Sąd zdecyduje, co dalej ze sprawą skazanego Mariusza Kamińskiego. B. szefa CBA ułaskawił Duda

30.03.2016 07:14
Andrzej Duda wręcza nominację Mariuszowi Kamińskiemu na koordynatora ds. służb specjalnych

Andrzej Duda wręcza nominację Mariuszowi Kamińskiemu na koordynatora ds. służb specjalnych (Sławomir Kamiński)

1. Sąd Okręgowy w Warszawie ma dziś rozpoznać sprawę m.in. b. szefa CBA
2. M. Kamiński i b. kierownictwo Biura zostali skazani na 3 lata więzienia
3. W listopadzie 2015 r. wszyscy zostali ułaskawieni przez Andrzeja Dudę

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Sąd ma zdecydować, co zrobić dalej ze sprawą: rozpoznać wniesione apelacje, pozostawić je bez rozpatrzenia, zadać pytanie prawne Sądowi Najwyższemu, czy też wybrać jeszcze inne rozwiązanie prawne. Do decyzji wstrzymano wykonywanie działań związanych z ułaskawieniem.

Skazani za nadużycie władzy przy akcji CBA w "aferze gruntowej" w 2007

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał Mariusza Kamińskiego (dziś - minister koordynator służb specjalnych) i Macieja Wąsika (wówczas zastępca Kamińskiego w CBA, obecnie sekretarz stanu w kancelarii premiera) na 3 lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA. Na kary po 2,5 roku skazano członków kierownictwa CBA - Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela.

Duda ułaskawił przed prawomocnym wyrokiem

17 listopada 2015 r. prezydent na podstawie zapisu konstytucji ułaskawił skazanych, stosując formułę "przebaczenia i puszczenia w niepamięć przez umorzenie postępowania". Był to precedens - nigdy wcześniej prezydent RP nie wydał podobnej decyzji przed prawomocnym wyrokiem.

Część komentujących uznała, że ułaskawić można tylko osobę prawomocnie skazaną, a prezydent nie może zastępować sądów i umarzać postępowania karnego. - Można ułaskawić osobę skazaną wyrokiem nieprawomocnym, bo konstytucja nie zawęża tego uprawnienia prezydenta tylko do orzeczeń prawomocnych - oceniał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Proces szefów CBA dotyczył słynnej operacji specjalnej CBA w tzw. aferze gruntowej z lata 2007 r. CBA zakończyło ją wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. tzw. kontrolowanej łapówki za "odrolnienie" gruntu na Mazurach w kierowanym przez Andrzeja Leppera ministerstwie rolnictwa. Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Proces Ryby i K. wkrótce znów zacznie się w I instancji (wcześniej SR dwa razy ich skazywał, uznając akcję CBA za legalną). W 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła Kamińskiego i innych o przekroczenie uprawnień, nielegalne działania operacyjne CBA oraz podrabianie dokumentów i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. SR uznał, że Kamiński zaplanował i zorganizował operację specjalną, choć nie było do tego podstaw prawnych i faktycznych.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (147)
Zaloguj się
  • zen801112

    Oceniono 79 razy 63

    duda, kolejny kryminalista broni kryminalistę gdyż sam się nim stał ułaskawiając innego ot tak sobie, lub bo mu prezes kazał, gdzie tu rozum ? gdzie prawo ? gdzie sprawiedliwość ? w du..ie

  • techbud176

    Oceniono 64 razy 46

    W nagrodę za kaczą demokrację prezydent Andrzej Duda został zaproszony do " wylizania talerzy" po spotkaniu Obama-Tusk.

  • fakiba

    Oceniono 60 razy 46

    Nierząd przestępców , jak jeszcze ktoś tam wyroku nie ma , to solidnie pracuje żeby go dostać , nawet Duda i Szydło już sobie zapracowali na TS

  • dyskootantka

    Oceniono 49 razy 43

    Główne zajęcie Dudy i PiS od wyborów to rozpieprzanie systemu prawnego państwa. Rzeczywiście analogia z Targowicą nasuwa się sama, tym bardziej, że podobnie jak w Targowicy czynny udział bierze w tym kościół.

  • strach_sie_bac

    Oceniono 57 razy 41

    I właśnie dzięki takim posunięciom Maliniaka świat zaczyna pokazywać polskiej władzy cztery litery.

  • e-komentarz

    Oceniono 46 razy 40

    Ułaskawieni od czego? Przed prawomocnym wyrokiem stosuje się domniemanie niewinności, więc jak można ułaskawić niewinnego? Sąd powinien tę sprawę doprowadzić do końca i prawomocnie skazać bądź uniewinnić. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć kto nim rządzi. Ma też prawo zobaczyć w jakim stopniu sąd będzie spętany strachem przed panem Z.

  • tenare

    Oceniono 47 razy 37

    Andrzej Duda ZASTĘPUJĄC SĄD uznał oficjalnie Kamińskiego za przestępcę, chociaż Kamiński nie był skazany prawomocnym wyrokiem sądowym. Ułaskawienie Kamińskiego przez Dudę może znosić tylko dolegliwość kary dla przestępcy Kamińskiego, a nie oczyszcza go z zarzutu, czy orzeka o jego niewinności.

    Proces Kamińskiego powinien być oczywiście kontynuowany, ponieważ tzw. "ułaskawienie" przez prezydenta osoby nieskazanej prawomocnym wyrokiem sądowym nie ma żadnej mocy prawnej i jest tylko sprawą prywatno-towarzyską pana Dudy, jak "ułaskawienie kota Prezesa" u cioci na imieninach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX