Agenci CIA przez przypadek zostawili bombę w szkolnym autobusie. Przez dwa dni nikt się nie zorientował

1. CIA przeprowadziło ćwiczenia z wykorzystaniem psów szukających bomb
2. Po treningu zapomniano usunąć materiały wybuchowe ze szkolnego autobusu
3. Ten przez kolejne dwa dni dowoził dzieci do szkoły

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

W tym przypadku "wpadka" to chyba zbyt delikatne określenie. Agenci CIA z jednostki K-9 po ćwiczeniach, w których sprawdzano umiejętności tropiące psów, zapomnieli usunąć materiał wybuchowy umieszczony w okolicach silnika szkolnego autobusu.

Do zdarzenia doszło w hrabstwie Loudoun w stanie Virginia. Niczego nie świadomy kierowca przez kolejne dwa dni dowoził dzieci z podmiejskich miejscowości do szkoły.

CIA przekonuje, że nie mogło być mowy o żadnym zagrożeniu dla maluchów. Ich zdaniem, ładunek zainstalowany był bezpiecznie i został umieszczony w stabilnym miejscu, i nie było możliwości, by doszło do detonacji.

Innego zdania - jak donosi agencja Reuter - są miejscowe władze i szeryf. Ich zdaniem, fragmenty ładunku odpadły od głównej części bomby i utknęły między częściami silnika.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (40)
Agenci CIA przez przypadek zostawili bombę w szkolnym autobusie. Przez dwa dni nikt się nie zorientował
Zaloguj się
  • kluska11

    Oceniono 2 razy -2

    Naszemu CBA za Tomka by się to nigdy nie zdarzyło!

  • rabin_z_czubow

    0

    Operacji "Northwoods" c.d.

  • Julian Arden

    Oceniono 4 razy -4

    Co to za bzdura, CIA ma ustawowy zakaz operowania na terenie USA. To musiało być FBI.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 5 razy 1

    Najciekawsze to jest to, że CIA przejęło szkołę podczas wolnego, czyli gdy nie było lekcji a jednocześnie nie poinformowali o tym ani władz szkoły, ani miejscowych władz policyjnych.
    Ciekawe w ilu autobusach wiozących dzieci do szkoły w USA CIA zamontowało przez przypadek bomby, które przez przypadek, gdy będzie trzeba wybuchną.

  • googleon

    Oceniono 3 razy 1

    Ładunki miał też przypadkowo znaleźć jakiś ałłach. Następnym razem robota CIA wyjdzie

  • hetmanwiechu

    Oceniono 10 razy -4

    Podlozyli bombe, nie wybuchla, jakies dziecko znalazo i teraz sie staraja wykrecic rakiem.

  • doni72

    Oceniono 7 razy -3

    CIA oczywiscie zaprzecza ze moglo dojsc do tragedi,mimo ze np.szeryf jest innego zdania.Gdyby jednak do tragedi doszlo to na 100% byloby zaprzeczanie iz to nie ich ladunki,jak zwykle.

  • rezun-one

    Oceniono 12 razy -6

    Zawsze powterzam, na sojuszników trzeba uważać, często nabieramy ich przyzwyczajeń.
    Kto wie co tam było w tym Paryżu?
    Może CIA miało nadwyżki po ćwiczeniach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX