Nieoczekiwany skutek programu 500+. "Większe zainteresowanie dziećmi z domów dziecka"

Rodzice próbują odzyskać kontrolę nad swoimi dziećmi z domów dziecka. Liczą, że otrzymają na nie pieniądze z programu 500+.

Polub i bądź na bieżąco!

- Pewna rodzina robi dziwne zabiegi. Podejrzewam, że ma to związek z liczbą dzieci w placówce i sporą kwotą, jaka mogłaby im przysługiwać z tytułu programu 500+, bo przez długi czas nic się nie działo - opowiada "Dziennikowi Łódzkiemu" Irena Bodych, dyrektor domu dziecka w Skierniewicach. Chodzi o sześcioro dzieci, co dałoby rodzinie kwotę 3 tys. złotych miesięcznie.

Podobne skutki programu 500+ dostrzega także Aleksander Kartasiński, prezes Fundacji Happy Kids, która prowadzi kilka rodzinnych domów dziecka. - Odkąd ogłoszono program, biologiczni rodzice nagle podejmują próby ustalenia, co słychać u dzieci, choć nie interesowali się nimi wiele lat - tłumaczy w łódzkiej gazecie.

Jak dodaje, zdarzają się donosy do pracowników socjalnych, że "w naszych domach dzieciom dzieje się krzywda".

500 złotych na alkohol?

- Faktycznie, słyszałem od osób ze środowiska, że z powodu programu 500+ rodzice częściej próbują odzyskać dzieci - potwierdza w rozmowie z Gazeta.pl Tomasz Polkowski, prezes Fundacji Dziecko i Rodzina. Choć zaznacza, że na razie jest za wcześnie, aby mówić o skali tego zjawiska.

- Mam takie obawy, że niektórzy rodzice kierują się nie dobrem dziecka, ale właśnie tym, aby otrzymać te pieniądze. 500 złotych przecież wystarczy na codzienna flaszkę. Taki problem może jednak dotyczyć wielu innych rodzin, które są klientami pomocy społecznej - tłumaczy Tomasz Polkowski.

Dobra motywacja

Tomasz Polkowski przekonuje, że należy powstrzymać się od jednoznacznych ocen. - Część rodziców może mieć szczere intencje. Dzięki perspektywie uzyskania tych pieniędzy bardziej wierzą w siebie i w to, że poradzą sobie z utrzymaniem dzieci. Dotyczy to właśnie rodziców bezrobotnych, którzy nie potrafią związać końca z końcem - mówi Tomasz Polkowski.

- Te 500 złotych to może być dla nich motywacja do częstszych kontaktów ze swoimi dziećmi przebywającymi w zakładzie opiekuńczym - dodaje. Ostateczną decyzję o powrocie dziecka do rodziców podejmuje sąd.

To do sądów będzie należało, aby odsiać rodziców, którzy chcą tylko swoje dziecko dla 500 złotych, od tych, którzy kierują się miłością do swojej pociechy.

"Będzie trochę mniej dzieci w domach dziecka"

Wiele dzieci z domów dziecka i rodzin zastępczych marzy o powrocie do rodziny. Alicja Małgorzata Zapolska, dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowaczej w Dębinkach, tłumaczy portalowi Gazeta.pl, że "rodzina to podstawa". - Zawsze celem jest to, aby dziecko wróciło do swojej rodziny - mówi.

Tomasz Polkowski opowiada, że z zainteresowaniem przygląda się programowi 500+. - Tworzy on szansę na to, że dzieci w domach dziecka będzie trochę mniej - mówi.

Nie wiadomo, czy 500 złotych na dziecko zwiększy przyrost demograficzny, jak chciałby rząd. Jeśli jednak część dzieci z domów dziecka wróci do swoich rodzin, być może będzie to największy sukces rządowego programu.



Bądź na bieżąco dzięki naszej aplikacji

Więcej o:
Komentarze (313)
Nieoczekiwany skutek programu 500+. "Większe zainteresowanie dziećmi z domów dziecka"
Zaloguj się
  • Viola Chrząszcz

    0

    Najlepszy dowód, ze to program dla patoli. Tylko tacy nie dość, że rozmnażają się bez opamiętania, to będą to robić nadal dla kasy. Brawo, przecież chodzi o to, żeby patologia rosła w siłę. Nie trzeba imigrantów.

  • zerozer52

    0

    Jedna flacha dziennie i na zeszyt. "Pani sklepowo, zapiszcie w kajecie. Dadzom pińcet to przyniese.

  • czarna_zoska

    0

    Straszne! Wiedzialam, ze tak bedzie. Boże, jak zal tych dzieci. Nie maja nikogo z czystej rodzicielskiej miłosci, ale dla pieniedzy.

  • stardust.2000

    Oceniono 1 raz 1

    Skończone durnie z PiS jeszcze bardziej pogłębią patologię, a dzieci w Polskich rodzinach i tak nie przybędzie skoro na rynku nie ma pracy. Dlaczego w Anglii rodzi się najwięcej polskich dzieci? Bo ludzie mają stabilne zatrudnienie i czują komfort psychiczny życia. Z naszych podatków zafundujemy patologicznym rodzicom lepszej jakości gorzałę, a jakość życia ich dzieci i tak się nie zmieni.

  • tukanx

    Oceniono 1 raz -1

    Czy ta pointa jest bardziej głupia czy obrzydliwa?

    BTW

  • Oceniono 2 razy -2

    BZDURA!
    Dzieci z rodzin patologicznych sa umieszczane w domach dziecka WYROKIEM SADU i nikt nie moze ich ot tak sobie zabrac.
    Glownymi beneficjentami programu beda mlode malzenstwa ktore teraz powstrzymuja sie z decyzja o dziecku wlasnie ze wzgledow finansowych nie majace szans na kredyt czy mieszkanie.
    Wyciagacie jakis marginalne brudy zeby zdyskredytowac caly program.
    Obluda!

  • nygga

    Oceniono 3 razy 1

    to przykre
    dzieci narzędziami

  • starszy58

    Oceniono 1 raz 1

    Tego rodzaju programy zawsze powodują powstanie pełnych dzieciaków gett. Zawsze. A te dzieciaki dorastają i dzięki wzorcom osobowym tworzą następne pokolenie mieszkańców. W efekcie systemy emerytalno rentowe zamiast odetchnąć doznają jeszcze większych obciążeń. Warto posłuchać, co o 500+ sądzą ludzie z MOPS.

  • macik300

    0

    pisowski elektorat się rusza po pińcet

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX