać psów, by na to pozwolić. Chwalą, że uratował 7 osób... może gdyby po szóstej dali by mu odpocząć, uratowałby kolejne. A tak, psa okrzykną bohaterem, koszty i czas treningu będzie trzeba ponieść znowu, a psiego życia straconego bezmyślnie zwyczajnie żal.

  • e.mem

    Oceniono 4 razy 2

    nie skomentuje, ale dobrze, że opiekun Dayko siedzi w Ekwadorze, mam nadzieje, że już nigdy nie dadzą mu pod opiekę ani psa, ani dziecka

  • betik1000

    Oceniono 9 razy 9

    Głupie bezmózgi. Teraz będą lać krokodyle łzy chamy niemyte, a przypilnować nie było komu żeby odpoczął.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX